Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tu był artykuł o rozpoznaniu, m.in. na portalach społecznościowych, sprawców (dowódcy) masakry w Buczy.

 

Komentarze (wybrane, pisownia oryginalna):

 

-------

Wszyscy ci żołnierze to mordercy i ludobójcy.Żadnej litości dla nich. (53 polubienia)

           -------

           jestem za kroic i sola sypac! (2 polubienia)

           -------

          zwlaszcza dla upadlincow (2 reakcje)

           -------

          Zgadzam się w stu procentach. Człowiek ,nie z przymusowego poboru ,ale ze świadomego wyboru ,idzie do wojska ,by nauczyć się zabijać i tu nie ma żadnego usprawiedliwienia. Byłem w wojsku ,bo musiałem ,ale zapamiętałem jedno. Dwa lata uczono mnie zabijania.

 

-------

niech ich piekło pochłonie!!!!

 

------

To jest patologia tych czasów mordercy na zlecenie .Ruskie rządy to samo zło . (42 polubienia)

 

------

Od Mossadu niech się uczą jak takie sprawy załatwiać.Inaczej nie ma szans. (17 polubień)

           ------

          moi koledzy którzy tam walczą mówią to samo nikt ich nie zasługuje na sąd nikt z nich nigdy nie będzie osądzony bo w Rosji nie ma sprawiedliwości znikną na terenie tego kraju ale nie dla moich kolegów z Ukrainy (3 polubienia)

 

------

Znajdą ich (11 reakcji)

          ------

         mam nadzieję

 

------

Związać zgwalcic podpalić oko za oko!!!!!! (1 polubienie)

 

------

Żadnej litości dla tych zwyrodnialców...niech cierpią (23 polubienia)

 

------

To z nimi zrobić co oni z bezbronnymi (5 polubień)

 

------

Odrazu kulka nie ma litości dla takich mordercy ząb za ząb !!!! Za dzieci za ludzi nie WINYCH po wystszelać!!!! SKURWYSYNUW!!!!!!

 

------

Kula w tyl glowy!

 

------

Jeśli informacje na ich temat zostaną potwierdzone po co ich sądzić niech ich po cichu ręką sprawiedliwości dosięgnie... (2 polubienia)

 

------

Przed egzekucją każdego kastrować....żywcem.

 

------

Nie mogę tego zrozumieć.czy oni są pijani,naćpani,zastraszeni że mordują z zimną krwią?przecież to są młodzi ludzie .mają matki żony dzieci.w mojej głowie to się nie mieści

 

------

Tylko dopaść i bum

 

------

Zero litości zrobić to samo (3 reakcje)

 

------

Dla takich to zestaw złotej rączki a na koniec farmer

 

------

W łeb to za mało (2 polubienia)

 

------

Już dawno powinni zostać odjebani , a wypisywanie bzdur na temat co ich czeka nie ma sensu . (6 polubień)

 

------

Kroić, solić i czołgiem przejechać (1 polubienie)

 

------

sznur i na p a l

 

------

Jaja im obciąć... (1 polubienie)

 

------

Oni jak oni do ich rodzin się dobrać to się zesraj

 

------

Nabijać na pal każdego zwyrodnialca

 

------

Nie nazywajcie tego ścierwa żołnierzami. Żadnej litości dla tych zwyrodnialców...niech cierpią...

 

------

Przestrzelić kolana ręce i wypuścić to najlepsza Kara dla tych qurw i grzałkę w dupe wsadzić (1 polubienie)

          ------

         pala w dupe kazdemu wbic i pozwolic na wolne konanie !!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Za to ja polubiłem.

Rozumiem.

Tego nie da się polubić. Rzeczywistość przerasta najgorsze koszmary jakie moglibyśmy sobie wymyślić.

Co mnie najbardziej przeraża, to to, że ci ludzie znają wojnę tylko z medialnych relacji. Co mamy powiedzieć o tych, których ona naprawdę bezpośrednio dotknęła.

 

Również pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Media tak działają, że to co widzimy nie zawsze musi być prawdą, albo jest mocno powiększone w którąś stronę.

To sytuacja która nas przerasta z tym się zgadzam i właśnie choćby ze względu na to, że nie możemy w pełni zaufać mediom.

Ile już było takich nowin, które się okazały niepełne, jak choćby obrońcy wyspy, uśmierceni, zniewoleni a potem odznaczeni... co tu jest prawdą? A tamta niby rodzina przejechana czołgiem i uśmiercona, która okazała się starszym, uratowanym panem.

 

Miłego poniedziałku :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • no to tak , automatyczne skrzynie są wygodne wiec po co się męczyć z kijem drogi teraz praktycznie wszędzie gładkie wiec nie ma sobie co wmawiać prędzej zepsujesz manualna niż automatyczna a w ruchu drogowym z ograniczeniami przepisami etc etc to nie będzie nikt lepszym czy gorszym po co się męczyć z manualem tu nawet nie ma jakiegoś poczucia większych umiejętności  raczej się tylko utrudnia sobie życie 
    • nie wyjeżdżaj sam na wakacje spójrz, macoszki piąstki pogryzły zobacz krawat raptem przyciąłeś i wystaje cisza z walizki   chodź, wyśnimy wyspy szczęśliwe dwa anyżki, złote księżyce, oglądałam prospekt w nefryty, cena warta naszych zasyceń   nie wyjeżdżaj sam na wakacje wymienimy chęci na słowa? wtedy starczy już nam na wszystko, no więc jak - czy mam się pakować?      
    • Słoneczny dzień. Na skraju polanki,w środku lasu, stoją dwie choinki – duża i mała. Matka i jej mała córeczka. Jest mroźny dzień. Dziecko zasypia. Budzą ją dziwne odgłosy. W pierwszym momencie, nie wie co się dzieje. Jeszcze się zupełnie nie rozbudziła. Najpierw otwiera kilka igieł, ale mało co dostrzega. Za chwilę patrzy kilkoma gałązkami. Widzi, że jakiś zły człowiek, podcina siekierą gardło jej matki. Drzewko, które kocha najbardziej, za chwilę ma być martwe. Zostanie stąd wzięta, a mały pieniek, co po niej pozostanie, będzie jedyną po niej pamiątką.    Patrzy jak człowiek, bierze jej matkę, odcina jeszcze kilka gałązek – i odchodzi. Maleńkie drzewko zostaje samo w lesie. Zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę wokół niej, jest wiele różnych drzew, ale nie ma tej jednej jedynej. Czuję się bardzo samotna. Zaczyna drgać wszystkimi igłami, aż niewinny śnieg z nich zlatuje. Patrzy na pozostałość po swojej matce. W myślach wszystkich gałęzi, obiecuje ludziom zemstę. A może nawet inne dzieciaki namówi.   * Człowiek stoi w lesie. Patrzy na dorodny, piękny świerk. Będzie się nadawał na choinkę – myśli sobie. Podchodzi bliżej. Bierze siekierę i zaczyna ścinać drzewko. Coś mu jednak to ścinanie nie idzie. Takie cienkie. Powinno iść raz dwa. Uderza miarowo, bo to człowiek uparty. Byle iglak, nie będzie nim rządzić. Nachodzi go dziwaczna myśl, że to drzewko, ma chyba jakieś...porąbane serce. Zimne i twarde jak lód.   * Jest zajęty pracą. Robi swoje. Gdyby się obejrzał, to może by zdążył uciec. Albo gdyby chociaż spojrzał przed siebie. Ale się nie obejrzał i nie spojrzał. Musi udowodnić, temu drzewku, że wreszcie je pokona.   A zatem nie jest świadomy, że ze wszystkich stron, podchodzą do niego świerki. Dla obserwatora z boku, to nawet śmiesznie wygląda. Tak się niezgrabnie kołyszą, na swoich korzeniach. Co jakiś czas zlatuje z nich trochę śniegu. Ocierają się wzajemnie, co sprawia, że słyszalny jest jednostajny szum. Jakby uzgadniali szczegóły. Kto co ma robić. Człowiek nadal ich nie widzi. Ścina, jakby go jakieś zło opętało. A że ściąć nie może, to jest coraz bardziej wściekły. Jego odczucia udzielają się świerkom, które go otaczają. Też są coraz bardziej wnerwione.   Ptaki, które na nich mimo wszystko siedziały, teraz czym prędzej dały z pióra. Drzewka zamykają człowieka w potrzasku. Teraz zauważa niebezpieczeństwo. Najpierw dostaje po oczach żywicą, żeby nie wiedział gdzie uciekać. Jest zupełnie oślepiony. Świerki zaczynają „strzelać igłami’’. Wchodzą głęboko w człowiecze ciało. Chce uciekać, ale ból jest nie do zniesienia. Zaczynają owijać go gałęziami. Jedna włazi do jego ust. Morderca drzewa zaczyna się dusić. Ale najgorsze ma dopiero nadejść.   Człowiek jest niewidoczny. Za to świerki, robią się coraz większe. Mają czerwonawy odcień.Prawie widać – jak rosną. Z ich gałęzi wylatuje jakaś cuchnąca ciecz, pomieszana z żywicą. Igliwie zamienia się w strzępki jakiś lepkich tłustych kawałków. Grubsze konary, pękają, rozsadzane przez skrawki ostrych kości . Świerki są grubsze, o wiele wyższe...a przed wszystkim silniejsze. Z gałęzi tryska krew, a po pniu ześlizgują się skrawki skóry, pomieszane z włosami.    Śnieg robi się różowy. Po chwili spadają w niego, gałki oczne, jak jabłuszka z jabłoni. Sprawiają wrażenie, jakby obserwowały całe zajście – od dołu. Świerkowe cielska, nabierają pewności siebie. Odchodzą. Polować na ludzi.   Na białym śniegu, zostaje samotna siekiera.   *   Szeroka leśna ścieżka. Matka z pięcioletnią córeczką, idą na spacer. – Mamusiu… – Co mi znowu powiesz, ty moje słoneczko. – Choinki za nami idą. Czy one chcą, żebym je pogłaskała? Bo ja nawet mogę. Wiesz? – Och ty mój skarbie. Jesteśmy w lesie. To chyba nic dziwnego, że za nami idą choinki. A bombki mają? – Zobacz sama. – To ty jeszcze raz zobacz. A później powiesz mamusi. – Zobaczyłam. Nie mają bombek. Ale one śmierdzą. Jak moja kupa, wiesz? – No nie. Co ty mówisz. Aż tak nie mogą. – No odwróć się wreszcie , mamusiu. Są już całkiem blisko. Ale one duże. Jak mój tatuś. A gdzie on poszedł? Kiedy wróci on? – Poszedł po choinkę do lasu. Zawiesisz na niej swoje wycinanki. Cieszysz się? – No przecież. Cała z radości podskakuję. Aż biały puszek ze mnie leci. Widzisz jak umiem. – No to chodźmy do domu. Tatuś już na pewno czeka z choinką.   *   Ogromne świerki się zatrzymują. Pozwalają im odejść. Najstarszy świerk, nadal się wpatruje, w pieniek wystający ze śniegu.    
    • @Mel666 Super  Ostatnia zwrotka mogłaby być, za cały wiersz.    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...