Dawid Rzeszutek Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Rewizja bezdotykowa Nie pragnę twoich skrytych dukatów W cieniu majtek wypranych z bliskości Gdy strzałami cienkich jak nić batów Wchodzę w ciasną szczelinę bezlitości Portfele w gwiazd świetle są zbyt pełne Dziwki niszczą w nich serca kochanek A bębny przebiły dno strzałą zbyt celnie I gwóźdź w wieko wbił mi złoty poranek Gdybym krzyżem leżał lub nawet wisiał Nietoperze rozdziewiczyłyby go echem A gotycki ich taniec sen w mózgu zapisał I ksiądz zabiłby mnie zimnym śmiechem Nie tracę pamięci dób i nadziei kulawej Że nogi przywiodą znowu w otchłanie Do tej modlitwy gromu jednej i prawej Której tyś nie nauczył mnie mój Panie Już życie wrzeszczy i skrzeczy, by uciec Z serca, które kochać już jak nie pamięta Wbito gwóźdź wczoraj, a dzisiaj też kolec Już tylko alkohol po wątrobie się pałęta Wzorkiem mierzę trumnę tą mi bliższą Wkładam buty czarne i wypolerowane Bo śmierć ma dla mnie wartość wyższą A oczy w orgazmach mam już skąpane 2
duszka Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 @Dawid Rzeszutek Zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie wątki czy treści Twojego "gęstego" w aspekty wiersza wychwyciłam i zrozumiałam, jednak po dwukrotnym przeczytaniu pojawił sie we mnie obraz jakby "przedsionka śmierci", do którego Peel został przez zranienia i zwątpienia życia doprowadzony. Kondensuje to dla mnie przedostatnia zwrotka: Już życie wrzeszczy i skrzeczy, by uciec Z serca, które kochać już jak nie pamięta Wbito gwóźdź wczoraj, a dzisiaj też kolec Już tylko alkohol po wątrobie się pałęta Ona też najbardziej mi się podoba, i osobiście przez swoja otwartosć bardziej by mi pasowała na zakończenie niż ta obecnie ostatnia - tak pełna rezygnacji, że wiersz nabiera dla mnie charakteru "rozliczenia" i oskarżenia. Ciekawy, choć niełatwy wiersz. Pozdrawiam :) 1
Dawid Rzeszutek Opublikowano 12 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Duszko! Jak czytam teraz mój tekst, to chyba emocje w niektórych momentach wzięły górę, bo widzę pewien chaos, mimo że rozumiem każdą zwrotkę jako części jakby ikonostasu, czyli większej i ważnej, a nawet ponadczasowej misji. Ból i cierpienie prowadzą do katorgi nie tylko fizycznej, a zasadniczo do psychicznej, która jest jeszcze gorsza. I wiele właśnie tego cierpienia ukazuje ten wiersz. Jest to walka z obłędem, z wiarą, z bólem fizycznym, tym związanym z miłością, w zasadzie jakby lepiej przeliczył aspekty cierpień, to pewnie byłyby wszystkie. Jest to jakby trwanie w matni, w pułapce, gdzie każdy ruch i każda myśl wywołuje cierpienie. To ikonostas nie miłosierdzia i łaski, a cierpienia i potępienia, obłędu prowadzących do śmierci, która tak naprawdę jest największym wybawieniem. Pozdrawiam!
Marek.zak1 Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Dobry, może twój najlepszy tekst w ostatnim czasie i (dla mnie) przesłanie. że brak miłości prowadzi do wszelkich cierpień, poczucia braku sensu, gdzie śmierć jest wybawieniem.bo ani seks, ani alkohol nie pomogą. Pozdrawiam 1
Dawid Rzeszutek Opublikowano 12 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Marku! No, powiem, że zaskoczyłeś mnie. Ale szczerze dziękuje ci za ten komentarz. Jest jakby lekarstwem na te wszystkie przypadłości. Dziękuję !
duszka Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Koniecznie musze na to odpowiedzieć, Dawidzie: Śmierć według mnie może wydawać się największym wybawieniem, ale w rzeczywistości jest nim miłość. I tylko ta śmierć, której towarzyszy miłość (umieranie w miłosci) może stać się również wybawieniem. Bez niej, jest "ucieczką w nieznane" i najwyższym wyrazem niepogodzenia się z życiem. Nastepuje więc w stanie najwyższego konfliktu z nim, przybierając formę "odrzucenia go i ukarania". Dla mie to wielka, może największa ludzka tragedia. Jestem za życiem i kocham je - mimo wszystko :)
Dawid Rzeszutek Opublikowano 12 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście to tylko wiersz. W moich przesadach tkwi jakiś podświadomy impuls, czasem wyrażam skrajności, o których nikt nie mówi. Prawdą jest, co piszesz, miłość jest zbawieniem, ale ja pochodzę z wymiaru, gdzie jest ona piekna i czysta, nie widziałaś pewnie takiej, a ja muszę żyć tutaj, na tej Ziemi pogrążonej w złu, gdzie osiągamy jej najniższy pułap. To jest dla mnie właśnie bolesne, to sprawia obłęd i cierpienie, a przede wszystkim tęsknota za tą czystością, która jest we mnie, ale jest raczej jako ślad jej, bo nie pamiętam dnia, kiedy ją czułem ostatnio. Tęsknię prawdziwie za czystością uczuć, za prawdziwym gromskim honorem i życzliwością, która nie oczekuje nic w zamian. Brakuje mi normalności i takich też ludzi, czuje się bardzo samotny i wynikiem tego często sa mroczne teksty. Jesteś jedyną osobą w moim otoczeniu, która jeszcze porusza takie kwestie, wydaje mi się, że jesteś aniołem, tym bardziej szanuję i naprawdę cenię nasze wspólne relacje. Cieszę się, że jesteś. Nie bierz tego zbytnio do siebie, bo to chyba wynik mojego nastroju i chyba za dużo piszę. Mimo wszystko wiedz, że pamiętam i czuje te fragmenty wspomnień pięknego i czystego świata, jest tym, co mam w życiu najlepszego. Rzadko do tego wracam, bo różnica w stanie pomiędzy tym co jest, a co było, wydaje się druzgocąca. Ale tylko to naprawdę trzyma mnie przy życiu. Pozdrawiam! 1
duszka Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przekonuję się, że, żaden wiersz nie jest "tylko" wierszem, ze jego działanie potrafi być zaskakująco głębokie, bo sama jego natura wzmacnia siłę słów. Tego powinnismy być chyba świadomi, Dawidzie. Mam wrażenie, ze masz bardzo wyczulony zmysł na potencjal "czystego dobra" w nas ludziach, też w sobie samym... Ja też czasem czuję go w sobie i gdy znajdę do niego dojście, to jestem po prostu szczęśliwa. A drogą do niego jest według mnie odczuwana w sobie miłość. Jej powołanie czy zadanie w odniesieniu do nas niedoskonałych ludzi i naszego niedoskonałego życia, chyba właśnie na tym polega. Miłość istnieje z powodu i obok naszej niedoskonałości i ze względu na nią. Jest sposobem wychodzenia i pokonywania jej, raz na jakiś czas, lub powoli krok po kroku. Tak mi się to objawia :) Dziekuję Ci za odpowiedź :)
Magdalena_Blu Opublikowano 12 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2020 @Dawid Rzeszutek Przeczytałam wiersz kilka razy, starałam zrozumieć, było ciężko - ale się zawzięłam:) Nie pragnę twoich skrytych dukatówW cieniu majtek wypranych z bliskości (????)Gdy strzałami cienkich jak nić batów Wchodzę w ciasną szczelinę bezlitości (szczelina bezlitości???) Portfele w gwiazd świetle są zbyt pełne Dziwki niszczą w nich serca kochanek (dziwki niszczą w portfelach serca kochanek?) A bębny przebiły dno strzałą zbyt celnie (jakie dno przebiły bębny?) I gwóźdź w wieko wbił mi złoty poranek (trudno mi sobie wyobrazić, jak może poranek wbić gwóźdź?) Gdybym krzyżem leżał lub nawet wisiał Nietoperze rozdziewiczyłyby go echem (kogo rozdziewiczyłyby nietoperze?)A gotycki ich taniec sen w mózgu zapisał I ksiądz zabiłby mnie zimnym śmiechem Nie tracę pamięci dób i nadziei kulawej (???) Że nogi przywiodą znowu w otchłanie Do tej modlitwy gromu jednej i prawej (nie rozumiem, choć się staram)Której tyś nie nauczył mnie mój Panie Już życie wrzeszczy i skrzeczy, by uciec Z serca, które kochać już jak nie pamięta Wbito gwóźdź wczoraj, a dzisiaj też kolec Już tylko alkohol po wątrobie się pałęta Wzorkiem mierzę trumnę tą mi bliższą Wkładam buty czarne i wypolerowane Bo śmierć ma dla mnie wartość wyższą (od czego?)A oczy w orgazmach mam już skąpane Pozdrawiam:) 1
Wanderer Opublikowano 13 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2020 Pięknym apelem do życia stał się ten tekst, podziwiam, czuję, zatracić się dam w tym. Życzę kochania, i liczę na więcej. pozdrawiam 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się