Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@viola arvensis , ten wiersz w jakiś sposób oddaje prawdę, w którą ja osobiście wierzę, że kiedy chłopak/mężczyzna się zakocha w dziewczynie/ kobiecie, to w jakiś sposób będzie starał się jej dokuczyć. Dlaczego tak by miał robić?? Może po to, żeby ta dziewczyna/kobieta się nie poczuła zbyt ważna i nie zaczęła za bardzo nad nim panować... 

Opublikowano

@viola arvensis Wiesz w takiej grze, to chyba Warhammer było, była postać, bo wybierałeś tam postać, i ta postać miała k 6 (chodzi o kostkę do gry) pochlebców :) Akurat zdaje się pani Grzeszczak, o ile się nie mylę, bo już nie jestem pewny, ale jest chyba nawet moją sąsiadką, choć nigdy jej nie spotkałem :)

Opublikowano

@viola arvensis

 

pychota.

pisać tak, może tylko POETKA.

 

to absolutny majstersztyk balansu między irytacją a nieodpartym pożądaniem uczucia.

 

z jaką lekkością i jednocześnie głębią opisujesz ten stan, gdy "serdecznie mam cię dosyć, lecz czuję niedosyt" - to idealna definicja zauroczenia.

 

niesamowita dynamika i genialne zakończenie !!!!!!!

 

Wiolu.

brak mi słów :)

Twój wiersz jest fenomenalny :)

chciałbym być tym draniem :)

 

 

Opublikowano

@viola arvensis  tak sobie pomyślałam- kochamy drani( takich niepokornych),

wiem, bohaterowie to kryształ, ale dranie dają dreszczyk emocji.

np, Lord Vader, Hannibal Lecter.

Np tołstojowska Anna Karenina- nieposłuszna jak na ówczesny czas.

Tołstoj jednak jej bronił

Opublikowano

@viola arvensisOch Violu, co to może być? 
Zostawiam Ci słowa - Janusz Kondratowicz i Zbigniew Zapert napisali taki tekst:

(fragment)

Boję się Twojej miłości
I Twoich spojrzeń i słów
Pytań zrodzonych z zazdrości
Nocy spędzonych bez snu

Słowa jak liście powiędną
Gdy nas rozdzieli zły czas
Potem zapomnisz niejedno
Z tego, co dzisiaj jest w nas

Tekst pochodzi z

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota - tak się "dziwnie" złożyło, że akurat obydwaj korzystamy z AI - i ... akurat nad moją publikacją zamieściłeś swoją ... ale mnie to doprawdy ani ziębi, ani grzeje. Wypowiedziałem, co uważałem za stosowne i na tym koniec.
    • Trzy tony głosu,trzy tony blasku, trzy tony wejścia w każdy obrazek. Ty liczysz sylaby, ja liczę przeboje — a w tej wadze gatunkowej… kto godny poklasku? Ja — bo niosę scenę jak światło reflektorów, a ty — toniesz w wersach jak w morzu metafor. Więc zanim znów falą się będziesz przechwalał Pamiętaj: trzy tony to skala, którejś nawet nie badał
    • @P.Mgieł Świetnie zatrzymany kadr. Masz wybitne oko do detali i opisujesz te rzeczy, obok których większość przechodzi bez słowa. To, jak piszesz o krześle i kurzu, sprawia, że czytelnik widzi je oczyma wyobraźni.   Najmocniejsze jest to, jak pokazujesz przemijanie przez kadr krzywo stojącej lampy i ręce matki bezwładnie opadające na podłogę. To boli właśnie dlatego, że jest zwyczajne.   I chyba o tym jest cały tekst: że to drobiazgi zostają w pamięci najdłużej. U Ciebie to sposób obierania jabłka.   We mnie zostały te „drobiazgi”.   Poruszający tekst, niesamowite wrażenie.   Pozdrawiam serdecznie.
    • Jak cię widzą, tak cię piszą Lustereczko. lustereczko Powiedz mi przecie Kto jest najlepszym poetą na świecie "Przecie mówię Tak cię piszą, jak cię widzą Tyś najpiękniejszy na świecie Ten najbrzydszy jednak pisze lepiej od ciebie"   z podszeptów AjEja   Jak cię widzą — tak cię piszą, Lustereczko, lustereczko, powiedz mi w sekrecie: kto jest najlepszym poetą na całym świecie? „Przecie mówię — tak cię piszą, jak cię widzą, mój kochany. Tyś najpiękniejszy w tym odbiciu, wypolerowany, wystrojony, jakbyś szedł na własne odsłony. Lecz w poezji, mój ty kwiatuszku, nie liczy się blask na kożuszku. Bo choć błyszczysz jak gwiazda w niebie, ten najbrzydszy — pisze lepiej od ciebie. On nie pyta luster, nie szuka chwały, nie gładzi włosów, nie prostuje bryły. On słowa ostrzy, nie poleruje, on wiersz wykuwa, nie pozoruje. A ty? Ty pytasz o tron i laury, jakby poezja była konkursem na fryzury. Więc słuchaj, zanim znów zapytasz mnie śmiało: "to piękno odbija — co z talentem się zadziało.”
    • Jazz i pijają. Chcą jaj i pizz, aj!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...