-
Postów
1 059 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez JWF
-
Celne.
-
@Konrad Koper Dzięki :) @obywatel Interesująca analiza... dzięki :) @Witalisa Dziękuję :) Pet mi nie pasował wymową i nie chciałem nic wciskać do tej popielniczki, nie trzymam się na siłę 5-7-5.
-
powrót do domu przy niezgaszonej lampce popielniczka
-
Gruba Kaśka
- 6 502 odpowiedzi
-
- dla dzieci
- zabawa
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mi się podoba. Pozdrawiam.
-
Bóg stworzył świat a kto Boga
JWF odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Moim zdaniem świat istniał zawsze. -
@Berenika97 @MIROSŁAW C. Dziękuję :)
-
@wierszyki Dziękuję :)
-
@iwonaroma @Konrad Koper @violetta @Marek.zak1 Dziękuję! @Marek.zak1 Ależ ona ma kondycję. Zawsze podziwiałem atletyczność wiewiórek.
-
Czy kopiec termitów to sztuczna górka?
-
pomnik przyrody dla rudych wiewiórek to plac zabaw
-
Na kooooooooomputerze to nie zadziała :) Tylko na telefonie.
-
@Berenika97 Dziękuję! @violetta @Leszczym Dziękuję :)
-
pod szarym niebem na jedenastym piętrze śpiewa kanarek wróbel tańczy w kałuży obok kosza na śmieci
-
To fragment gry książkowej. Akcja dzieje się w 1934 r. w USA. # 500 Wchodzisz do biblioteki. Dzwonek nad drzwiami wydaje śpiewny, niemal uroczysty ton. Jego dźwięk niesie się w nabożnej ciszy, z wolna milknąc. Rozglądasz się. W przestronnej sali unosi się zapach książek, gazet i dymu tytoniowego. Wysoko pod sufitem biegnie rząd wąskich okien. Popołudniowe słońce przenika przez szyby. Kurz tańczy w snopach światła padających na regały pełne woluminów. Wszystkie odgłosy wydają się tu zwielokrotnione — ktoś kaszlnął, ktoś szurnął krzesłem, czyjś szept ucisza rozmowę. Spokojnie tu. Odnosisz wrażenie, że nikt tu nie słyszał o wczorajszym ataku gnilców na miasto. Przy biurku po lewej siedzi bibliotekarka, skrobie coś ołówkiem w zeszycie. Nie podnosi głowy, gdy do niej podchodzisz. — Szukam czegoś o historii Ashbury. Bibliotekarka odkłada ołówek na zeszyt i podnosi głowę. Patrzy na ciebie wyczekująco. Po chwili milczenia pada pytanie. — Ashbury to stare miasto. Jaki okres pana interesuje? — pyta szeptem. — Najnowszy. Ostatnie kilkadziesiąt lat. — W takim razie polecam roczniki hrabstwa Rockingham, wydawane przez Towarzystwo Historyczne Portsmouth, albo „Ashbury po wojnie secesyjnej” Josepha Browna. Pan Brown nie jest zawodowym historykiem, ale jest mieszkańcem Ashbury. Na przestudiowanie wszystkiego nie starczy ci czasu. Gnilce nie będą czekać. * Bierzesz się za studiowanie roczników -> 501 * Wybierasz książkę Josepha Browna -> 502
-
Bromba.
-
@violetta Super, że już wiosna :) Dzięki za komentarz :) @piąteprzezdziesiąte@Nata_Kruk@Wiechu J. K.@Berenika97 Dziękuję :)
-
Super!!! Choć rozważyłbym "Raz tygrysem a raz misiem"
-
Też się cieszę.
-
pierwszy ciepły dzień na wietrze drżą gałązki kry na jeziorze pożegnać się jak zima rozkruszyć się w promieniach
-
To "są" jakoś mi zgrzyta jako nadmiarowe i dziwne. Poza tym nawet spoko.
-
pisklę pod drzewem tak późno się wykluło nadchodzą chłody