Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wiesław J.K.

 

Wiesławie.

 

Twój wiersz  to intensywna, mroczna refleksja nad zachowaniem przeszłego cierpienia w teraźniejszości i nad gorzką naturą ludzkiej nadziei.

pesymistyczna wizja cywilizacji, w której trauma jest konserwowana, a duchowość umiera, pozostawiając człowieka w bezczasowym cierpieniu, którego jedyną ucieczką jest niewielka, bolesna, ale niezniszczalna iskra nadziei.

 

 

wiersz z głębią filozoficzną.

 

intensywny i mroczny.

 

świetny !!!

Opublikowano

Opowiadania @Simon Tracy były inspiracją do napisania tego wiersza. Ukłony w jego stronę. Dziękuję!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Waldemar_Talar_Talar Dziekuje Waldemarze z pozdrowieniami. :)

@Migrena Dziekuje Jacku za komentarz. Pozdrawiam :)

@huzarc Pozostaje tylko nadzieja, że rzeczywistość pójdzie innymi ścieżkami, bardziej pozytywnymi. Dziękuję i pozdrawiam. :)

Opublikowano

@Wiesław J.K.

To przejmujący wiersz – ten zawieszony czas traumy, który jednocześnie krzyczy i milknie. Sposób, w jaki zestawiasz "nagły krzyk" z "muzealnym" doświadczeniem, pokazuje tragiczną przepaść między autentycznym cierpieniem a jego późniejszym, wysterylizowanym oglądaniem.

I to zakończenie – "będzie lepiej" – to nie jest naiwna nadzieja, to raczej bolesne pytanie, czy w ogóle wolno nam mieć nadzieję, kiedy "czas znieruchomiał w spazmie". Bardzo mądry tekst.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Wiechu J. K. Mocny, mroczny wiersz o bardzo gęstej atmosferze. Świetne obrazy - szczególnie spopielone modlitwy, dymiące w skrzydłach aniołów i to muzealne zawieszenie czasu. Całość ma klimat jak z płócien Beksińskiego, z mocną ironią w finale. Bardzo ciekawy tekst.
Pozdrawiam serdecznie.

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...