Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rozglądam się wokół
i nic się nie stało
tylko
zgubiłam ciekawość.

A po co ci ona
to zbędna korona
jedzenie masz spanie
co dnia.

Mawiają przysłowia
że z piekła ci ona
a ona wyciąga
z toni (ze dna?)

bo gdy się zanurzam
to ona zostaje
i męczy pytaniem

....

Ciekawość zaleta
kolorów paleta
miałam
ją zawsze przy sobie.

Prowadzi jak ścieżka
więc martwię się trochę
bo nie
wiem co teraz zrobię.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez beta_b (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Po przeczytaniu Twojego wiersza pomyślałam: jak to dobrze, że nigdy jeszcze nie zgubiłam ciekawości, a rzeczywiście można ją zgubić. Nigdy nie brałam takiej ewentualności pod uwagę. Dziękuję za ten wiersz:))

Gość Radosław
Opublikowano (edytowane)

Z jednej strony uśmiecham się przy kawie,  a z drugiej zastanawiam ... co  może kryć się głębiej za zgubą ?  

Edytowane przez Radosław (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No właśnie, ja też nie. 

 

Tu słyszę ciekawość ;)

 

Tak się nie znam. 

Ciekawe są wnioski i uczucia, które tekst wzbudza. 

To niech się pali w piekielnym piecu, ale ciekawość nie umiera. 

 

Dzięki za reakcje. To nie poezja, ale pytanie zostaje ważkie. bb

@valeria Wpłynęło podobno 14 tys. wniosków. W sumie wycofałam się na finiszu, jest rozpisany projekt, ale nie wysłany, bo to nie moja strona, nie mój interes a byłaby moja prawna odpowiedzialność (moja działalność gospodarcza). Muszę dbać o swoje interesy, a nie zaglądać innym do gara.

Zrozumiałam to i to najważniejsze. b 

 

Opublikowano

Beto, pierwsza zwrotka sama mogłaby być miniaturką:) reszta w porządku, ale po pierwszej miałam apetyt na więcej.. hmm może dramaturgii i pesymizmu ?(tylko nie wiem czy to dobrze o mnie świadczy, no ale ten typ tak ma;)). Bo brak ciekawości kojarzy mi się z pogłębiającą obojętnością, apatią, zardzewieniem trybików w głowie - a dalej - wymarciem dziecka, brakiem spontaniczności i zachwytu, uśmiechu. a bez tego smutniej, i nie tylko . Ktoś mógłby rzec, jak te jakby głosy z zewnątrz w Twoim wierszu, a co to takiego. No sporo. a więc niech wraca! 

 

Latają mi teraz gdzieś po głowie, lecz zbyt nieuchwytnie, teksty z piosenek, właśnie, że bez ciekawości jutro nie ma sensu. A pierwsza zapukała Szymborska ze swoim:

'Mo­głam być sobą - ale bez zdzi­wie­nia,
a to by ozna­cza­ło,
że kimś cał­kiem in­nym.'

 

No i trafiłam przy okazji na przysłowie, że bez ciekawości nie ma mądrości. A to z tym piekłem,eh, to wiadomo w jakim kontekście mogło powstać, bo komu by zależało, żeby maluczcy się przypadkiem w porywie zbytniego oświecenia,  nie zbuntowali. Eh ach oh;)

Gość Radosław
Opublikowano

@beta_b "Tu słyszę ciekawość ;) " Dzielę się tym, co zostało ;) Pozdrawiam , dobrego dnia i ... ciekawości . 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aleksander Hoorn... przede wszystkim dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi na delikatną stylizację oraz pewną uniwersalność całości, to drugie jest bardzo wygodne dla mnie, bo w wielu treściach być może odnajdzie się nie jedna, a więcej osób. Tutaj.. chciałam też krótko, żeby nie zanudzić Czytelnika. To bardzo mocny komentarz... jej, cieszę się bardzo, że akurat mnie się taki trafił... :) Naprawdę, bardzo za powyższe słowa dziękuję, za każde jedno, jak również ogólny wydźwięk całości wpisu. Pozdrawiam.    
    • Ta koparka od początku wydała mi się podejrzana. Jak ona mogła? A taki piękny był ów zakątek. Wierszyk bardzo melodyjny, przyjemnie się czyta.   Pozdrawiam :)
    • Jest w tym tekście coś, co trudno uchwycić od razu - ta cisza między słowami, która mówi więcej niż same zdania. Żurawie, których nie słychać, wędki jak kuracjusze, wyspa za mała na domek dla łabędzia, ale wystarczająca dla dwojga - to wszystko składa się na obraz świata, który zwalnia. Pięknie opisany. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @[email protected] no mam nadzieję, że Cię to nie uraziło. Sama przez trzy lata też pracowałam. Tu  "księgowa" to przyjaciółka, która niczym księgowa kalkuluje czy jej się tą przyjaźń opłaca.  Dziękuję, że zajrzałeś , serdecznie pozdrawiam. 
    • @Nata_Kruk Stylizacja przypisuje temu oczekiwaniu na macierzyństwo wymiar uniwersalny, symboliczny. Blaski i cienie, nadzieje oraz lęki, nie są tu nazwane wprost. Nie znajdziemy w tekście zbyt wielu elementów indywidualizujących, nadających doświadczeniu charakter jednostkowy Można odnieść wrażenie, że opowiedziana wierszem historia jest reprezentacją emocji, łączących wszystkie ciężarne kobiety ze wszystkich znanych utworów literackich w jedną wspólnotę. Odnajduję też w nastrojowości wiersza coś pierwotnego: siłę manifestującą się zarówno podczas porodu w sterylnej sali szpitalnej, jak i podczas porodu w kurnej chacie, przy mruczącej zaklęcia wiejskiej znachorce.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...