Ten utwór został doceniony przez użytkowników. huzarc Opublikowano 8 Stycznia Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia Nie zbawię was, nie przyjdę ze słowem włożonym pod język jak złota moneta. Tylko patrzę przez zapadnięte tunele i wizjery naciągnięte na nagość, na pancerną wrażliwość. Nie będę was bronić, skoro nawet nie wiecie, jakie imię ma wasz czas. Ale rozerwę w pięści każdą kurtynę, którą naznaczyliście mi w miejscu powiek. Każde ramię wyciągnięte po ten skrawek ziemi pode mną, naznaczony mi na grób w pętli mego istnienia. 9
Alicja_Wysocka Opublikowano 8 Stycznia Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia @huzarcOjej, a taki miałam miły poranek... Dobrego dnia :)
huzarc Opublikowano 8 Stycznia Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia @Alicja_Wysocka Co złego to nie ja:)
Alicja_Wysocka Opublikowano 8 Stycznia Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia @huzarcNo pewnie, a wiersz się sam napisał, bez Twojego udziału, myśli i ręki :) Rozumiem.
Berenika97 Opublikowano 8 Stycznia Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia @huzarc Bezkompromisowo! To głos poety, który odmawia roli zbawiciela, ale jednocześnie nie godzi się na bierność. "Pancerna wrażliwość" to świetny oksymoron. A obraz złotej monety pod językiem ma coś z mitologicznego obola dla Charona. Tekst pełen symbolicznych znaczeń. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się