Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Berenika97 Opublikowano 26 Września 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 Tynkuję twarz. Krew na ustach. Wciskam stopy w imadła szpilek. Ruszam w tryby miasta. Przedzieram się przez arterie z betonu. Nad głową żelbetonowe szczęki przeżuwają resztki nieba. Domy z obdartą skórą odsłaniają blizny murów. Tłum - bezimienna masa miażdży własne cienie. Mój powolny krok to dla niej obelga. Słyszę tylko własne kroki - jedyny żywy rytm: Stuk. Stuk. Stuk. 11
Annna2 Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 Orany Berenika. Zaczynasz jakbyś przez męki świata szła- to tynkowanie( super metafora) Pomysłowo i z polotem- a końcówka na pomyślenie- jakże w tym pośpiechu nieuważni jesteśmy 2
huzarc Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 To wiersz, który ma moc – czuć w nim ciężar miasta, przytłoczenie i jednocześnie desperacką próbę zachowania własnego rytmu. Jego siłą jest to, że czytelnik wręcz słyszy kroki i czuje betonowy chłód. 2
andrew Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 ... świat nie jest ślepy ani niemy zapisuje obrazy nieskończona ilość megabajtów mknie w przestrzeń tam każda niezwykłość ... wyróżniającą się jest... krztalt czerwieni i stukot już już powędrowały do laboratorium potem archiwum rzeczy ważnych kiedyś przybędą odnajdą ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 3
Alicja_Wysocka Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 Ten wiersz zachwyca zmysłowymi i surowymi metaforami: „tynkuję twarz”, „imadła szpilek”, „domy z obdartą skórą” budują zarówno ciało, jak i miasto. Rytm własnych kroków kontrastuje z brutalnością miasta, a każdy obraz wnika w przestrzeń i w psychikę podmiotu, tworząc niemal cielesny, pulsujący obraz miejskiej codzienności. 2
Nata_Kruk Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 (edytowane) Miasto umie być ciężkie, toporne z powodu betonowych "ścian"... wiersz fantastycznie to oddaje. Chyba Ci go.. zazdroszczę.. :)) w dobrym tego słowa znaczeniu. Miłego popołudnia, Bereniko. Edytowane 26 Września 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
viola arvensis Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 prawdziwa męczarnia, aż mi się ciężko oddycha - tekst świetnie napisany, oddaje co trzeba. Wiersz rewelacyjny. 1
Marek.zak1 Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 Peelka nie ma lekko, a ja nigdy tak nie miałem. Od maleńkości byłem w mieście i to był / jest mój habitat. Kojarzy mi się z babką, która przyjechała do miasta i czuje ciężar budynków, tłumu i arterii. Co do wiersza, bez wątpienia bardzo udany. Pozdrówki 1
Berenika97 Opublikowano 26 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Annna2 Oj, masz rację! Mieszkanie w dużym mieście to dla mnie męka. Zawsze mam takie dziwne myśli, jak tylko wyjdę na ulicę. :) Bardzo dziękuję! @huzarc Bardzo dziękuję! Bo miasto mnie właśnie przytłacza pośpiechem, anonimowością, inwigilacją i pewnym zniewoleniem. @andrew Czyli pełna inwigilacja jednostek odbiegających w jakiś sposób od narzuconych standardów. Zabrzmiało groźnie. Bardzo dziękuję! @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Cieszę się, że to dostrzegłaś. Piękny komentarz.:) @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Miasto ma też swoje plusy, ale ja jakoś nie mogę ich zbalansować z minusami. Dziękuję za miły komentarz, :))) Życzę miłego weekendu. :) @viola arvensis Bardzo dziękuję! Jesteś przemiła! Pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Marku, to dlatego, że nie chodziłeś w szpilkach, a przed wyjściem nie nakładałeś makijażu. :) A poważnie to masz rację. Ale już za jakiś czas wracam do siebie, do domu z ogrodem i błogą ciszą. I wówczas to moje miejsce ucałuję i docenię. Pozdrawiam. :) @WochenBardzo dziękuję! :) @Wiesław J.K.Bardzo dziękuję! :) 2
Wiechu J. K. Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 (edytowane) @Berenika97 Czasami, gdzieś w zakątkach mózgu brzęczy cicho pytanie: "Co by było gdyby...?" Osobiście zaznałem, jak wiele innych osób, życia na wsi ale przede wszystkim w miastach i miasteczkach. Wieś znam już od dzieciństwa, ponieważ moje dwie babcie żyły na wsi, niestety dziadków nie pamiętam. Nostalgia za cichym, spokojnym życiem, zawsze kojarzy mi się ze wsią, pomijając to, że dla urodzonych na wsi, życie to ciężka praca i za to im chwała. ************************ Edytowane 28 Września 2025 przez Wiesław J.K. (wyświetl historię edycji) 1
Migrena Opublikowano 26 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2025 @Berenika97 Bereniko. Ton ciężki, niemal apokaliptyczny a jednak osobisty. W świecie, który miele wszystko w masę, ocala nas uparte trwanie w rytmie własnego kroku. Twoja poezja. Już mi się do niej tęskniło :) 1
Berenika97 Opublikowano 27 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 @MigrenaBardzo dziękuję! Piękne podsumowanie, cieszę się, że Ci się spodobało.:))) Pozdrawiam.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 właśnie dlatego mam ostry sprzeciw nie wolno dać się zamienić w masę mieć osobowość i własne cechy oraz na świat patrzeć inaczej pozdrawiam 1
Berenika97 Opublikowano 27 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Września 2025 @Jacek_SuchowiczBardzo dziękuję! Właśnie tak chcę: swojego głosu, wybranych dróg i zależnego - również ode mnie - losu. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się