Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wiesław J.K.

jakoś tak mi się smaki pozmieniały, że lubię alkohol oczywiście dobry (jak mówię: alkohol jest dla ludzi- słyszę wrzask)

nie bardzo wiem o co idzie ja piję 3 x po 20 i czuję to ciepło w przełyku a roberek staje się ciekawszy zwłaszcza rozgrywka końcowa:)))

Alkohol pity rozsądnie ma działanie prozdrowotne!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Delta

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Nie ma czegoś takiego, o czym piszesz. Działanie prozdrowotne to są mniejsze ilości nie mające żadnych związków z sytuacjami społecznymi.

Niestety u nas jest powszechna tolerancja na picie innych i zachęcanie do picia.

 

 

Rzeczywiście po alkoholu może przychodzić "większa fantazja", doskonale pamiętam licytowanie przez niektórych szlemika bez zapytania o asy albo grania bez 12-tki na długim kolorze kończącym się totalną klapą bez czterech czy pięciu - bo mi się tak widziało, że coś ty też tam masz...

 

Katastrofa po prostu grać z takim, psuje ci kartę bez przerwy, bo chce sam grać.

 

;-)

 

Pzdr.

 

 

Opublikowano (edytowane)

@wierszyki

czy wypicie przez cały wieczór przy brydżu (raz w tygodniu) 3 x po 20ml powiedzmy do tatara  to katastrofa

aż takich fantazji nie obserwowałem

jeśli ktoś po wypiciu jednego kieliszka dostaje fioła to niech nie pije wcale (a są tacy). Ludzie różnie reagują a jednakowej recepty dla wszystkich nie ma, a rozum ma każdy żeby z niego korzystał 

pozdrawiam 

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Twoja riposta o „brudnej szyi” mnie rozbawiła, ale myślę, że temat nie jest aż tak do śmiechu.

Może i nie ma jednej recepty dla wszystkich, ale czasem warto spojrzeć na sprawę z innej perspektywy.

Moja babcia dożyła 90 lat. Pod koniec życia miała już słabe serduszko. Lekarz - człowiek

doświadczony i znający historię pacjentki (nie działał na autopilocie)  zalecił jej codziennie przed snem zakrętkę koniaku.

Nie kieliszek, nie „na zdrowie przy stole”, tylko maleńką dawkę, z myślą o krążeniu i śnie.

Babcia mnie poprosiła, żebym jej ten koniak kupiła - i zrobiłam to bez wahania, bez żadnych „ale”. Wiedziałam, że to nie chodzi o picie, tylko o ulgę. O rytuał, może i nawet o odrobinę godności na końcu drogi.

Myślę, że kluczem nie jest to, czy alkohol, tylko kiedy, jak i po co.

 

Z pozdrowieniem :)

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz  niby śmieszna- a wcale mnie nie śmieszy.

lubisz wierszem więc fraszką Kochanowskiego

.Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz.

 

A kto bogatemu broni nie? Możesz i można się zachlać na śmierć.

I gdy rodzina na tym nie cierpi- bo tata przepija wszystkie pieniądze byle tylko się zachlać,

albo wynosi z domu- by sprzedać - aby na wódę starczyło- no to śmieszne nie jest-

moim zdaniem.

Ale jeśli już- to śmiej się Pan sam!

Edytowane przez Annna2 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj - nie pije mocnych trunków - czasem lampkę słodkiego wina  - no i piwko

            czasem dwa dziennie wszystko z umiarem - ale twoje haku Jacku

            wyborne bo mimo że o alkoholu pachnie trawką - 

                                                                                                    Pzdr. 

Opublikowano (edytowane)

@Annna2

kto tu mówi o chlaniu 20ml to pojemność dwóch zakrętek

jeszcze raz powtórzę alkohol jest dla ludzi ale umiar i rozsadek bierze górę a kto nie umie pić niech nie pije

a o dewiacji proszę nie pisać

pozdrawiam

 

ps alkohol jest w ciastach tortach dodawany do mięs i nikomu nie zaszkodził

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz  nie zmienię zdania o chlaniu, ale dodam do ps( coś Pan dopisał)

Alkohol używany do gotowania, pieczenia, duszenia odparowuje i nie zawiera procentów.

Alkohol ma niską temp. wrzenia- więc szybko paruje.

Kulą w płot z tym dopiskiem żeś Pan trafił

 

A i też dopiszę:

Nie rozumiem odbierania sobie wolności- bo jej nikt nie może odebrać-

odbierasz sobie sam.

Chlanie odbiera godność i człowieczeństwo- pal licho żeś samemu Pan,

tylko nie rozumiem dlaczego cierpią bliscy- dzieci?

Edytowane przez Annna2 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tak na marginesie, alkohol wszelkiej maści to przecież wielki biznes. Pamiętam jak odwiedziłem mojego brata w Polsce w 2017 roku i poszliśmy na zakupy do Geant, chyba tak się nazywał, zapomniałem nazwy tego supermarketu, to moje zdziwienie nie miało granic. Na półkach był przeogromny wybór piwa, wina i innych alkoholów, zarówno polskich jak i zagranicznych

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
    • @Migrena   "nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne"   najbardziej współgra z muzyką,  bo jej  rytm taki dziwny, ciężki...   wprawiasz panów i panie  niejako w zakłopotanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ...   ale wiersz udany     @Migrena oceniam to paralelnie -  jako Twój głos na temat estetyki       w sztuce
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...