Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wieczorem przyszła fala mrozu,

skuła lodem most łączący nasze brzegi.

Między deskami biel jak blizny.

 

Teraz z trudem usiłuję roztopić 

twardą zmarzlinę. Ogrzewam cierpliwie

- oddech za oddechem. Czas i cisza upływają tak powoli, 

z każdym centymetrem.

 

Wezmę cię znów w ramiona,

powiem, że wszystko jest i będzie 

dobrze.

 

Czekam na twoje

jestem.

 

Oddech za oddechem,

centymetr po centymetrze...

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...