Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam - 

zgubiłam się pośród trzcin zaplątałam

w korzeniach rozdarłam sukienkę o świt  - piękny moment wiersza - 

                                                                                                                  Pzdr.

Opublikowano

@Czarek Płatak tajemniczy, metaforyczny obraz natury, "wgryzającej się"w czerń nocy. Nie wiem dlaczego, ale pierwsza strofa skojarzyła mi się z zorzą na niebie...to chyba przez to unoszenie się warstw powietrza i jaskrawe światła...Podoba mi się ten wiersz, bo ma w sobie coś z dzikości nieujarzmionej i takiej tajemniczej do szpiku kości...Pozdr:)

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Zaintrygował mnie Twój wiersz tytułem, bo wilki są moimi ulubionymi zwierzętami. Wadera to symbol siły, niezależności, ale i macierzyństwa czy opiekuńczości w stadzie. U Ciebie wydaje się być też symbolem wolności.

To gęsty emocjonalnie utwór, który łączy subtelność natury z dzikością instynktu.

Wiersz zaczyna się bardzo eterycznie („nić pajęczyny”, „pszczoły oddechy”), niemal jak impresjonistyczny obraz. Jednak finałowa strofa całkowicie zmienia ton. Tytułowa wadera ujawnia się dopiero na końcu. Niesamowite, jak wiersz ewoluuje od delikatnego dryfowania myśli pod niebem do surowej, zwierzęcej natury na końcu. Odsłonięcie podbrzusza w ostatnim wersie to paradoksalny gest - z jednej strony pokazanie słabości czy ufności, z drugiej strony gotowość do ataku lub obrony swojej dzikości.

Wyraźna jest ta walka między chęcią zachowania intymnego doświadczenia dla siebie a koniecznością (lub przymusem) wyrzucenia go z siebie, "rzucenia notatek w nurt". To piękna metafora procesu tworzenia. Bardzo plastyczny język. "Wgryzanie się w noc" i "rozdarcie sukienki o świt" sprawiają, że wiersz staje się niemal fizycznie odczuwalny. To nie jest tylko opis przyrody, to opis bycia jej częścią.


 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski - dzięki - 
    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...