stan miłości - inaczej
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Waldemar_Talar_Talar 18 608
drzewo wisielców pod
nim ludzkie gały
skała skazańców pod
nią faluje morze krwi
krzesło śmierci obok
ostatnia myśl
topór i pień widać
czuwający krzyk
szpitalna kostnica
umarły nie cierpi
cierpią tylko ci którzy
o śmierć się ocierają
muszą ją widzieć
muszą ją czuć
czyli my
0
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Berenika97 · Opublikowano
@Nata_Kruk To jest ... zabrakło mi słów. Wiersz-potok, wiersz-lawina, który grzebie składnię i interpunkcję pod sobą - celowo, prowokacyjnie. Tytuł "Nie_gramartyczny podbierak" to manifest - łowię rzeczywistość na narzędziu, które nie szanuje reguł. Ale w tym chaosie jest metoda. Te oksymorony ("gorący lód", "sucha woda", "żywy trup") tworzą świat paradoksów, gdzie język się rozpada, bo rzeczywistość jest absurdalna. "Wracać z powrotem to tak jakbyś cofał się do tyłu" - tautologia odsłaniająca bezsens, zamiast go ukrywać. "Śpiesz się powoli człowieku" – to mądrość, jaką da się wyłowić z tego zalewu słów. Życie mknie, więc łap chwile, ale nie daj się zamorzyć pędowi. Muzyczne wtrącenie (cis-moll, cztery krzyżyki) jest jak oddech w tym galopadzie. A zaraz potem znowu chaos - "bursztyny nie_zbursztyniałe", "właści_cielce". Albo kochasz tę energię, albo cię wykańcza. Ja jestem zafascynowana, choć wyczerpana. Zabieram "masło maślane" - czasami się przydaje! :) Pozdrawiam. :) -
Przez Migrena · Opublikowano
@Robert Witold Gorzkowski Robert. każda struga smutku i radosci splata się w jedną nieśmiertelną sieć doświadczenia. podziwiam, jak Twoje spojrzenie na przemijanie łączy codziennosć i sacrum , ból i zachwyt, pozostawiając mnie w subtelnym drżeniu refleksji nad życiem i jego śladami .. podoba mi się bardzo głębia Twoich wierszy. rezonuje we mnie. -
Przez Berenika97 · Opublikowano
długa noc rozciąga się we mnie aż gubię godziny i własne ciało leżysz obok twoja obecność wyznacza granice mroku myśli przestają rwać się i plątać noc trwa dalej - miękka, głęboka powietrze krąży między nami a ciszą nad ranem woskowy blask wycieka ze szczelin w sklepieniu odsłaniając prawdę o nas dwojgu twoja skóra to tylko stary pergamin a pod moimi palcami zamiast rytmu serca szumi jedynie piach i suchy liść mrok wcale nas nie puścił - to ja stałam się jego jedynym domem a ty jesteś tylko echem które uwięziłam pod pękniętym spojrzeniem zostaję w tym martwym bezruchu czekając, aż kurz całkowicie nas przykryje -
Przez Waldemar_Talar_Talar · Opublikowano
drzewo wisielców pod nim ludzkie gały skała skazańców pod nią faluje morze krwi krzesło śmierci obok ostatnia myśl topór i pień widać czuwający krzyk szpitalna kostnica umarły nie cierpi cierpią tylko ci którzy o śmierć się ocierają muszą ją widzieć muszą ją czuć czyli my -
Przez Berenika97 · Opublikowano
@Simon Tracy Twój tekst interesująco gra konwencją. Z jednej strony mamy realistyczny opis pracy strażnika nocnego - ze wszystkimi jej niedogodnościami i dziwactwami. Z drugiej -powoli narastający horror, który może być zarówno nadprzyrodzony, jak i projekcją wyczerpanej psychiki. Historia Quarrie'ego funkcjonuje jako legenda w legendzie, mitologizując pochodzenie eksponatów. Pytanie pozostaje otwarte - co naprawdę dzieje się w tej sali? Niezwykły tekst, który balansuje między psychologicznym horrorem a legendą marynistyczną. Dagon - nawiązuje do mistrza! (sprawdziłam w sieci. :) ) Ale Twój tekst jest też mistrzowski. Bardzo mi się podoba - klarowny , działa na wyobraźnię , intryguje - chce się wiedzieć więcej. ps. nadal ciekawi mnie pewna droga. :)
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się