Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ale miło :) Dzięki, również uśmiecham i pozdrawiam

 

 

 

 

:))) 

 

Ręczniek z asygnatą widoczną i zrozumiałą :) Trudno jest haftować na grubych i nietypowych powierzchniach, ale ponoć można na wszystkim, co da się przekłuć igłą:) A igły są też wielkie i solidne :)

Dziękuję

 

 

 

(Ale nostalgiczny... piękny nowy/stary avatar:) Agatka :))

 

 

 

 

@Marek.zak1 :) dziękuję 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tata wiedział jak dać Ci na imię, teatr i poezja to światy przenikające się...

Czasem piszę w pierwszej osobie czasem nie. Tutaj bardziej ogólnie. Hafciarki tworzą raczej anonimowo bądź znane są tylko w wąskim gronie. Przy wyszywaniu potrzebny jest spokój, prawie święty;)

Dziękuję i również pozdrawiam 

 

 

 

 

:) Dzięki. No cóż, nie wszystko dla wszystkich (przynajmniej na razie ;)). Ja np.nie mogę szyć na maszynie, maszyna doprowadza mnie do pasji! :)

 

 

 

 

Ale ładnie...

:)

 

 

 

@huzarc :) dzięki za docenienie babskiej robótki ;)

 

 

 

 

Edytowane przez iwonaroma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@iwonaroma wczoraj dostałam niespodziewanie od takiej Julii, że przesyłam mi plan mojego gabinetu, i sama wybiorę propozycje wyglądu. będę miała swój pokój do pracy, będą trzy kwiaty i okna na piękniejszą część Warszawy, wschód południe i będę miała dwa fotele jak mi się znudzi siedzieć przy stole:) to będzie gabinet, w którym nikt inny nie tam przedtem:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain    Wiersz maluje przytulną koegzystencję w mansardzie, wśród dachów lubelskich kamienic pokrytych puszystym śniegiem.   Miało to specyficzny koloryt- przypominający emigrację w Paryżu albo stan wojenny.   Pełne uroku miejsce, poświęcenie sztuce, a przede wszystkim młodość i miłość unieważniały fakt trudnego życia (na stole tylko herbata i chleb). Dla peela były to najlepsze chwile.   Ostatnia część tekstu jest konstatacją, że wszystko można utracić, poza "chwilą" bliskości. Nawet jeśli nie ma już człowieka z którym dzieliło się ten wspólny świat.   Końcowe stwierdzenie, stanowi piękną puentę. Zostało napisane na przekór bezlitosnej rzeczywistości...
    • @Mel666 W tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu tak się dzieje? Czemu jeden zginie od ugryzienia mrówki, a drugi żyje sto lat. No i ta bezsensowność, która aż krzyczy w Twoim wierszu. Może to po to, by komuś było łatwiej, albo by zrobić miejsce drugiej mrówce. Nie wiem. Ale to pytanie pewno zostaje na długo w człowieku. Pozdrawiam. 
    • Dzięki. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Och ...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu.   Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem.   Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”.   Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna.   Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...