Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykre. 

Niestety kiedyś bywało tak, że ludzie, 

przede wszystkim kobiety - tkwiły w przemocowych związkach

na zasadzie - niech by pił, bił, byle był. Trwały w iluzji, że "może się zmieni", 

albo zwyczajnie bały się odejść, z różnych powodów. 

Niestety nawet teraz tak bywa... 

Dobry wiersz, esencjonalny, takich u Ciebie nie pamiętam, 

podobnie jak Ala. 

 

Pozdrawiam

 

Deo

 

Opublikowano

@Waldemar_Talar_TalarPoruszający wiersz! 

Szczególnie silne jest przeciwstawienie dwóch obrazów: "walił się świat pod stołem" i "rośnie domek z kart na blacie". Ta metafora jest bardzo mocna  - domek z kart symbolizuje kruche szczęście rodzinne, które może się zawalić przy najmniejszym podmuchu. Obraz z dziecięcej perspektywy jest niezwykle emocjonalny. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj Alicjo - mój wiersz z archiwum  - dawne czasy - miło że czujesz 

                      ten obraz - dziękuje - 

                                                                Pzdr.serdecznie.

Witam - dokładnie tak jak napisałaś - dziękuje za przeczytanie -

                                                                                               Pzdr.jesiennie.

Witam - dawne czasy - oczywiście to mój wiersz - cieszy mnie że dobry

               emocjonalny - dziękuje - 

                                                            Pzdr.zadowoleniem.

Witaj - miło że czytasz - dziękuje za owe świetne - 

                                                                                              Pzdr.

Witam - zgadza się  - poruszający ale prawdziwy - dziękuje za czytanie - 

                                                                                                            Pzdr.uśmiechem.

Witaj - miło że czytasz - dziękuje - 

                                                                Pzdr.

@iwonaroma - @Moondog - @wierszyki - @Natuskaa - dziękuje -

Opublikowano (edytowane)

@Wiesław J.K. - dzięki - 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dokładnie tak jak w komentarzu - dotykają głęboko to prawda -

           - dziękuje za tą refleksje - 

                                                           Pzdr.serdecznie.

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Koty (ale też i inne zwierzęta), którym okazuje się prawdziwe przyjacielskie uczucie i serce potrafią być naprawdę kochane, a kiedy trzeba potrafią zrobić robotę lepiej niż niejeden lekarz. :) Wspaniały i piękny utwór! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Berenika97 Genialna proza. Rzadko czytam prozę, ale dla Ciebie Bereniko zaryzykowałem zrobić wyjątek, bo w moim odczuciu moja recenzja, kogoś kto niespecjalnie zna się na prozie, może nie być wiele warta... No, ale co mi tam!.. ;) Zaryzykuję. ;) Utwór porusza ciekawą kwestię narcyzmu i wzajemnych oczekiwań, podczas gdy jedna z osób (Wojtek=narcyz) nic (lub prawie nic) nie oferuje się od siebie samego. Katastrofa (zerwanie znajomości) mogła wydarzyć się nawet zanim ów film się zaczął (biorąc pod uwagę jako taką znajomość charakteru Wojtka przez Nikę). Wojtek z utworu zwyczajnie nie jest w stanie wyjść poza swój świat bardzo ograniczonych wartości i tym samym dojrzeć prawdziwej swojej pomyłki i jej skorygować. Tak samo jak próba subiektywnego wytłumaczenia przez Wojtka całej sytuacji po "otrzymaniu kosza" od Niki. Mało tego, interpretuje to kompletnie na opak i nie przejmuje się brakiem logiki w swym myśleniu. Zapomina, że dobry mistrz, wojownik i często też dowódca (lub przyszły mąż) to osoba, która oprócz siły, hartu ducha i znajomości technik walki kieruje się w stosunku do innych szczerym uczuciem, empatią i sercem. Nika dobrze zrobiła, bo nie ma sensu iść dalej przez życie z kimś, kto w życiu będzie dostrzegał jedynie swoje problemy, racje i potrzeby. Bardzo miło mi się czytało utwór, który porusza ważne i ponadczasowe dla życia prawdy życiowe. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @viola arvensis Violu, lubię takie wiersze. Proste, szczere i bez udawania. Podoba mi się ten luz i szczerość. Jednocześnie wiersz nie brzmi to jak moralizowanie, tylko jak zwykła rozmowa z Przyjacielem przy kawie. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @karenka Przepiękny, rymowany wiersz Karenko... Po przeczytaniu przypomina, że bez empatii i wrażliwości trudno zrozumieć drugiego człowieka. Jest krótki, ale zostawia sporo do przemyślenia. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @karenka Dziękuję za miły dla ucha i bardzo ładny komentarz. Po liceum zdawałem m.in. do Szkoły Orląt w Dęblinie, bo jak większość chłopaków chciałem zostać pilotem. Niestety, niektóre z wyników badań lekarskich przekreśliły moje marzenia. Mimo to, te marzenia mam gdzieś schowane w głębi swojej duszy i dlatego czasem w moich wierszach gdzieś tam delikatnie wybrzmiewają. Poza tym teraz, jak dobrze zauważyłaś Karenko, mam Żonę, którą bardzo kocham i własne gniazdo nad którym "latam"... zaś tutaj na portalu Przyjaciół takich m.in. jak Ty Karenko i to jest piękne... :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...