Gerber Opublikowano 16 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2023 (edytowane) Agnieszka podchodzi do okna spogląda na księżyc światło delikatnie przenika twarz czuje dotyk nieznanego kochanka jego ciepło rozchodzi się po całym ciele mówi istniejesz tylko w tym świetle zbyt krótko bym mogła uwierzyć rano opowiada sąsiadom o cudownym zbliżeniu kłamiesz kłamiesz wariatko… lecą ostre słowa Agnieszka zamyka się w ciemnym niepokoju mówiąc do czterech ścian czy ludzie żyjąc tylko prawdą nie są tak naprawdę martwi… Edytowane 18 Stycznia 2023 przez Gerber (wyświetl historię edycji) 4
Gerber Opublikowano 16 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2023 @Ana Nie do końca rozumiem?
Rafael Marius Opublikowano 16 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak metaforycznie to ujmując to są. Jest w poezji takie pojęcie jak prawda chwili i chyba tego doświadczyła Agnieszka z kochankiem. A o takich zjawiskach nie należy wszystkim opowiadać, bo reakcja będzie taka jak opisałeś.
beta_b Opublikowano 17 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wg mnie ostatni wers zbędny. Gra słów fajna, błyskotliwa. Przesłanie dla mnie mgliste. Jeśli ona ma rację/dzieli się swoją prawdą/przeżywaniem, to czemu zamyka się w NIEPOKOJU? Prawda danej osoby czyni ją wolną/ spokojną. Ona ocenia ich, jak oni ją. Jeśli jest rozdźwięk czym jest prawda/nieprawda to finałem jest współ/życie w społeczeństwie, nieprzystosowanie czy brak akceptacji, zależnie od kierunku patrzenia. ONA/ONI. Moja prawda, twoja prawda, g... prawda. Pozostaje wola współistnienia. Tu jej nie ma i dwa zamknięte na siebie światy. Uwikłane. Jeśli źle czytam, to znaczy podane w niejasny psychologicznie sposób. Kluczem jest jej niepokój. Zabawa super, ale merytorycznie rozbija ściany. Chociaż nie muszę mieć racji. Bb
Gerber Opublikowano 17 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2023 @beta_b Cóż ... bohaterka, jest wrażliwa, ma problemy psychiczne inaczej odbiera świat czyli życie i zastanawia się... takie wyobcowane współżycie z ... Dzięki za komentarz. @Ana czasem tak bywa
beta_b Opublikowano 17 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ok, szukałam z uwagi na tytuł myśli przewodniej, puenty, drugiego dnia. Rozumiem, że to obrazek. Może być i tak, nieźle opisany. Aczkolwiek mnie interesuje prawda tekstu. Sorki, ale tu są klocki z różnych zestawów. bb
ais Opublikowano 18 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2023 Moim bardzo skromnym zdaniem wiersz jest prawdziwy. Napisany okiem narratora, może bliskiego sąsiada Agnieszki, może kogoś odrzuconego. A może to Agnieszka została odrzucona? Wzgardzona. I teraz zamyka się w ciemnym niepokoju. Jej historia sączy się przez odsłonięte okna, przez które oczy sąsiadów patroszą jej wizerunek, jak dłoń kata. Czuć tu emocje. Samotność i niepokój. Mnie się utwór podoba. Adieu!
Gerber Opublikowano 18 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2023 @Ana Ty kompletnie nie rozumiesz tego wiersza. @ais dzięki za komentarz, trochę za dużo Agnieszki w wierszu, muszę poprawić.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się