Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

niewidzialne miasto

ulicą zamkniętych oczu

grube godziny mijają

rozdygotane minuty

pchają wózki pełne pisków

niedopompowanych opon

 

bar za rogiem

pełen bydła i powidła

sekundy rozpuszczają się

ochoczo

w nienasyconym roztworze

ochlapując wszystkich wokoło

sympatycznym atramentem

 

urząd podatkowy

przez przezroczyste ściany ciemność

wylewa się na chodniki

lepi do nóg przechodniów

i do skrzydeł nie należących

do gatunku znanego wspolczesnej nauce

 

miejski szpital

brakuje tylko papieru 

drukują podskórnie

na pergaminie starych przeczuć

nowych skojarzeń

alfabetem B

 

park rozrywki

co chwilę nowy ptak

odlatuje z gałęzi w nieznane

gubiąc pióro

za piórem nikt się nie ogląda

czasem przełączą

kanał miejscowej  społeczności 

 

niewidzialne miasto

ulica zamkniętych oczu

coraz dłuższy cień

mojego domu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Jemall (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witam -  przeczytałem jednym tchem - super - taki inny trzyma w napięciu

i to jest jego wygrana.

                                                                                                                                           Pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Lubisz drążyć temat, super sprawa :) A może jednak Cię zaskoczę: niekoniecznie może być osobą :) Dziękuję i pozdrawiam:)
    • @Rafael Marius zwłaszcza, że schody druciane i widziałam przepaść pod nogami:) weszłam na jednym wdechu i na takim samym wydechu zeszłam :) inne osoby to odpoczywają, ja weszłam bezpośrednio:) najbardziej brakuje mi słuchań o Bogu:) Słaby internet tu jest:) @LessLove Pozdrawiam i dziękuję, jeszcze jestem tu dwa dni:)
    • Im szybsze mam myśli tym spokojniej chodzę gdy bujam w obłokach leże na podłodze gdy świat mi dopieka piję zimną wodę gdy brzydnie mi życie to dbam o urodę. Gdy hałas mnie goni to uciekam w ciszę gdy ktoś mówi brednie niczego nie słyszę kiedy słowo boli znieczulam milczeniem gdy sen nie nadchodzi uciekam w marzenie. Gdy wkrada się proza to wierszem rymuję gdy coś burzy spokój to azyl buduję gdy deszcz srogi pada to słońcem się śmieję gdy smutek mnie dusi to chwytam nadzieje. I gdy tak pomyślę to jestem sprzecznością świat mnie nie pokochał ja karmię miłością i choć się nie spina z wyobraźnią życie idę swoją drogą w niezmiennym zachwycie.     * z cyklu "Pisanie na kolanie"
    • wzdycha bo wie że piękno na co dzień ulotne                             nie zapomina się chwil uniesień
    • @violetta Rozmarzasz, porażasz... Bardzo ładny wiersz. Widoki także :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...