Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc

 

O ....moja ulubiona tematyka :) miłość i choroby psychiczne ;)))) podoba mi się :) !!!

 

Ale w kosmos z kluczami ? ;) 

 

podobno metale w kosmosie mogą (niestety) ulegać procesowi korozji lub rdzy ...;) 

 

pozdrawiam huzarc :) 

 

 

Opublikowano

@huzarc

To mocny, ironiczny wiersz o niemożności mówienia o wielkich sprawach bez fałszu.

Atakujesz patetyczny język "wielkich słów" - pokazujesz, jak w ustach pewnych ludzi (o "wąskich ustach i ciasnych głowach") nawet najważniejsze pojęcia stają się puste, pretensjonalne. 

Podoba mi się. :)

 

Opublikowano

@huzarc  z mojego punktu widzenia, to dobrze, że peelka nie ma, w tej gotowej formie estetycznych ornamentów i sobie te kluczyki trzyma, (którymi, domniemam, umie i wie jak się posługiwać) do grząskiego gruntu, dzięki którym, może z niego, nie wiem, czy zawsze, pewnie nie, wyjść lub w niego wejść;) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Małe sprostowanie: 
Rdza to także korozja. 
Natomiast w próżni kosmicznej nie zachodzi korozja w sensie chemicznym; metale mogą ulegać raczej uszkodzeniom strukturalnym od promieniowania i erozji jonowej. 
Pozdrawiam. 

Opublikowano (edytowane)

@huzarc

tylko ta strofa jakoś się broni:

jak prawda

namacalna krzykiem,

odbijającym się

od zamroczonych ścian

domu dla nerwowo chorych.

 

Natomiast taka ciekawostka poboczna (i absolutnie nie sugeruję, że w Twoim wierszu miało to miejsce), że gdy tekst tworzy gpt i pojawiają się myślniki, to po przeklejeniu do Worda te myślniki są takie dziwnie wydłużone, jeśli porówna się je do takich, które wygenerowała klawiatura.

 

Edytowane przez jeremy (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@jeremy dzieło au było by pewnie idealne, a to przecież gniot w ciebie… Ale skoro sugerujesz mi takie ciężkie oskarżenie, to jednak łatwo ci przychodzi patrzeć we własne oczy.  
 

P.s więc lepiej zamknij się swoją pracą, a nie moimi wierszami, skoro potrzebujesz do niej wsparcia ze strony ai

Edytowane przez huzarc (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@huzarc

Zajrzałam do Twojego wiersza, przyznam się, że Twoje teksty dla mnie są za ciężkie. Niewątpliwie niosą ze sobą przesłanie. Ale ten przyciągnął dzięki tytułowi. :)))

 

No i jak to bywa na tym portalu, masz Autorze tu ignoranta, który nie ma pojęcia o czym pisze. Pewnie nie słyszał o pauzie ani o półpauzach. Osobiście tworzę wiele tekstów - i bardzo często używam pauz czyli długich myślników. Czy mam się bać, że mój szef, po przeczytaniu tego tu, zarzuci mi, iż współpracuję z AI? A to raczej niemożliwe.

Ale jeremy może też napisać do pani Elżbiety Cherezińskiej, autorki książki "Sydonia" (właśnie ją czytam), że tak naprawdę napisał jej książkę  gpt, bo w tekście są tylko pauzy, długie myślniki na 5 mm. !!!!

Naprawdę to ciekawy portal. :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Dekaos Dondi

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...