Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dwa dodać dwa, czyli rzecz o pokrętnej logice i kreatywnej księgowości


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Tekst powstał z okazji Dnia Logiki

 

 

Ukazał się w prasie anons nietypowy,

Potrzebny do pracy pilnie jest księgowy.

Powinien posiadać tylko dwie zdolności:

Pokrętnej logiki i kreatywności.

 

Gdy pierwszy aplikant zjawił się z podaniem,

Komisja zadała mu jedno pytanie:

- Chcemy poznać pański pogląd w jednym względzie.

Dwa plus dwa, to ile według pana będzie?

 

Zamyślił się nad tym równaniem kandydat,

W końcu rzekł niepewnie, że to cztery chyba...

Nie wzbudziła jednak zachwytu odpowiedź:

- Dziękujemy panu, może pan już odejść.

 

Drugi, który zgłosił się na przesłuchanie

Usłyszał dokładnie to samo pytanie.

Trochę się namyślał, by po chwili rzec:

- To coś, moim zdaniem, między trzy a pięć...

 

Kiwnęła z uznaniem część członków komisji

- Widać, że aplikant dość pokrętnie myśli,

I sprawia wrażenie też kreatywnego.

Stwierdzili, że wkrótce oddzwonią do niego.

 

Po nim wszedł kandydat dziwnie rozchełstany,

I ten o to samo został zapytany.

- To wszystko zależy i różnie wychodzi,

A ile potrzeba panu prezesowi?

 

Odpowiedzią wszyscy jęli się zachwycać

- Cóż za kreatywnie pokrętna logika!

Prezes klasnął w dłonie i rzekł – doskonale,

Czy może pan zacząć pracę w poniedziałek?

 

 

 

Opublikowano

@dot.

 

Kreatywność obecnie jest bardzo ceniona, zwłaszcza w księgowości, ale i w polityce się przydaje. O pokrętnej logice nie wspomnę ;)

Opublikowano

@Marek.zak1

 

W US jest coś, co jest zwane czynnym żalem (za podatkowe grzechy). Powinni ustawić jeszcze konfesjonały ;)

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Też nie wiem. Nie miałem nigdy okazji spowiadać się u naczelnika US, czego w sumie nie żałuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Wędrowiec.1984

 

Tak ten świat się od pewnego czasu kręci. Pytania ze strony HR-u są zazwyczaj zabójcze. Nie wiadomo co odpowiedzieć, by jego przedstawiciele byli ukontentowani. Przerabiałem to.

 

Dzięki i pozdrawiam.

Opublikowano

@lena2_

 

Taki ten świat teraz pokręcony. Miast go upraszczać, to komplikujemy go jeszcze bardziej.

 

DiP.

@OloBolo

 

Wybór pozostawiam Tobie ;)

 

DiP.

@Rolek

 

Niech Ci będzie ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ile im atu? Bonda, za dno, buta mieli.   Ano żenada, błąd. Idą łba dane.                                                       Żona
    • A je Gutkind? Nikt u geja?
    • @obywatel   ..tak, mój drogi, kiedy milczysz jak głaz, nawet zwykły przecinek mógłby uratować nas.. :))
    • CZĘŚĆ I – KLUCZE   Klucz do ciszy:     Zamykasz usta.   Słyszysz własny szum.   On też milczy.   Klucz do nudy:     Wtorek bez spektaklu.   Spacer.   Wspólne pranie.   Klucz do wstydu:     Otwierasz szufladę.   Blizny.   Głupie marzenia.   Własne lęki.   Rozkładasz,   pokazujesz.   Nie milczysz,   nie kłamiesz.   Klucz do złości:     Uśmiechasz się wolniej.   Mówisz krócej.   Wychodzisz bez "żegnaj".   Klucz do żalu:     Nie chowasz pod dywan.   Rozmawiasz.   Klucz do "nie":     Ścinasz tłumaczenia.   Mówisz i zostajesz.   Zostajesz sama ze sobą.   Klucz do czasu:     Nie przyspieszasz.   Chemia to iskra,   zaufanie to spalanie.   Klucz do obcości:     Nie przerabiasz siebie,   nie przerabiasz go.   Zostajesz z tym, co obce,   albo wychodzisz uczciwie.   Klucz do przeszłości:     Zamykasz drzwi.   Bez zaproszenia nie wejdzie.   To, co twoje, nie puka.   Klucz do samotności:     Umiesz być sama.   Jeśli tak – zostajesz z wyboru.   Jeśli nie – jesteś zakładniczką.   Klucz do śmiechu z siebie:     Śmiejesz się pierwsza.   Ciosy mijają.   Klucz do odejścia:     Leży na wierzchu.   Nie musisz go użyć.   Ale wiesz, że jest.   Klucz do namiętności:     Nie udajesz pożaru,   nie dmuchasz w popiół.   Klucz do serca:     Na końcu,   bez wytrycha,   bez włamu.   To, co otwarte na siłę, nie kocha.       CZĘŚĆ II – DORABIANE KLUCZE       Klucz do ciszy:     Nie mów wszystkiego.   Odczekaj bez dźwięku.   Oddychasz?   To wystarczy.   Klucz do nudy:     Zwykły dzień nie jest karą.   Herbata stygnie. Koc gryzie.   I to też jest życie.   Klucz do wstydu:     Schowaj szufladę.   Nie kłam przed sobą.   Reszta poczeka.   Klucz do złości:     Powiedz głośno:   "Jestem wkurzona".   Nie musisz tego robić dobrze,   nie musisz od razu wybaczać.   Klucz do żalu:     Noś go.   Nie musisz go rozumieć.   Mów o tym komu ufasz.   Klucz do "nie":     "Potrzebuję czasu".   To też jest granica.   Klucz do czasu:     Nie poganiaj się. Rany nie goją się na rozkaz.   Dziś możesz zrobić mniej.   Klucz do obcości:     Nie musisz go rozumieć dziś,   nie musisz rozumieć siebie dziś.   Zostaw to na jutro.   Odetchnij.   Klucz do przeszłości:     Drzwi skrzypią.   To normalne.   Nie otwieraj ich sama.   Nie musisz.   Klucz do samotności:     Jeśli boisz się być sama,   usiądź z tym strachem.   On nie gryzie, tylko krzyczy.   Klucz do śmiechu z siebie:     Nie wymuszaj.   Kiedyś wróci.   Klucz do odejścia:     Nie musisz wiedzieć, czy to na zawsze.   Wystarczy, że dziś wybierasz siebie.   Na dziś to dość.   Klucz do namiętności:     Nie podpalaj się na siłę.   Popiół też potrzebuje czasu.   Zostaw go.   Klucz do serca:     Nie otwieraj go na siłę gdy będzie gotowe samo powie.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...