Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja kocham Ją

czy  Ona wie

od lat mi krąży w głowie sen

że kiedyś w końcu stanę twarzą w twarz

lecz gdy przechodzi obok mnie

to całe męstwo chowa się

zamiera głos

i znowu milczę

a serce płonie

 

Pisałem do niej tysiąc słów,

w zeszycie całe morze prób

lecz każdy wers zostawał  tłem

bo kiedy chciałem wysłać je

to ręka mi  cofała się

jakbym się bał

najprostszej prawdy

 o nas dwojgu

 

Mijają lata – inny dom,

dzieci kredyty zwykły ton

a jednak w snach wciąż widzę tamten wzrok

wśród tylu spraw codziennych burz

powraca czasem tamten kurz

gdy stałem w drzwiach

i nie zrobiłem kroku w przód

 

I może tak już musi być

że pewnych słów nie da się zmyć

że każdy z nas coś niesie tylko sam

lecz kiedy myślę o niej znów

to wiem że spośród wszystkich słów

wystarczą dwa

a ja niestety

powiedzieć  ich nie umiem

Opublikowano

Sny rządzą się swoimi prawami, cofają nas w czasie, przenoszą tam, gdzie chcielibyśmy być, ale z różnych przyczyn nie jesteśmy. Kiedyś napisałem koleżance w tym duchu "Kiedy zamykam oczy" (z 1.03.2019) i bardzo się popłakała.  

Fajnie, że się pojawiłeś, a wiersz w Twoim stylu. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Berenika97

 

Masz rację — niewypowiedziane słowa potrafią ciążyć.
Ale właśnie z tego ciężaru rodzą się wiersze.
Gdybym umiał je wypowiedzieć wtedy,
nie musiałbym pisać ich dzisiaj.

 

Dziękuję i pozdrawiam

@andrew

„Bardzo dziękuję.
Miło wiedzieć, że te kilka słów
może zabrać kogoś dalej, niż zwykły dzień pozwala.”

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem pocałunek na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi pocałunek w grobie wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...