Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Autorka wyznaje miłość Warmii jako przestrzeni pamięci, historii i duchowego zakorzenienia.

To piękny subtelny wiersz.

Napisać taki wiersz może ktoś kto kocha Warmię ponad wszystko.

Anno, jesteś piękną osobą.

Opublikowano

@Annna2 Doceniam podejście gwarowe, ponieważ wychowałem się na wsi, w centralnej Polsce, czyli w sumie w takim jakby tyglu wszelakich rodzajów polszczyzny, niemniej jednak chciałbym usłyszeć te utwory, recytowane przez osoby, dla których wspomniana mowa jest całkowicie naturalna.

 

Dlaczego? Ponieważ częstokroć okazuje się, że zgłoski zapisane w tekście brzmią gwarowo zupełnie inaczej, czego doświadczyłem, chociażby żyjąc na wsi i gwary wiejskiej używając.

Opublikowano

@Annna2 no Aniu wpiełaś w klamry wiersze wspomnienia i sentymenty mazurskich obrazów. Chrystine płynie wzbudzając u mnie lekko zapomniane młodzieńcze pasje. I filmowe i literackie bo któż nie czytał raz do roku w Skiroławkach jeszcze do nie dawna co roku musiałem jakiś fragment przeczytać i niedoceniona Dagome iudex i templariuszy i obrazy w malowniczym przekazie Polańskiego jakbym tam był. Cóż napisałaś zgrabnie i z klasą. Brawo.

Opublikowano

@Annna2 tak są na zamku, już nie mieszkam, ale babę mi przywieźli jeśli kiedyś to przeczytacie to pozdrawiam was Aniu i Kubo

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak szczególnie jak się wypływałem w plusznym i zajadałem najlepsze smażone ryby w karczmie patrząc na zachód słońca za jeziorem nigdzie takiego widoku nie spotkam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta to twój temat , tylko tyle
    • @UtratabezStraty to zdecydowanie temat na dłuższe rozważania. W wolnej chwili chętnie spojrzę na Twoje teksty! Ja również piszę prozę, właściwie od dawna, tylko na razie nie dzielę się z nią tutaj, na tym portalu. :) 
    • @bazyl_prost takich dziecinnych nie oglądam:)
    • @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. @Lenore Grey @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. Fanfictiony z uniwersum Cthulhu i świata Lovecrafta zawsze piszę z największą przyjemnością i łatwością. Ten łączy z sobie ducha aż czterech opowiadań - "Szepczącego w ciemności", "W górach szaleństwa", "Zgrozy w Dunwich" oraz "Ku nieznanemu Kadath śniącą się wędrówka."
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle mocne studium wojny, widziane oczami kogoś, kto teoretycznie powinien być bezpieczny - operatora maszyny oblężniczej. Dla operatora katapulty ogień to najpierw tylko „amunicja”. Staje się on realny (nabiera twarzy) dopiero w momencie bezpośredniego kontaktu z cierpieniem. Obraz „zdejmowania skóry” jest kluczowy. Sugeruje, że podziały na „nas” i „ich”, na mundury i barwy, są powierzchowne. Prawdziwą, uniwersalną naturą człowieka obnażoną przez wojnę jest czysty, pierwotny lęk. Dopóki narzędzie mordu (miecz, katapulta) nie napotka oporu ludzkiego ciała, wydaje się abstrakcyjne. Opór kości to moment, w którym operator uświadamia sobie, że odebrał życie konkretnej istocie. To przejście od mechaniki do moralności. W ferworze walki zaciera się granica między katem a ofiarą. Hełm to nie tylko ochrona, to symbol statusu żołnierza. Po jego utracie „operator machiny” staje się po prostu drżącym kawałkiem mięsa. A katapulty są „czyste i dumne”, ponieważ nie czują bólu, nie krwawią i nie boją się. Są matematycznie doskonałe, niemal bóstwa, któremu człowiek składa krwawe ofiary. Fantastyczny tekst!  Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...