Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@hollow man

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


 

otóż nie…jeśli dotykamy istoty warunkowania instrumentalnego i po prostu dostosowujemy oczekiwania w ramach kary i nagrody…:( to tylko tresura …ale nie jesteśmy zwierzakami ( nie do końca;). Cykl zawsze można przecież przerwać …wystarczy chcieć;) 

 

 "Kropla drąży skałę, nie siłą, lecz częstym padaniem". 
 

pozdrawiam hollow man :) 

 

Opublikowano

Kolejny znakomity wiersz 

Mnie chyba też najbardziej uderzył fragment który zacytowała Magdalena 

Wstrząsający 

Ten kto doświadczył chłodu i poczucia odtrącenia przez najbliższe osoby przekazuje nieświadomie te obawy i lęki dzieciom 

Będę do tego tekstu wracać

Opublikowano

średnio się czuję kompetentny mocniej sugerować, ale to poezja z potencjałem. Może jeszcze trochę redakcji i redukcji, ale na duży plus

Wszedłem na parę innych Twoich wierszy - jak dla mnie to działaj, pisz! :) 

Opublikowano

@hollow man

 

Niepewność - ona przenika wszystkie poziomy istnienia. Od kwantowej nieokreśloności po niemożność prawdziwego porozumienia między ludźmi. Poruszające jest to napięcie między tym, co chcemy powiedzieć, a tym, co zostaje w milczeniu i świadomość, że być może właśnie w tym milczeniu kryje się coś ważniejszego niż słowa.

Obraz dziecka zaciskającego zęby, w którym widzisz ten sam „kamień" co w sobie, jest przejmujący. To lęk przed dziedziczeniem bólu, przed przekazywaniem dalej tego, co w nas złamane.

A ten ostatni wers - jak obietnica albo ostrzeżenie. Że może kiedyś zobaczymy jasno. Albo że musimy nauczyć się patrzeć inaczej.

Opublikowano

@KOBIETA

Och, lepiej tam nie idźmy... To jest ścieżka do dyskusji o wolnej woli, determinizmie, neurobiologii... Gdy się w to zaangażujesz, nie napiszesz paru wierszy... a Twoje wiersze są ciekawsze niż opowieści o Skinnerze i Pawłowie.

@Waldemar_Talar_Talar

Dziękuję, Waldemarze.

@Gosława

Tak, to taki przekaz, że trauma ciągnie się przez pokolenia. Dzieci w jakimś sensie spłacają długi rodziców. Dziękuję.

@skasujeto

Dzięki! Tak, wiem - możnaby polerować i ciąć. Ale gdy idzie taki flow, to później aż szkoda rezygnować z jego takiej surowości. Ale wiem o co Ci chodzi.

No i w ogóle dzięki za dobre słowo.

Opublikowano

@Berenika97

Cieszę się, że wiersz poprowadził Cię od zasady nieoznaczności Heisenberga przez niemożność komunikacji, dziedziczenie bólu, po niejednoznaczną nadzieję na samym końcu. Twoja aparatura emocjonalno-intelektualna - superczuła i świetnie skalibrowana.

 

Opublikowano

@hollow man

 

absolutnie nie zmierzam w stronę neurobiologii…raczej w stronę świadomości i możliwości przerywania schematów…gdybym w to nie wierzyła, nie byłabym tym kim jestem :) wiesz o czym mówię…jednocześnie… tak, to bardzo trudne.! bywa, że niemożliwe …ale wierzę.!

Opublikowano (edytowane)

@KOBIETA

Ja rozumiem jak działa terapia poznawczo-behawioralna i zdaje sobię sprawę z jej niepodważalnych zasług dla leczenia niektórych zaburzeń (obsesyjno-kompulsywne i lękowe na przykład). Ale to nie jest dobra terapia do borderline, dwubiegunówki, średnio sprawdza się w uzależnieniach... Bo działa na poziomie symptomu, a nie przyczyny. I wtedy jest ryzyko, że jednego symptomu się pozbędziemy, to pojawi się inny, bo podstawowy problem nie został ruszony.

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

 

zgadzam się z Tobą. Nie przepadam za założeniami tej terapii. Czasami się sprawdza ale to …tresowanie.! Myślę, że istnieją głębsze formy pracy nad sobą ale niestety ..dla ludzi o określonym poziomie samoświadomości i wglądu . Jak uważasz ? 

Opublikowano (edytowane)

@skasujeto

Na spokojnie to traktuję.

Nie mam w obszarze lirycznym specjalnych ambicji, więc też ciśnienia nie łapię.

@Berenika97

A tak, tak - wspominałaś, że mężu naukowiec. Zrób mu radość i napisz o kocie Schrödingera, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś ;)

@KOBIETA

No, nie ma jednej terapii - trzeba jakoś rzeźbić w zależności od osoby, jej indywidualnej historii, dobierać może z różnych nurtów. Gdy do gabinetu przychodzi alkoholik w drugiej dobie abstynencji, to nie traktujesz go psychodynamiczną, tylko jedziesz prostymi technikami żeby wytrzymał. I na tym etapie tylko tak. Ale dobrze, gdy po ustabilizowaniu gościa, gdy osiągnie jakiś staż w niepiciu, aby dostał też inne propozycje żeby zająć się tematem głębiej, bo za chwilę wróci z tym samym albo jeszcze coś dorzuci.

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

 

no …wtedy jedziesz Ninjutsu ;) przetrwanie, szpiegowstwo i kamuflaż;)))) ogień, woda, ziemia, wiatr, błyskawica…klonowanie, teleportacja i tworzenie pułapek ;)))))) 

 

wiesz , że Ciebie uwielbiam hollow man ? :) i jaki wiersz napisałeś ..

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

buziaczki

Opublikowano

@KOBIETA

Tak właśnie zauważyłem, że masz ku mnie niejakie inklinacje

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Twe uwielbienie jest odwzajemnione.

Natomiast ja bym proponował żebyś jednak za wierszyk się zabrała. 

Tematu potrzebujesz?

Bardzo proszę:

Rene Margritte, Kochankowie

 

Opublikowano

@hollow man  

 

wiersz bardzo dobry, jak to zwykle, u ciebie:P 

wielowątkowy 

 

nie mam żadnej wiedzy o terapiach, ale wydaje mi się że człowiek (nieobarczony chorobą psychiczną) najpierw sam sobie powinien zadać pytanie, co chce od życia, czy jeszcze mu się chce w nim uczestniczyć, czy chce już się staczać po równi pochyłej, czy może jeszcze wolałby powalczyć o siebie, każdy z nas (nieobarczony chorobą psychiczną) pewnie ma świadomość kiedy i jak doprowadza swoje ciało czy psychikę, do destrukcji i na jakim jest etapie, samozniszczenia ;) 

a jeśli ktoś postanowi sobie umrzeć np. zapijając się na śmierć, to i tak umrze i żadna 55a, jeszcze bardziej naukowa terapia ani najbardziej empatyczny, wyuczony, wczuwający się w swoją rolę ;) terapeuta mu nie pomoże:) 

 

ps. 

moje jabłuszko, spadło bardzo, bardzo daleko od jabłonki, na szczęście, nie zinternalizowało jej niezrównoważenie nadwrażliwych wzorców zachowań ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny zaskoczyłeś mnie tak pozytywnym komentarzem. Bardzo się cieszę, że Cie poruszył :)
    • Bardzo się cieszę, że w tym temacie też myślimy podobnie. Kto kocha ogrody (prace z ziemią) ten kocha życie we wszystkich formach. Obawiam się i akceptuję brak odwagi u kobiet(wobec drugich kobiet) i nie zdziwię się, jak oberwę torebką :-)
    • Melancholia egzystencji   Pootwierane lufty, przedpotopowe ramy. Okna, rynny, szczypiorek i rosnący prawie w drzwiach  Liście wiśni tu szemrzą.   Ciemny granat na niebie  rurki z bitą śmietaną  Moskitiery biel gazy  powietrza jak przed burzą  kompotu porzeczkowego    Tu słonia i Tahiti, tam może Tuwim z płyty. Duszno i orientalnie:  szałasu dym z ogniska, pieczone bulwy z kija.    Dlaczego wróć dopiero? Bzu ażurowy fiolet...  Granat, wata cukrowa;  na pochodzie daj mi noc.  Tamten wiolonczelista  poświatą miesiąca drży.    Wiatr w kolejnym eonie,  a ja zostanę sama.  Kochana i kochany... W bojaźni, drżeniu męża,  księżyca...babciu, ciociu  kocie, psie i chomiku.   Aleksander Gierymski, W altanie (1882), ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie / Wikimedia Commons, Domena publiczna.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kobiety sobie ustaliły że z takim to wypada. Więc wypadało zatem wpadały historie układy i sytuacje się układały piękne i cudne rewelacje... cenne wariacje jeszcze cenniejsze kombinacje. I malusie, tyci tyci manipulacje...   I w tym „wszystkim” tkwił jeszcze on ów nieszczęśnik ów co nieco ladaco z którym ustalono że wypada i w dobrym tonie, ba, naj i że tak i że w ogóle i w szczególe że z nim jest najbardziej i że z nim no no to jak najbardziej.   W sumie jego sytuacja mnie śmieszyła podczas tkwienia w niewiele robieniu nad roztęsknionym browarem zresztą już którymś z kolei zresztą już którymś pod rząd. Takie jakieś pocieszne to było :))     Warszawa – Stegny, 24.03.2026r.   Inspiracja - Poeta Egon Hinc (poezja.org).   
    • Robimy wiele strasznych rzeczy, ale zabijanie dzieci to jedna z najgorszych. Przypomniałaś mi słowa Stachury: "Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej". Reguły ciążenia, będą miały dla mnie nowe, drugie znaczenie. Pozdrawiam :(    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...