Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam  - odwieczny problem - podoba mi się owa rzeka.

                                                                                                                                                                                                                                                                           Ciepłego popołudnia życzę.

                 

Opublikowano

Oj podoba się, budzi we mnie wiele skojarzeń. Te czarne myśli to czarne dziury (destrukcyjna podświadomość), która jest w stanie zniszczyć, zapanować nad nimi może tylko świadomość zmieniając w coś pozytywnego. Zakończenie wieloznaczne i tak ma być.

 

Pozdrawiam i na razie spływam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zgadza się Alicjo nie wiedział:) a na ustalenia jednak za późno, na szczęście dla niego;) Dzięki. 

No nie wiem, nie wiem, wszak nie wszystko się na uszku opiera:) Czasami to uszka mogą zwiędnąć:D
Ale poezja szeptana? taka przez duże P no... to może być niezła gra... wstępna;) Dzięki za zajrzenie Marku.

Toś mnie teraz zaintrygował. Mnie też zakołatała myśl, właściwie pytanie.

Skąd wiesz gdzie spłynąć? 

Waldku dziękuję i miłego wieczorku życzę.

Ciekawe rozważania. Dokładnie tak jest Gerber. Dziękuję.

 

Kobra, light Wam również dzięki za czytanie i opinię. Pozdro.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak przystalo na marynarza 

Odnajduje się w wilgotnym środowisku  :) 

lub jak kto woli za długo na statku i kierunek z automatu się wybrał.

Północ zbyt górzysta ;) nie mniej może być równie przyjemna podróż w górę rzeki :) 

Edytowane przez eM_Ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

co prawda koryto źle się kojarzy, ale do rzeki pasuje, a korytarz, bo ja wiem?

Ja zobaczyłem ją, w tych czerniach i czeluściach - pełną wirów/zawirowań?

Ale to tylko moje widzimisię, bo całość wyborna jak zwykle. :)

Pozdrawiam.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jakkolwiek to brzmi, przyjmuję do wiadomości;)

 

Lahaj, nie rozumiem co Maleńczuk wyśpiewuje bo akustyka do d... ale tak czy siak dzięki za nutkę:) 

 

Janko miło, że wpadasz pod moje wiersze i to zawsze z mądrym słowem. Korytarze... no tak do rzeki zdecydowanie bardziej pasują wiry, ale niektórym rzekom wyznacza się korytarze dla swobody migracji, tworzy się jakieś obejście. Tutaj korytarz miał dość ścisły związek z wcześniej wspomnianymi podróżami. Samo słowo wiry nie oddawałoby zatem mojego zamysłu, ale już zawirowania, bardzo mi się podobają;) Są bardziej charakterne i nieco dwuznaczne. Dzięki Janko przemyślę. Pozdrawiam.

Meandry... tak Justyś, ładnie to określiłaś:) 

Beatko ponownie dziękuję za czytanie, odczuwanie i zamyślenie nad moimi wierszami. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Link do lekkiej i przyjemnej piosenki:     Wiecie, to pociecha jaka ona Aż brakuje słów – pocałunek Gorzki jak dobry trunek A ona – po uszy czerwona   Mało, dwa słowa, a już śpiewa Mnie to normalnie – sami wiecie I myślicie – nic nie wiecie Krew od góry w dół zalewa   A zdanie wypowiem proste To ona jak te ptaszki ćwierka Spod oka na mnie zerka A ja z dołu w górę rosnę   Z westchnieniem na nią patrzę Tak, i mówię wiersz napiszę A nią kołysze i kołysze Niemal na stojąco zasnę   Poniósłbym ją w błękit nieba Ale właśnie w prawym oku Tak dla hecy, tak dla szoku Więcej mówić nie potrzeba   Powiem, bo nic nie wiecie Że w oko to jej wpada to wypada I nic nie poradzi, nic nie rada Tylko coś tam gada, plecie   Że ją szczypie, że ją boli Że jeden taki chłopak I tak plącze się wspak, na opak I nie wiem co lubi, a co woli   Więc się pytam tak normalnie Co się z tobą dziewczę dzieje A ona patrzy i się śmieje Cóż, powiecie, że banalnie   I tak patrzy i patrzy I mówi wnet jakby oburzona Że jednak nie, że nie ona I tak już razy ze trzy   Więc pytam o co chodzi A ona, że zapomniała – omdlewa A mnie znów krew zalewa Tak mnie dziewczę to uwodzi
    • @Waldemar_Talar_Talar niby proste a trochę rozbrajające, zwłaszcza, że nie pamiętam mojego pierwszego piwa z tatą - ciekawe, czy on pamięta...
    • @Migrena - Proustowi równy mistrzostwem jest Prus...chociaż zupełnie inny 
    • nocna rozmowa   towarzyszu mej dawnej gry w zimnej ciszy wiosło i łódź podawałeś dopokąd świt   tak rezolutny i karminowy że szafa to szafa a stół  to stół, a krzesło to krzesło    tak rezolutny i karminowy  w tej budowli - dopokąd trwa filozof czystego bytu   zdziwienie i konstatacja  z przypadku przez przypadek  nie szukaj w niej odmiany  
    • @Poet Ka   absolutnie nic mi do tego kto w czym gustuje:)   szanuje każdego kto coś wie i potrafi bronić swoich racji.   Ty dużo wiesz i masz prawo oceniać każdego jak tylko chcesz.   ja kilka lat temu dyskutowałem  na płaszczyźnie ogrodowo domowej z profesor polonistyki z UW.   na szali leżały dwa dzieła.   "w cieniu zakwitających dziewczyn" Prousta i "Piękna choroba' Jastruna.   ja stałem na stanowisku, że Jastrun napisał arcydzięło.   pani profesor zbijała moje argumenty i w dyskusji poległem.   ale po kilku miesiącach dostałem od niej maila w którym jasno stwierdziła, że ona uznaje te dzieła za równorzędne.   i tyle.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...