Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Nata_Kruk Opublikowano 5 Września 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 (edytowane) Historio Sprzed stu lat, z wczorajszego dnia, wpisujesz nas w swoje karty, a my ciągle tacy skomplikowani dla człowieka obok, jakby Boreasz cyklicznie owiewał pamięć. Wyziębiona jednak pamięta, zbiera łzy, osusza sól - gdyby można posypać nią oczy królów tej ziemi - niech trą powieki, do krwi - jej strumyki stają się potokami. Nad wodą fort z kamyków grzeje się w słońcu. Gwar, maluchy holują papierowe statki. W porcie z traw słychać żabi rechot. Historyjka jednego, bajkowego popołudnia. Jak dobrze, że kanonada kilometry stąd. sierpień, 2025 Edytowane 23 Września 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 12
huzarc Opublikowano 5 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 Dziś dzień historii:) pozdrawiam 1
wierszyki Opublikowano 5 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 A ja tak sobie myślę, że w teorii to wielu jest bardzo dobrych z historii, ale gorzej z zastosowaniem w praktyce. Dbajmy o ten staw i te łódeczki na wodzie, a przede wszystkim o dzieci, które je puszczają. Moim zdaniem ostatni wers zupełnie niepotrzebny, przecież człowiek nie ma uszu wielkości słonia i czułości nietoperza ;-) Ja pamiętam opowiadania mojego taty o wojnie, jak się zaczęła, gdy miał 9 lat. Dla niego po prostu nagle się zaczęła. Pzdr :-) 1
Berenika97 Opublikowano 5 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 @Nata_KrukDziś dzień historyczny! :))) Pięknie zestawiłaś to, co wielkie i ciężkie w historii, z tym, co kruche, codzienne i dziecięco lekkie. Szczególnie silne jest zestawienie „łez i potoków pamięci” z obrazem dzieci bawiących się papierowymi statkami – to sprawia, że czuję jednocześnie ciężar przeszłości i pragnienie zwyczajnej radości tu i teraz. Podoba mi się też, jak łączysz metafory natury (Boreasz, strumyki, żabi rechot) z refleksją nad losem człowieka. Twój wiersz który zostawia mnie z pytaniem: jak żyć „normalnie” w cieniu wielkich wydarzeń? ps. czy ma być "na wodą"? 2
Nata_Kruk Opublikowano 5 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak... :) dziękuję za wejście. Koniecznie.... o to należy dbać, to nasz obowiązek. Mnie jest potrzebny, on coś dopowiada... :) Dziękuję za komentarz. Zostawiłaś mi piękny komentarz, z serca dziękuję. Jak żyć... niestety tzw. TV ogłupia, dlatego ponad trzy lata żyję bez. Mam wrażenie, że ludziom te wszystkie newsy spowszedniały, ludzie stali się nieczuli... może nie do końca, ale jednak... bo ileż można tego słuchać. Każdy ma swoje własne kamienie życia do ogarnięcia. Żyjmy tym, co piękne, po prostu. Dostawiłam 'zagubioną' literkę... ;) Pozdrawiam Gości. Edytowane 5 Września 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Migrena Opublikowano 5 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 5 Września 2025 @Nata_Kruk Nasza pamięć nosi ból historii, lecz życie — niewinne i codzienne — trwa mimo niej. Kapitalny wiersz. Podziwiam. I tylko tak na marginesie poinformuję, że tzw. zegar zagłady atomowej na Uniwersytecie Chicago pokazuje dzisiaj, że ludzkość znalazła sie najbiżej od 1947 roku od totalnej zagłady. 89 sekund. Nigdy jeszcze nie było tak żle jak dzisiaj. 2
andrew Opublikowano 6 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2025 @Nata_Kruk Historia jest taka krucha... w rękach polityków ... trudno ją dojrzeć taką jaka jest. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 1
Annna2 Opublikowano 6 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2025 @Nata_Kruk Jak to dobrze, że ktoś odwalił za nas tą czarną robotę-wyzwolił, przelał krew, zginął. Ich było miliony- którzy walczyli o o naszą wolność. I oby historia nie przypomniała się. I dzięki milionom walczącym o naszą wolność możemy: A tymczasem leżę pod gruszą Na dowolnie wybranym boku I mam to, co na świecie najświętsze Święty spokój
tetu Opublikowano 7 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 Nato, piękny, mądry kawał poezji. Zobrazowałaś to, na co ciężko się patrzy, o czym trudno myśleć, ale również to, co chciałoby się oglądać częściej (historyjka jednego bajkowego popołudnia) nie myśląc o tym, co czai się za plecami i w umysłach "królów tej ziemi" Ta kanonada odległa o kilometry w każdej chwili może zbliżyć się na niebezpieczną odległość. Mamy ją z tyłu głowy. Dziękuję za wiersz. Pozdrawiam.
Czarek Płatak Opublikowano 7 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 gdyby chcieć Historię spersonifikować, musiałaby być postacią z rękoma załamanym w paragrafy, bo nic, a nic się z niej nie uczymy. A te dzieci, teraz się bawią, byle kiedyś nie zamieniły patyka na karabin.
Nata_Kruk Opublikowano 7 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Września 2025 (edytowane) @Migrena... Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba tak to właśnie wygląda, dzięki za te słowa. O zagrożeniu, o którym wspomniałeś, czytałam kiedyś i pewnie było ich trochę więcej, ale póki co, cisza o tym... @andrew... polEtycy mają historię za nic, umieją o niej 'wrzeszczeć', gdy coś im nie tak. Dziękuję. @Annna2.... można to tak określić, jak to dobrze, że ktoś... za nas... Niech nam dane będzie poleżeć pod gruszą, zawsze... Dziękuję Anno. @tetu... jak miło mi, przeczytać takie odzew na treść wiersza. Bardzo Ci dziękuję za to odniesienie. Ależ proszę... :) @Czarek Płatak... te ręce może by już całkiem odpadły za to wszystko. Oby chłopcy bawili się statkami z papieru. Dziękuję Czarek, za wejście. @Milady... @Rafael Marius... dziękuję. Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam. Edytowane 7 Września 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
Jacek_Suchowicz Opublikowano 9 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2025 Jak dobrze, że kanonada kilometry stąd. Dziś kanonada kilometry stąd ale co jutro wkrótce przyniesie gdy negocjacje już poszły w kąt Niemcy zapasy robią na jesień Nam zostawiono z domysłów garść Do końca prawdy nie chcą powiedzieć więc jeszcze ile dronów ma spaść byśmy spokojnie przestali siedzieć pozdrawiam 1
Nata_Kruk Opublikowano 10 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2025 Jacek... ładnie to zrymowałeś, aż żal, że to treść, która drapie po głowie i myślach. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... a czy oni w ogóle kiedyś mówili prawdę do końca.? NIGDY. po latach wyłazi to i owo. Pozdrawiam i dobranoc.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się