Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zorza poranna, zorza wieczorna


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Ty jesteś przy mnie. Nie muszę

szarpać już swojej pamięci,

żeby cię dotknąć. Na moje ramiona

spływasz miękko, Zorzo,

z błękitnych dzbanów nieba

morelową czułością,

powierniczko oddechu, który wciąż

przyspiesza, aż do krańców pieśni.

 

Zorzo, bez wahania obiecam ci taką obecność

jaką ty zaszczepiasz pocałunkami

w moim języku - poranny blask,

wieczorne owocowanie.

Będę z tobą, w tobie i przez ciebie

wielokrotny, nieskończony, jak ciepło sadów,

kiedy je muskasz przez chmury.

Słowa się same rozpadną, zostanie wonna słodycz,

odpowiedź na uporczywe pytania

skóry - czy to już? czy to jest właśnie to?

i czy to jest nasze?

 

Zorzo, przyrzeknę ci każdy czas

poza granicami, jeżeli z ufnością kwiatu

otworzysz się w moim świetle, bliźniaczym

do twojego. I gdy ciemność cię odrzuci daleko

poza linię pól, przenocujesz w mojej dłoni.

Szepniesz - jak mi tu dobrze, jak cicho,

zbawiennie. A później ulecisz, Zorzo,

w przedświt, by odbić się w gościnnych wodach

wrzącym kaligramem mojego imienia.

 

Nie odtrącisz mnie, ani ja nie odejdę

nigdy, Zorzo, bo mnie zawsze widzisz, słyszysz

i czujesz z wdzięcznością w swoich nagich czerwieniach.

Ze wszystkich sił niosę cię tkliwie

przez ślepą przestrzeń dnia, do wieczornych

źródeł. Twój, Moja.

Opublikowano

@vioara stelelor

...

zniknęła piękna zorza 

budzi zawsze zachwyt 

spoglądam na niebo  

widzę jutro 

wiele obiecuje 

...

nie wiem czy 

warto czekać 

płyną swobodnie obrazy 

mienią się karminowo 

róż zdobi brzegi 

bawią się myślami 

 

w nich 

czuję smak życia 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Naturze zawsze można ufać :)

Opublikowano

@vioara stelelor Bajeczne to jest :) 
To piękno zorzy zmieszane z pięknem człowieka. Nie wierzę że osobno mogą być tak piękne…Zastanawiam się jak powstał twój wiersz, czy więcej myśli o tej zorzy, czy o relacji… :) Jak dla mnie to nieziemski erotyk.
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To chyba moje ulubione :) Ta skóra pragnąca prawdziwego zespolenia…i pytanie czy to już nasze, jakby ta zorza i peel przenikali przez siebie stając się jednością. „Czy to jest właśnie to”, „czy to już” czytam to i czuje ten przyspieszony oddech wspomniany wyżej, to uniesienie. 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Peela?

 

Tylko co na to Zorza :)

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Wiersz o miłości jako wzajemnym przenikaniu się dwóch światów - intymnej, cielesnej bliskości splątanej z kosmiczną symboliką zorzy.

Najpiękniejsze jest tu zniesienie granic między kochankami- "Będę z tobą, w tobie i przez ciebie , wielokrotny, nieskończony." To nie tylko erotyka - to ontologiczne scalenie. Zorza staje się metaforą partnera, który pozwala być sobą w pełni w jasności i w mroku.

Końcowe "Twój, Moja" - to wzajemna przynależność.

 

Piękny! 


 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@MyszolakBardzo Ci dziękuję za ciekawy i poruszający komentarz :)

 

@Charismafilos Trochę kiczowate wyszło? 

 

@lena2_ Dziękuję pięknie :)

 

@huzarcAch, ten magnetyzm! Żeby tak zawsze działał zgodnie z naszymi nadziejami :)

 

@Berenika97 Bardzo trafny odczyt, dziękuję serdecznie :)

 

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@CharismafilosTo może być akurat zaleta :) W sensie - umysł ścisły jest bardziej precyzyjny, a w poezji nie ma nic gorszego, niż sens, który się rozłazi...

Opublikowano

Brzmi jak hymn bliskości i wzajemnego przenikania. 'Zorza' jest tu kimś więcej niż osobą - raczej światłem, obecnością, która daje sens i uspokaja pamięć. Wiersz mówi o miłości tak pełnej, że słowa przestają być potrzebne, zostaje tylko ciepło, oddech i wspólna przestrzeń istnienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...