Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić

zacznij natychmiast

jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie

prześlij ją dalej

jeśli zakopiesz to głęboko i przyklepiesz

nic nie urośnie

 

znaki i gesty wschodzące

przypływy senne

w pęku klucz przywieszony

jako ten nie wiadomy

czy jest od czegoś

być może od złotej komnaty

 

słucham jak do mnie mówisz

moje ciało słucha

staje się wielkim uchem

które odczuwa

jak dotykasz brzmieniem

wtulony bezpieczny

 

i rozciągam ten sen po noc

piję z nim kawę

czarne pokruszone ziarna

zalewam wrzątkiem  

i na powrót w tym pęku

noszę cię przy sobie

 

jeśli naprawdę chcesz za mną tęsknić

bądź w tym mocniej

jeśli trudno ci żyć bez myśli o mnie

zajmij się nią lepiej

jeśli zakopiesz głęboko i przyklepiesz

czy wybaczysz sobie

Opublikowano

@Natuskaa

 

Niezwykły jest Twój wiersz - zaczyna się jak niemal instrukcja obsługi tęsknoty, a kończy pytaniem o wybaczenie. To piękna droga od pozornej pewności siebie do odsłonięcia prawdziwej wrażliwości.

Szczególnie urzeka mnie obraz "ciała stającego się wielkim uchem" - to tak cielesne i intymne, i tak doskonale oddaje, czym jest prawdziwe słuchanie kogoś. I ten klucz "nie wiadomy, czy jest od czegoś" - jak symbol relacji, której do końca nie potrafimy rozszyfrować, ale nosimy przy sobie.

Piękny wiersz o tym, jak blisko siebie są miłość i rezygnacja. Tytuł bardzo pasuje, z tą przerwą - takie trzy części Po- ranki - po poranku, Poranki - czyli momenty bliskości, Po ranki - już ich nie ma. Tak to subiektywnie wiedzę. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...