Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyrósł mi guzem — wypukły menisk myśli
niejawnych niezdatnych do użycia w mowie
cichy wulkan wryty pod skorupę czaszki

istnieje antybiotyk na zrównanie z ciszą
ale ból powinien być wyhodowany godnie
wprawdzie mógłbym to już teraz wyciąć

lecz obawiam się

przerzutów
na papier

i trwałego wnaturzenia

Opublikowano

Podoba mi się, jeśli można mówić o podobaniu się, kiedy chodzi o temat bólu...

"istnieje antybiotyk na zrównanie z ciszą
ale ból powinien być wyhodowany godnie" - najlepsze dla mnie

a wszystkie Twoje przerzuty na papier odbijają się echem w mojej głowie

pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Iza vel Alter Net — Dobrze, że wyłowiłaś coś dla siebie. Dziękuję za komplement i odwiedziny (zresztą jak zawsze, co miło wiedzieć).

Luthien_Alcarin, Julia Valentine, Witold Marek — Bardzo, bardzo uprzejmie dziękuję za Wasze opinie.

Pansy — Zawsze coś napiszesz, nie wiesz nawet jak jestem wdzięczny. Bardzo mi miło, że Ci się spodobała ta 'choroba'.

Anna M. — Dane rzeczy/słowa nie muszą się podobać, ale jeśli odbijają się echem, to dla mnie nagroda. Dziękuję Ci za komentarz.

Martyna vel JAE — Wspaniale zastać Ciebie po powrocie, bardzo się cieszę. I dzięki za odwiedziny.

Jay Jay — Twoją aprobatę liczę podwójnie. Dzięki za wizytę.

Wszystkim wysyłam pozdrowienia. // 51

Opublikowano

Anna — Bardzo Ci dziękuję za to życzenie. Wiesz, ból po prostu musi się wyboleć. Oby tylko nie wnaturzył się, to później z pewnością zakwitnie (czy zaowocuje).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @mali   bardzo dziękuję za piękny koment:)
    • @Berenika97   czytam Twój  wiersz nie jako zapis lęku tylko jako slad po kimś, kto potrafi zejść głębiej niż większosc   z nas ma odwagę i wrócić z językiem, który jeszcze się nie zużył.   bo żeby tak pisać, nie wystarczy czuć.   trzeba umieć wytrzymac własne mysli do końca nie odwracać wzroku, kiedy zaczynają mówić cudzym głosem.   to jest rodzaj wewnętrznej dyscypliny, prawie okrucieństwa wobec siebie .   ale też niezwykłej czułosci bo tylko ktoś bardzo uważny potrafi uchwycić tak drobne pęknięcia w tozsamości .   mam wrażenie, że w Twojej głowie nie ma ciszy w potocznym sensie.   raczej jest przestrzeń, w której rzeczy dojrzewają aż do momentu, kiedy nie da się ich już nie wypowiedzieć .   i wtedy wychodzą w takiej formie oszczędnej, ale nieprzypadkowej, jakby kazde słowo zostało sprawdzone przez doświadczenie, a nie tylko przez wyobraźnię. to nie jest tylko talent do pisania.   to jest zdolnoćć bycia wewnątrz własnego niepokoju bez natychmiastowej ucieczki. i może dlatego Twój tekst działa  bo nie wygląda na wymyślony, tylko na przeżyty do granicy, za którą większosć z nas już nie zagląda .   czy ja Ci Nika już pisałem, że jesteś niezwykła?   nie?   to teraz piszę .   jesteś Nika niezwykła!!!    
    • Witaj - tytuł  super - a wiersz bardzo ciekawy - lubię cię czytać  - twoje wiersze            są zawsze ciekawe bardzo refleksyjne -                                                                                   Pzdr.serdeczznie.                                                                              
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Od Nory mamy rondo   Ada Bzik rondo od norki zbada    
    • @Berenika97 Świetnie to podsumowałaś. Wydaje mi się, że radość i happy end przez wielu jest uważana za banalne, a w Rosji także na niemożliwe , stąd piszący się po prostu dostosowali do realu. Dzięki za ten wpis.  @Leszczym Widziałem film, smutek od początku do końca. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...