Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rekalibracja

 

Czasami myślę sobie, że to całe spektrum 
Istnieje gdzieś daleko. Siedzi niewidoczne,
Schowane wciąż przede mną, hen za horyzontem,
W postaci malutkiego punktu lub obiektu. 

 

I wiecie, myślę sobie, że to moje spektrum,
Zapewne gdzieś w historii miało swój początek.
Znalazłem go. Nieważne. Teraz, kiedy bodźce
Uparcie atakują - meltdown, shutdown, przestój.

 

I ciemno jest nareszcie. W uszach ciągle szumi,
Lecz wiem, że zaraz przejdzie, i nastanie cisza.
Odpocznie wreszcie wtedy rozedrgany umysł,

 

Od dźwięków, fal, sygnałów. Dość już mam, do licha!
Wyłączam maskowanie. Dalej mózgu - do it,
Bo dioda od zakłóceń coraz szybciej miga.

 

---

Opublikowano

@Berenika97 Dziękuje i tak, maskowanie w spektrum wymaga zaangażowania naprawdę wielu zasobów i kiedy wreszcie można przestać to robić, czuje się naprawdę niesamowitą ulgę. Często też, kiedy jest się naprawdę przeciążonym sensorycznie, po prostu nie ma wyjścia i organizm samoczynnie przestaje się maskować. Nie ma siły. :)

Opublikowano (edytowane)

@Wędrowiec.1984Prześwietny wiersz.

Pokazuje płynne, ale nieuniknione przejście od poczucia kontroli przez przeładowanie bodźcami,  aż do resetu.

Ten reset bywa nieraz bardzo gwałtowny, a układ nerwowy, który funkcjonuje w trybie nadwrażliwym, niezwykle trudno wraca do równowagi. 

Maskowanie - zinterpretowałabym jako rodzaj funkcjonowania awaryjnego, żeby się całkiem nie wyłączyć, bo czasami wymaga tego sytuacja społeczna - ale wcześniej czy później i tak nastąpi zawiecha, albo, mówiąc nieładnie - szambo wybije.

Neurotypowi są mniej podatni na spadki i wzrosty napięcia sensorycznego, to też może mieć znaczenie, bo te górki i dołki są wyraźniej głębsze. 

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@vioara stelelorDziękuję. Co do maskowania, to po prostu staranie się być, jak osoba neurotypowa, co zmniejsza prawdopodobieństwo odrzucenia, albo niezrozumienia w gronie tychże osób. Przykład: nie lubię patrzeć ludziom w oczy, no ale rozmówca raczej tego oczekuje, więc wypada co jakiś czas spojrzeć mu w oczy podczas rozmowy, mimo że ja np potrafię rozmawiać w ogóle nie spoglądając w oczy swojego rozmówcy i nie wiem czemu akurat jest taki wymóg. Robię to więc, ale kosztem zużycia dużo większych zasobów energii. W ogóle twarz jest bardzo skomplikowana i patrzenie na nią samą, rozpoznając wszystkie tajniki mimiki jest męczące. No ale wypada spojrzeć w te oczy przecież, nie? :)

Opublikowano

@Wędrowiec.1984No tak, myślę, że można to w ogóle rozszerzyć na rozmaite sytuacje, gdzie do głosu dochodzi ciało i jego sensoryka.

Np. dystans społeczny - odległość od rozmówcy.

Gesty, które w jakiś sposób przekraczają granice (neurotypowi nie mają z tym problemu, ale ludzie w spektrum muszą najpierw zaktualizować listę kontekstów w swojej głowie i sprawdzić, co tu pasuje): podanie dłoni, poklepanie na ramieniu, przytulenie, itd.

Czy wtedy funkcjonuje się na krawędzi lęku? (właśnie wynikającego z nadwrażliwości?)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To nie jest lęk, a bardziej stres, wynikający z... Dobra, jak ja mam? Mam sobie w głowie książkę z algorytmami. Kiedy dochodzi do zachowań społecznych, otwieram tę oto książkę i sprawdzam, czy mam w niej zapisany sposób postępowania na taką, albo taką sytuację. Jeśli mam, korzystam z niego. Jeśli nie mam, czuję duży niepokój, który może narastać i przerodzić się w nadmiar bodźców, ponieważ trzeba samemu wymyślić algorytym na daną sytuację i, co najważniejsze, trzeba wymyślić go na poczekaniu.

Opublikowano (edytowane)

@Wędrowiec.1984 Dokładnie tak, jak opisujesz.

Chociaż Ty mówisz bardziej, o reakcjach społecznych, ja bardziej pytałam o to, co w danym mówi ciało, bo np. dla neurotypowych bardzo miłe jest np. przytulanie się w gronie znajomych, a ktoś w spektrum nie cierpi tego, bo drażnią go choćby zapachy, czy coś innego.

Czy przebodźcowanie też może być jakimś rodzajem wytłumaczenia.

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...