Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie chcę cię budzić
moja najmilsza
śpisz błogo, słodko
cicho oddychasz,
nie musisz mówić
starczy, że jesteś
śnisz czasem o mnie
i przez sen wzdychasz.

Ja wiernie obok
czekam aż wstaniesz
choć bardziej śmierci
niż mi żeś bliższa,
wiem - jestem pyłkiem
a tak cię pragnę
ty jesteś siłą
nad inne wyższa.

Wiesz, kiedy umrzesz
to ja też umrę
na cóż mi dalsze
bez ciebie życie
gdy siedzisz obok
i patrzysz w oczy
to ja nad wszystkim
tonę w zachwycie.

Bądź ze mną proszę
i nie umieraj,
usnę przy tobie
razem wstaniemy,
i nawet wtedy
gdy świat się skończy
w ciasnym uścisku
pozostaniemy.

Już nawet słowa
we mnie się chwieją...
Wróć do mnie, proszę

moja Nadziejo...

Opublikowano

@viola arvensis

 

To bardzo poruszający wiersz. Ta intymność z Nadzieją, która jest jednocześnie bliska i krucha, śpiąca i wymagająca czuwania - to piękna i bolesna metafora.

Szczególnie wzrusza mnie to wyznanie - "choć bardziej śmierci , niż mi żeś bliższa" - cała paradoksalna natura nadziei w jednym wersie. I ta desperacja w końcówce, gdy "słowa się chwieją"...

Piszesz o nadziei jak o ukochanej osobie - z czułością, lękiem przed stratą, świadomością własnej kruchości. To bardzo osobiste i piękne! Śliczny wiersz! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...