Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@GrumpyElf Przyznam szczerze, że tej puenty z moknięciem w deszczu nie umiem rozszyfrować. Ale te włosy dały mi do myślenia. Czytam to sobie jako metaforę tego, że z każdym dniem stajemy się kimś nowym. Dzisiaj człowiek składa się określonej puli cech,  jutro ta pula może przejść różnego rodzaju modyfikacje. A kochać człowieka, to brać go z tym bagażem, który ma obecnie, i którym być może obciąży się jutro.

Opublikowano

@morydz Skoro trzeba rozszyfrowywać, to dla mnie znak, że nie jest to dobrze napisane. Zdawałoby się, że akurat co jak co, ale Ty używasz podobnych zabiegów, choć w innej formie. Refleksje odnośnie włosów i zmienności bardzo trafne. 

Kochanie to niezły hazard.

@Marek.zak1 Dzięki Marku :) Pozdrawiam. 

@sowa Miło Cię widzieć, Sowo. Dzięki.

@Nata_Kruk Prawda? Jak pada, to moknę. Jak kocham, to... różnie to bywa. Odpisuję na komentarze i słucham ukochanej Tobie Sanah. Podpasowało bardzo :) Ściskam Cię. 

@sisy89 Cieszy mnie to :) Pozdrawiam serdecznie i dzięki za ślad. 

@Anna_Sendor Jak miło mi to przeczytać, dziękuję. Uściski 

@goździk Ładnie rozpisany koncept na kolejny wiersz. Kto wie, kto wie. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :) 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
    • I lodów zwód Oli...   A psy w las, a woda do was, a lwy - SPA.    
    • @vioara stelelor Czytam ten wiersz jak wejście w inny świat. Bardziej w pejzaż i obrzęd niż w bezpośrednie dotknięcie emocji. Czuć w nim Twoje zanurzenie w rumuńskim klimacie, w muzyce, w nocnej magii, w tym półśnie, który tak lubisz budować. Zostały mi pod powieką szczególnie te momenty, gdzie skrzypce zaczynają mówić głosami natury - to bardzo obrazowe i konsekwentnie poprowadzone. Widać wyraźnie, jak bardzo ten świat Cię teraz woła.
    • Ano, zające lodu dolecą Jazona.      
    • @Gosława taki chrupiący bochen chlebka lubię skórki mu powyrywać :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...