Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

                 Zemst(k)a

 

do szpiku gnata zmarzły wystrychnięty na dudka             
zliczam gwiazdy nad głową ona z lustrem dialogi
i wciąż czekam na wejście kiedy sygnał mi puści
zemsty tutaj potrzeba ileż można tak wróżyć 
 
pod stopami lodowce piach znad morza zdziwony
że traktory od butów plażę wniosą na schody
ale wreszcie 'esemes' palce blade od mrozu
- wisz mamusai est chora inym razem steniety -     

 

czytam kminię i dumam gdzieś w pobliżu przystanę
chęć coś jakby umarła... a już welon i szaty...                   
może z lekka się zdaje ale coś mi tu śmierdzi
dam jej prezent gdy wyjdzie - shit - ktoś obok niestety

 

                                   *

 

pudełeczkiem obraca na coś jest w niej nadzieja
nagle spore zdziwienie bo to tylko chusteczka
- teraz sobie dośpiewaj - ten co ma ma cztery rogi... 
zasmarkana i świetnie bo gdy mrozi nos siąpi

 

 

 marzec, 2026

 

 

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Nata !

 

napisałaś wiersz który jest jak lód co pęka z ironicznym trzaskiem, odsłaniając pod spodem kruchosć bardzo ludzką i bardzo prawdziwą

 

co do gwiazd.

 

Droga Mleczna to ok.300 miliardów gwiazd.

 

to co pojedynczy czlowiek może leżąc na trawie (w nocy) zobaczyć to ok. 3 tysiace słoneczek ?

 

ciekawi Cię czy liczyłem ?

 

nie !

 

kiedyś gdzieś przeczytałem :)

 

bardzo ciekawy Twoj wiersz jest :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...