Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli chodzi o prolog, to pięknie i zrozumiale określenie entropii. Wiersz jest o nadziei, która warto mieć i robić swoje, a praca nad porządkiem w głowie zawsze na czasie. Przy sprzyjającym zbiegu okoliczności to wystarczy.

Poruszający wiersz. Pozdrawiam serdecznie.  

Opublikowano

w twoim wierszu przesłanie jest fajne

reszta przyznam mi jakoś nie leży

bo niedziele są takie zwyczajne

z dniem codziennym wypada się zmierzyć

 

on przynosi tysiące spraw zwykłych

przykrych smutnych wesołych radosnych

segregować winniśmy te liście

bo kształtują i czynią dorosłym

:)))

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

@lena2_

dziś jest środa,

to bliżej niedzieli,

a od wtorku -

już wieki całe,

nawet słońce

się wcześniej wybudza,

dziarski ranek

dziś może pochwalę?

 

@violetta czasami warto pomóc życiu, jak jest zapętlone. 

 

@Marek.zak1 ściskam sąsiedzie. Przyjdzie wiosna, czas może w cukierni na kawę? 

 

@Alicja_Wysocka dzień dłuższy Alicjo, więcej światła!

 

@egzegeta piękne tomiki. Dziękuję!

@MIROSŁAW C. ładna sentencja.

 

@aff trochę to z przypadku, bez kontekstu z Bogiem, ale czemu nie?!

 

@Sylwester_Lasota howgh!

 

@Jacek_Suchowicz ładna odpowiedź wierszem i życzę, aby Cię wtorek nie dopadł. 

 

Późno, ale wszystkim za obecność dziękuję. Bb

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_TalarPrzeczytaj proszę PW
    • kocham cię bez zabezpieczeń na wpół przytomnie jakby serce samo wiedziało gdzie się położyć czekam jak ziemia po pierwszym cieple która pamięta deszcz i otwiera się powoli nie z bólu tylko z tego drżenia pod spodem twoje imię noszę pod językiem łyk wody którą chce się pić z twoich ust to coś co chce zostać zanim stanie się głosem jeszcze cię nie ma a ja już robię miejsce w oddechu między jednym a drugim uderzeniem po ciepłej stronie łóżka która uczy się twojego kształtu za oknem miasto tnie powietrze kantami betonu wszystko jest domknięte na zatrzask sztywne od cudzych źrenic świat mięknie bez powodu noc nie jest ciężka tylko głęboka wie że zaraz w nią wejdziesz krew przestaje należeć do mnie gęstnieje w twoim imieniu wcześniej niż ja sam kiedy przyjdziesz nie pytaj połóż dłoń i zobacz jak rozpuszczam się w tobie jakby granica między nami była tylko błędem aż do prawdy kocham cię jak światło które nie musi dotykać skóry żeby ją ogrzać bez pośpiechu stając się ciszą w której mieści się wszystko      
    • @Manek Tego się za bardzo nie da wypracować. Z tym się rodzi.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wznieść czas chóry chwalebne Niech się w sercu ludu kryją; Jak głosy podniebne – Króla dzwony niech zabiją!     Zabaw nici czas jest tkać,     Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać.   Złote kielichy postawcie Przy błahej, Błazna zabawy Szaty pomników rozstawcie – Niech rozwieją Króla sławy!     Złote wino będziem chlać        Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać.   Radosne tłumy wyją, Na dźwięk Trefnisia występu; Lecz w ciemnym pokoju - Mroki się kryją, Schowane, czerwonym strojem wstępu     Choćby papier — w złości rwać!       Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać   Głos Twój, jak dotyk aksamitny; Geniuszem zachwycasz tysiące. Twej trwałej dykcji, wybitny - Płomień,   rozpala serca wrzące.     Chcesz kamiennym głazem stać,     Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać.   Choć obraz Twój wątły, nietrwały  W ręku na tronie – jak żmija wijesz; I choćbyś od Króla dostawał pochwały Nie martw się – i tak przeminiesz…     Choćby wieczny wiatr miał wiać,     Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać.     Nim wykują Ci złote medale, Hukiem oklasków obdarzą; Ich czasy przeminą niedbale – Głuche głosy zakażą.     Cichy werbel możesz brać,     Ha, ha! Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać.   Na Ciebie patrzą prześmiewczo Twych słów – nie sposób wysłuchać. Przechodzą wciąż zlewczo, Nim sami w ogniu będą buchać,       O drogi Królu, koronę strać!     Ha, ha; Ha, ha!     Jak zabawnie jest się śmiać…
    • To bardzo miłe.  Budzi się we mnie próżność czytając takie wnioski. Dziękuję.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...