Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Analizatorom, aby pamiętali że nadmierne myślenie szkodzi
***
Ach ta niepewność!
przekładaniec ciepła z zimnem
rozstrojone pytania:
uda łosie czynnie?

Wpadłem (na pomysł)
miedzy śliwką a kompotem
czy dość apetyczny?
w końcu jadła z talerza
a nie z ręki

No i te świece
jej się chyba podobały
ja tam zbyt zazdrosny jestem
na takie nas-troje

Podoba mi się kurczę
powiedzieć jej to?
a jak śmiechem zabije i trzaśnie słuchawką?
to może boleć

A co tam!
raz w życiu zarydzykuję

Opublikowano

hahhahhahaa
jak to powiedział niegdyś o rydzyku dr Wuren: ojciec - imperator
hahhahhahha
podobasie, chociaż nie rozumiem do czego nawiązuje
czy to tylko zabawa słowem
czy ma głębszą treść

pozdrawiam

Opublikowano

No nareszcie coś dobrego i jednoczesnie zabawnego :) Widać fizycy raczej nie powinni pisać wierszy - z obawy o wyśmianie :)
Ciekawa zabawa słowem - nielogiczne i absurdalne zdania dają niezłe pole do interpetacji - można się przy tym nieźle bawić.
Brawo! Gratuluję ;)

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Alez sie ciesze,ze chociaz raz moje przeczucie,ze dobry tekst popelnilem sie sprawdzilo :)

Kocico:gadalem juz z Wurenem o tym tekscie :)
Tresc jest raczej prosta-streszczona w dedykacji. Przy okazji chcialem wysmiac absurdalna zazdrosc, niezdolnosc do podjecia decyzji i jakze modny 'rydzykizm'.

Michale: dziekuje za uwage, polskie znaczki pisalem metoda wytnij/wklej(brak pl klawiatury) i w paru miejscach je przeoczylem :)

Joanno:takie tez bylo moje zamierzenie. Ciesze sie ogromnie :)

Piotrze:coz moge rzec-dziekuje. Jak to Tuwin napisal:
gratulacje sa najbardziej kulturalna forma zawisci ;)

Pozdrawiam wszystkich cieplo
Coolt

Opublikowano

Noo.. ten... sorki za spóźnienie
Ale pisałem - słowo zucha - o tym wierszu gdzie indziej!

Spodziewałem się po tytule bardziej czarnego humoru, ale i tak ześmiałem się ze śmiechu, jak pszczoła. (Niewtajemniczonym dodaję - co było wyjaśnione duużo wcześniej - że pszczoły śmieją się tak samo, jak wureny)

W każdym razie - ja tu widzę same odniesienia :)

Apetyczny, uda, świece, słuchawki...

Pozdrawiam
Wuren

Opublikowano

Dziękuje Wurenie i Weroniko...
coś zdecydowanie za dużo przychylnych głosów.Może dla odmiany ktoś skrytykuje ten wiersz, pokaże dlaczego jest słaby i mu się niepodoba? Wtedy będę miał pewność że te głosy nie są owczym pędęm* :P

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

*-żartuję oczywiście, nie podejrzewam przecież nikogo z przedmówców, o brak własnego zdania i sugerowanie się wcześniejszymi głosami ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiersz nie jest antykatolicki.
Daleki byłbym również od stawiania równości o. Rydzyk=katolicyzm.
Dla mnie o. Rydzyk jest symbolem bardzo negatywnym, ale to jest tylko moje prywatne zdanie.

co do użycia 'motywu' o. Rydzyka w wierszu, zapewniam że nie jest to najważniejsza jego część, a jedynie jeden z wielu elementów.

Dziękuję bardzo za wyrażenie swojego zdania i
pozdrawiam serdecznie
Coolt
Opublikowano

No,to rozumiem! Wreszcie się komuś nie podoba. Bardzo się cieszę :)
Bynajmniej nie dlatego że jestem masachistą ;) po prostu teraz poprzednie głosy wydają mi się bardziej autentyczne, bo nie ma wierszy ( a moich już szczególnie), które by się wszystkim podobały.

panie ktotam: bez sloganów proszę :)

Rintrah: a jakie efekciarstwo masz na myśli? czy zabawa kota kłębkiem jest efekciarstwem, ponieważ wygląda interesująco? :)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

no ja się nie śmieję, mogę się jedynie uśmiechnąć. Tytuł rzeczywiście z komedii a niepotrzebnie, bo ja tu widzę całą ideologię. Przedostatnia zwrotka nie pasuje napisana zbyt prosto, wcześniej takie łądne metafory a tu tak zjechany poziom, niepotrzebnie- szkoda poprostu, "rydzykowanie" to problem w naszym kraju!

Opublikowano

zabawa kota klebkiem jest naiwna, niemniej w moich oczach jest to piekny banal, jednakze kot tak samo traktuje klebek jak i mysz... a obserwowanie zabawy kotka i myszki juz nie cieszy tak oka.

Mniejsza o to, tutaj nie ma takiej zabawy... tu jest w mojej opinii cos innego, ani to piekne, ani nic, w zaden sposob nie trafiajace, bo i czymze mialoby trafic? nas-trojem? przepraszam, nie dla mnie takie poczucie humoru... niemniej ja nie ingeruje, wypowiadam swoje zdanie, rydzykuj dalej, moze sie uda.


regards ;)

Opublikowano

ten tytul rzeczywiscie antykoscielnie (dla niektorych) brzmi (nie zapominaj ze sluchaczami o.r. sa ludzie o dosc specyficznej mentalnosci) i wyadje sie jednak troszku efekciarski (rydzyk, to slowo klucz gwarantujace ogladalnosc - cos w rodzaju leppera beger, czy ich troje... ale w kontekscie tekstu nie da sie tego uznac za wade...)
tekst rozbawil... innymi slowy dobry tekst...
pozdr

Opublikowano

Damianie:może masz rację, pomyślę nad przedostatnią strofą. Co do tytułu- chciałem żeby był humorystyczny i tak nastawiał do wiersza :)

Rintrah: podobałem analogię kota i kłębka, ponieważ chciałem pokazać,że wiersz miał bawić, mnie pisząc go i ludzi czytających. Jeśli nie wpisuje się w czyjeś poczucie humoru, to trudno.

ja zbyt zazdrosny jestem
na takie nas-troje -> chciałem w ten sposób wyśmiać absurdalną zazdrość.
dziękuję za kontretną wypowiedź.

Klaudiuszu: jeśli już to antyrydzykowy a nie antykościelny. Jeżeli pijany ksiądz zabije kogoś jadąc samochodem, a jak nazwę go mordercą i kryminalistą,to będę ubliżał Kościołowi? Uważałbym na takie uogólnienia ksiądz=kościół. Ksiądz poza swoją funkcją jest również osobą prywatną i powinien odpowiadać za swoje słowa i czyny.

Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mnie przekonywac nie musisz - ja tylko mowie jak jest... niestety wielu ludzi (przy pomocy kosciola m.in.) wlasnie tak uwaza - atakujac kosciol atakujesz ich wiare... wiecej utozsamiaja niektorych swietych (czasami za zycia) z kosciolem... powiedz cos na papieza - dostanie ci sie zes bluznierca...
zreszta sam widzisz po niektorych reakcjach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...