Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Annna2

...

szczęście 

nie zawsze 

w kolory się ubiera 

nie zawsze 

pod rękę prowadzi 

ale zawsze jest 

w pobliżu 

lubi się droczyć chować 

wejść wysoko na drzewo 

siąść 

obok motylka na kwiatku 

a nawet na ramieniu 

zachmurzonego pana pani 

 

a my często...

trzeba umieć 

i chcieć je zobaczyć 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego weekendu 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Annna2... a wiesz, że mam w domu swój pamiętnik ze szkoły podstawowej i wpisy rówieśników.

Raz na jakiś czas zaglądam do niego.

Piękna wrzutka.. rozwój płodu... a potem - życie. Różnie się ludziom plecie.

Dobrego weekendu życzę... :)

Opublikowano

@Annna2

 

Aniu

 

cóż za urok !

 

rozszumiała się czereśnia, słowik chwali życie...

 

Twój wiersz to przepiękny most między dawnym romantyzmem a dzisiejszym światem.

 

to zderzenie "śliny na znaczku" z pytaniem "Wyświetlisz mi się ?" jest genialne.

 

prawdziwe poetyckie szczęście !

 

 

Opublikowano

@Annna2

Piękny, lekki wiersz pełen czułości i radości życia!

Płynnie przechodzisz od dziecięcych wyznań do nostalgii za listami pisanymi piórem.

Szczególne są te naturalne obrazy – rozszumiała czereśnia, słowik o świcie, skowronek o piątej. A to "Jakże jest pięknie od wczoraj" – to przecież czyste szczęście, uchwycone w trzech słowach.

Masz dar chwytania tych leciutkich, ulotnych chwil i zamykania ich w słowach, które same śpiewają.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...