Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesteś Włodku WODZIREJEM w kręgach poezji ;-).Doskonale wodzisz słowem , przedstawiając obrazy i pozwalając oddychać słownymi klimatami .Pozwalasz inspirować , pobudzasz czytelnika do refleksji,by opływał w każdym słowie , po prostu :) :) .Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Witaj Włodzimierzu. Jak zawsze podoba mi się TWÓJ STYL PISANIA. Cieszę się że podejmujesz temat "inaczej" :) wtedy stwierdzam że indywidualności jest wiecej niż myślę i uśmiecham się do siebie...Pozdrawiam.

Opublikowano

no, nie mogło mnie zabraknąć:)
wyrzuciłbym „dróg”, as a second thought, interpretacja, wiesz:)
„stoimy na rozstaju” w jednym wersie, co ty na to?

wielka litera się zaplątała, klamerka fajna
nieśmiałość, zgadza się, pasuje;)
pozdr

Opublikowano

Witam. Podoba mi się, to pierwsze wrażenie. Podoba mi się, że forma jest krótka no i ta zabawa słowami: np. jedno-stajni, dobry zabieg :) Natomiast nie wiem co robi przecinek po pierwszym wersie - jak dla mnie zbędny. To tyle gdyż w tym stanie za bardzo nie jestem w stanie.

pozdrawiam.

Opublikowano

tytuł by ktotam: "jedno-stadni"

czytam od kilku chwil.... muszę się w każdy tekst wkręcić, ale na pierwszy rzut gałki metafizycznej:

- dojrzałe podejście
- ciekawa gra słów - ale to u Szanownego Autora nie nowość - zawsze czymś zaskoczy ktotamowe oko :) co bardzo mnie cieszy zresztą...
- rozstaju-spełnianiu troche się zgryzło
- dwa ostatnie wersy bym jakoś poprzekręcał..... oczywiście tak, żeby nie tracić sensu, bo przesłanie jak najbardziej

"jak dwa mity nieśmiałe
w spełnianiu obietnic"

nieśmiałe - odnosi się do mitów czy nieśmiałości w spełnianiu obietnic?

poprzeczytuję sobie jeszcze
pozdrawiam

/ktotam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @AgnieszkaJakielPomyślałam sobie, że może to być spotkanie z samą sobą.  I trwanie w pewności, że wszystko jest na swoim miejscu.
    • @Christine ten wiersz to opis mojego snu. Nie musisz sie bać, takie rzeczy tylko w mojej głowie, nie mają nic wspolnego z twoim chodzeniem po mieście. Opowiedz Jackowi swoj sen, byc moze tez opiszę tak wspaniale.  Mam nadzieję, ze moj komentarz już cię uspokoił.  Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten obraz sobie wybrałam z całości. Porównanie miasta do konstelacji - bardzo sugestywne, drażni wyobraźnię. Przy czym nie jest to miasto gwarne, rozpędzone, przytłaczające - ale ciche, zastygłe w delikatnym jarzeniu się jego świateł, może nieco widmowe, ale nie budzi lęku.
    • @vioara stelelor     dzięki wielkie za uważne i wnikliwe odczytanie.   bardzo trafnie uchwyciłas  wątek derealizacji i chwiejności obrazu świata bo  to rzeczywiscie jeden z ważnych tonów tego tekstu. chciałbym tylko doprecyzować , że nie pisalem go jako zapisu dezintegracji psychicznej czy stanu klinicznego.   bliżej mi było do metafizycznego eksperymentu myślowego.   bo co, jeśli "błąd” nie leży w psychice, lecz w samej konstrukcji bytu ?   jeśli to nie podmiot się rozpada, lecz rownanie świata od początku było domknięte na siłę ? interesuje mnie ta róznica  między diagnozą a ontologią.   a wzmianka o fletni pana bardzo mnie zaintrygowała.   w moim tekscie dominuje chłodny, sterylny język systemu i kodu, więc to pastoralne, archaiczne skojarzenie otwiera zupełnie inną perspektywę .   cos jakby nowoczesny "błąd w kodzie ” był echem dawnego    mitu o drżeniu istnienia . dziękuję raz jeszcze za tę interpretację .   skłania do dalszego namysłu.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...