Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... :))))

 

Dared... mam bić.. rózgą... jeśli te.. circa dziesięć i nie wpiszesz się, ok... ale... jeżeli chcesz słowo zostawić jakiemuś tam kolejnemu autorowi (oby... oby...) .. to, żeby to słowo było, trzeba do końca... no.. trzeba.

Nie pal.!!!.. :) i... dzięki.

Opublikowano

właśnie kończę kawusię

jeszcze pianka z wierzchu

lepszy dialog na brzuszek

choć czuję się nieswój

 

ciasteczko to kalorie

"niebo z kasą nie leci"

ech chyba nic nie powiem

ze mnie sknera - niestety

 

neologizmy zamiast

ciasteczek ze śmietaną

wraz z fragmentami zdania

u brzuchu pozostaną

 

ów dialog prozdrowotny

nie może być na sucho

przed spaniem koniak mocny

i lekkie jest brzucho

:)

Opublikowano (edytowane)

Andrzeju... ano... zaraza - inflacja.!!!

Rafaelu... racja.. to wierszyk i... maleńkie realia.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ewelino... fakt, to bardziej opisowy wierszyk i.. starałam się o odrobinę inności.

                 Fajnie, że przypadł..:)

Natuskaa... nie on jeden, ten kolega... szkoda, że aż tak trzeba, bo to zawsze kosztem rodziny.

 

Marcinie... gdy mnie dopadnie "zło".. poootem mija, powstają różne cudaczki..

ten wyżej nie jest jedynym. Mam w swoich... "z ostatniej chwili"... o jesieni,

lubię go.

 

Bardzo Wam dziękuję za wejścia i kilka słów od siebie... :)

Pozdrawiam serdecznie.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ów dialog prozdrowotny

jedyną rzecz ma w celu

oszczędzać gdy się traci

tak robi - myślę -  wielu

 

... Jacku... NIGDY nie próbowałam tego, a może trzeba by.. :) (tyle, że ja takich trunków nie kupuję)

Co do treści... ja naprawdę nigdy nie 'biorę' wody do mycia podłóg, czy tarasu... bezpośrednio z kranu,

zawsze z odzysku i.. już dawno chciałam coś o tym.

Dzięki za odwiedziny i wierszyk... :)

 

 

Dziękuję za ślady czytania... :) Radosław... viola arvensis.. Kwiatuszek... Corleone11... Monia.

 

Waldku... :) dziękuję.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk

   "Inność" wiersza, jak ją nazwałaś, jest bardzo zauważalna

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Oprócz niej podobają mi się szczególnie "ciachokawa", "licznik wrażliwiec" oraz "nagarnić". Czy kropki przed wykrzyknikami i przed pytajnikami stawiasz specjalnie? I czy na pewno "OszędNusia" zamiast wprost "OszczędNusia"? 

   Serdeczne pozdrowienia.

Opublikowano

Kredens... sól akurat nie jest droga, jeżeli ktoś lubi dosolone solidnie, niech mu tam... ;) Tej żonie współczuję.

                 Miło widzieć Twoją wizytę.

Corleone11... no tak, jest inny niż inne... :) Dzięki za wyszczególnienie, co szczególnie...

                 Od lat tak piszę, to kropkowanie weszło mi tak bardzo pod palce, że praktycznie automatycznie 'leci'.

                 Tytuł... aż nie dowierzam, że strzeliłam 'byczka', tj. podjadłam kawałeczek... DZIĘKUJĘ za wyłapanie.

                  Już poprawiam... :)

Dzięki Wam... i pozdrawiam.

 

 

 

  • Nata_Kruk zmienił(a) tytuł na OszczędNusia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stoję pod tym drzewem, co wtedy. W niemodnym garniturze i w krawacie uwiązanym krzywo. I stoję spragniony miłosnego chleba: a nuż coś z tego wyniknie?   Pod tym cieniem skrzydlatym i bystrym od oddechów letniego popołudnia, od wietrznych westchnień oczekiwania.   I czekam, jak czekałem wtedy. O tej godzinie, w której gołębie i wróble... I ptaki inne. I inne…   I kwiaty różane, których woń, aromat i barwa…   Otwarły się szeroko, zdziwione tym upojeniem słodkim.   Wiesz, czekałem długo. I czekam nadal. Tutaj. O tej godzinie sennej. Na wpół-wieczornej i tkliwej.   W liliowej poświacie obłoków. W tej dolinie słońca i mgnień utajonych, i trawy.   A kiedy przyjdziesz umówiona… Bo przyjdziesz, prawda?   A więc, kiedy dostrzegę ciebie w oddali z kosmykiem włosów przesłaniającym ci twarz, bo dzisiaj wiatr tak jakoś plącze gałęzie, szeleści. I chwieje, tarmosi…   Wtedy podejdę do ciebie w tej niepewności okrutnej: czy ty, czy ty…   Lecz najpierw podejrzę w utajeniu i ciszy.   Ciebie.   Więc patrzę jak patrzyłem wtedy. I napatrzeć się nie mogę.   Gałązka muska mnie po skroni, łaskocze, kiedy rozchylam czujnie wiotkie łodygi krzewu, co znienacka stanął tuż przede mną.I widzę liście i płatki, i sok lepki tworzący białe ślady.   I cień wąski między mną i tobą. Tej gałązki między nami.   Po którym przejdę, jak po kładce nad strumieniem rwącym.   Dużo tu światłocieni, ostrego chiaroscuro. I tej jakiejś cichej melancholii, której szum aż nadto tężeje w sześcianach powietrza, których ciepłe wargi przypadają do moich warg spragnionych.   Do twoich.   Czujesz? Właśnie gładzę twoją twarz przypadłą do mojej,   A twoje włosy, a twoje... Kładą się miękko pod dotyk moich palców przeczesujących czule...   Portugalczycy nazywają to „Cafuné”.   Ty wiesz. I ja wiem.   Nasze słowa. Wszystko to, co chcieliśmy sobie powiedzieć, powiedzieliśmy w poświacie księżyca, co spływa teraz smugą srebrną. perlistą.   A więc to już tyle upłynęło czasu? To już tak późno?   Nie. Proszę! Nie odchylaj głowy, nie oddalaj zmyślnych ust!   Choć wówczas odsłonisz swoją gładką szyję. A wtedy moje usta chciwe… A wtedy moje szepty na twojej drżącej skórze...   Zostańmy tak. Jeszcze.   Choć jeszcze…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-02-05)      
    • @cebreiro A to nie... Nie ten... To nawet nie przygrywka. Ale i płomyczek wezmę za dobrą monetę.
    • słowa czasami lekkie innym razem ciężkie jak znój kluczą pomiędzy zastygłą krwią bitwy albo tętnią jak ostatni oddech zapisane lub wybrzmiewające nowe i stare zrymowane kroplą wody żeńskie i męskie różne walory różna masa cyzelowana ołowianą farbą drukarską słowa , words, sagen, mott
    • @[email protected] miło mi, że tak piszesz:) jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...