Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

JWF

Użytkownicy
  • Postów

    1 059
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez JWF

  1. JWF

    *** (powrót do domu)

    @Konrad Koper Dzięki :) @obywatel Interesująca analiza... dzięki :) @Witalisa Dziękuję :) Pet mi nie pasował wymową i nie chciałem nic wciskać do tej popielniczki, nie trzymam się na siłę 5-7-5.
  2. JWF

    *** (powrót do domu)

    powrót do domu przy niezgaszonej lampce popielniczka
  3. JWF

    Gra w skojarzenia. :)

    Gruba Kaśka
  4. JWF

    Haiku

    Mi się podoba. Pozdrawiam.
  5. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    @Poet Ka Dzięki :)
  6. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    Dziękuję :)
  7. Moim zdaniem świat istniał zawsze.
  8. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    @Berenika97 @MIROSŁAW C. Dziękuję :)
  9. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    @wierszyki Dziękuję :)
  10. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    @iwonaroma @Konrad Koper @violetta @Marek.zak1 Dziękuję! @Marek.zak1 Ależ ona ma kondycję. Zawsze podziwiałem atletyczność wiewiórek.
  11. JWF

    wielki człowiek

    Czy kopiec termitów to sztuczna górka?
  12. JWF

    *** (pomnik przyrody)

    pomnik przyrody dla rudych wiewiórek to plac zabaw
  13. JWF

    Limeryk - o Jasiu

    Na kooooooooomputerze to nie zadziała :) Tylko na telefonie.
  14. @Berenika97 Dziękuję! @violetta @Leszczym Dziękuję :)
  15. pod szarym niebem na jedenastym piętrze śpiewa kanarek wróbel tańczy w kałuży obok kosza na śmieci
  16. JWF

    Biblioteka

    To fragment gry książkowej. Akcja dzieje się w 1934 r. w USA. # 500 Wchodzisz do biblioteki. Dzwonek nad drzwiami wydaje śpiewny, niemal uroczysty ton. Jego dźwięk niesie się w nabożnej ciszy, z wolna milknąc. Rozglądasz się. W przestronnej sali unosi się zapach książek, gazet i dymu tytoniowego. Wysoko pod sufitem biegnie rząd wąskich okien. Popołudniowe słońce przenika przez szyby. Kurz tańczy w snopach światła padających na regały pełne woluminów. Wszystkie odgłosy wydają się tu zwielokrotnione — ktoś kaszlnął, ktoś szurnął krzesłem, czyjś szept ucisza rozmowę. Spokojnie tu. Odnosisz wrażenie, że nikt tu nie słyszał o wczorajszym ataku gnilców na miasto. Przy biurku po lewej siedzi bibliotekarka, skrobie coś ołówkiem w zeszycie. Nie podnosi głowy, gdy do niej podchodzisz. — Szukam czegoś o historii Ashbury. Bibliotekarka odkłada ołówek na zeszyt i podnosi głowę. Patrzy na ciebie wyczekująco. Po chwili milczenia pada pytanie. — Ashbury to stare miasto. Jaki okres pana interesuje? — pyta szeptem. — Najnowszy. Ostatnie kilkadziesiąt lat. — W takim razie polecam roczniki hrabstwa Rockingham, wydawane przez Towarzystwo Historyczne Portsmouth, albo „Ashbury po wojnie secesyjnej” Josepha Browna. Pan Brown nie jest zawodowym historykiem, ale jest mieszkańcem Ashbury. Na przestudiowanie wszystkiego nie starczy ci czasu. Gnilce nie będą czekać. * Bierzesz się za studiowanie roczników -> 501 * Wybierasz książkę Josepha Browna -> 502
  17. @violetta Super, że już wiosna :) Dzięki za komentarz :) @piąteprzezdziesiąte@Nata_Kruk@Wiechu J. K.@Berenika97 Dziękuję :)
  18. Super!!! Choć rozważyłbym "Raz tygrysem a raz misiem"
  19. Też się cieszę.
  20. pierwszy ciepły dzień na wietrze drżą gałązki kry na jeziorze pożegnać się jak zima rozkruszyć się w promieniach
  21. JWF

    haiku

    Piękne :)
  22. JWF

    haiku

    To "są" jakoś mi zgrzyta jako nadmiarowe i dziwne. Poza tym nawet spoko.
  23. pisklę pod drzewem tak późno się wykluło nadchodzą chłody
×
×
  • Dodaj nową pozycję...