Freney Opublikowano 26 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 aleksandrynem aleksandrytem o złotym wieku bohaterskim kiedy piękna i dobra malowała pejzaże na agatach i oprawiała je w witraż w okowach w okowitach w cieple wytrącało się życie na cztery strony świata szli święci bez toreb i sandałów bóg uśmiechał się w górach lodem popiołem o nagłym końcu
Ona_Kot Opublikowano 26 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 ponad połowy nie rozumiem, ale podoba się, co następuje:w cieple wytrącało się życie lepiej by mi brzmiało: wtrącało się ;) oraz:bóg uśmiechał się w górach - bo mi Norwegię przypomina...powiało chłodem do szpiku kości jakoś w tym miejscu a reszty nie "kumam" ;) szczególnie pierwszej zwrotki pozdrawiam
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 26 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 trochę to wszystko zawiłe takie... Dużo jest niezłych połączeń-co na +, ale chyba większość czytających będzie trochę nie w temacie. Ogólnie podoba mi się, ale zajrzę jeszcze żeby lepiej przetrawić ;) pozdr.
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 26 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 męczy, ale jeszcze wrócę. serdecznie, włodek n.
Freney Opublikowano 26 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 O meczeniu slysze nie pierwszy raz i chetnie bym sie od cierpietnictwa wyzwolil, ale jak - oto jest pytanie... klaniam sie wygladajac niesmialo zza tapczana.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 26 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 jak rzekłem poprzednio wrócę i słowa dotrzymuję ;), teraz już po to by przyznać ocenę końcową, nawet mi się podoba, czytając po raz któryś w końcu mniej więcej zrozumiałem, +++ pozdr.
Michał_Zawadowski Opublikowano 26 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2005 trudny wiersz, trudny. jego większa część stanowi zagadkę, którą staram się rozwikłać. szczególnie podoba mi się końcówka. będę jeszcze z pewnością myślał nad tym utworem. pozdrawiam MZ
Freney Opublikowano 27 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Jesli moge wtracic sie z niewinna uwaga, to polecam wiklanie rozpoczac od Santorynu. Pilnie poszukuje odpowiedzi na pytanie czy trudny, meczacy, zmudny etc. etc. w tym i poprzednich wypadkach swiadczy o przesadzie? sluga unizony, F. :)
Michał_Zawadowski Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przesadzie? w jakim sensie?:) trudny - przy najmniej w moim przypadku - świadczy o tym, że wiersz jest interesujacy, zmusza do zastanowienia się nad jego treścią. wracam więc do Santorynu i kombinuję dalej:)
Freney Opublikowano 27 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Ze srodka jest marna perspektywa :) a znajac wiersz od srodka badz nawet uwazajac go za misterna konstrukcje latwo przedobrzyc: gromadzenie, nagromadzanie, chomikowanie roznych elementow moze nie wyjsc na dobre. I to mnie interesuje, bo gubie sie w domyslach :) o to tez pytalem. Uwazaj zatem na pumeks z Santorynu, bo drapie ;)
Barbara_Pięta Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Witam * Santoryn * Thira * "Boję się grzmotów Zeusa zarówno jak Plutona wstrząsiciela ziemi - Kiedyś przed laty, gdy trójzębem swym i piorunami cały ląd posłał i ludzi niezliczonych w otchłanie Tartaru" /Pindar, pieśń IV, 40-45/ Czyżby mowa o Santoryn, fascynującej wyspie, zwanej piekielną? Autor - wymagający poeta - i bardzo dobrze. Z tego, co się dowiedziałam wyspa właściwie jest kraterem. No! Teraz ten wiersz zaczyna do mnie przemawiać :-))). U mnie z geografią średniawo, ale... od czego mamy internet ;-) "malowała pejzaże na agatach i oprawiała je w witraż" - kurcze blade... świetne! Oj będę do Ciebie częściej zaglądać, nie spodziewałam się, że tu takie cudo znajdę. Majstersztyk - tyle powiem. Pozdro :-)
Barbara_Pięta Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Podróże kształcą... a wiersze to niby nie? ;-)
Barbara_Pięta Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Zaraz idę zwiedzić inne Twoje utwory :-)))
Ona_Kot Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 wróciłam pierwsza jakoś źle leży ;) tu się marszczy, tam odstaje ;) druga się podoba no i końcówka pozdrawiam
Roman Bezet Opublikowano 27 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2005 Nieźle, Panie Freney, zupełnie nawet. ;) W ta strona, f_ta :D pzdr. b
Freney Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Krater, a jakze :) a najbardziej fascynujace w tym kraterze, ze zakompleksil Grekow na dlugie wieki i polozyl podwaliny pod nasza kulture :) O przesadzie mowilem chyba najbardziej w odniesieniu do pierwszej, bo tez tego sie obawialem :| okrutnie jestem zmarszczony tym marszczeniem i nie dojadam, a po nocach nie spie ;) W pas sie klaniam, F.
asher Opublikowano 28 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Freney, Ty ludziom wytłumacz, że jesteś minerałolubny i chcesz stworzyć nowy kanon :)
Freney Opublikowano 28 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2005 Albo i nikon :P czy jakies propozycje wygladzenia nierownosci mozna prosic? zdyscyplinowac sie nieco chcialem...
ot i anka Opublikowano 23 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2005 kolejny wiersz, w którym pokazujesz rozległą wiedzę i inspiracje nią:)(a może tylko mi się wydaje:) Twoje wiersze kojarzą mi się z architekturą gotycką- strzeliste, trochę tajemnicze i nie do końca zrozumiałe:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się