Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@GrumpyElf filozoficzny i oryginalny przekaz

a prawda zawarta w wierszu - najprawdziwsza

choć trzeba nauczyć się współgrać z otoczeniem

czasem "na siłę"

w pojedynkę - trudno

Opublikowano

GrumpyElf... czytam i czytam, potem komentarze... i... dwie pierwsze bardzo intrygujące, i nieco tajemnicze, i...
jest to ładna, metaforyczna życiówka... jakiejś pary (?)... tu można dużo włożyć... zrobiłam "to" tylko dla siebie... 
ostatnia to jakby dygresja (?)  która jest dodatkowym, przerażającym tłem... Bardzo ładnie, jeśli ostatnią w ogóle

można uznać za.. ładną... ona jest bardzo dobra, jak całość zresztą. Ode mnie, PLUS.

Pozdrawiam.
 

Opublikowano

@Cor-et-anima Mam taką myśl, że jeśli naprawdę wiemy jakim człowiekiem jesteśmy, nie walczymy ze sobą, nie kreujemy, tylko żyjemy w wewnętrznej symbiozie, to i otaczający nas świat współgra. Sytuacja o tyle rzadka, co i luksusowa ;) Bardzo dziękuję za komentarz i czytanie. Pozdrawiam. 

@Wędrowiec.1984 Dokładnie, złożone nie znaczy całe.  Dziękuję, że tu byłeś i podzieliłeś się swoją refleksją. @Rafael Marius Miło mi o tym usłyszeć, winszuję :) 

@Nata_Kruk Nie będę mieszać już Ci w powstałych myślach i pisać co autor miał na myśli

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Zrobiłaś z mojego tekstu o wiele lepszy użytek. Ściskam ciepło i dziękuję :) 

@goździk Bardzo Ci muszę podziękować za chwile poświęcone nad tym tekstem, jest mi niezmiernie miło. 

"pokazany rozwój duchowy człowieka: spełnianie potrzeb i kaprysów ->poznanie siebie, rozwój indywidualny -> działanie na rzecz dobra wyższego, wspólnego?" Taki był zamysł skryty pod słowami, powiem Ci w sekrecie ;) Pozdrawiam :) 

@Czarek Płatak To ja dziękuję i się Panu odkłaniam :) 

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Przeglądam sobie wiersze. 

 

Widać, że się rozwijasz. Jest refleksja, jest opakowanie, są emocje i różnorodność w wierszach. 

Niektóre wersy można dopieścić. Jednak zawsze można coś dopieścić. 

 

Gratuluję. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...