Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Konkurs poetycki www.poezja.org 2014


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

[size=6][color=#CC0000]J[/color][color=#C50600]e[/color][color=#BE0D00]s[/color][color=#B81300]t[/color][color=#B11A00] [/color][color=#AB2000]c[/color][color=#A42700]u[/color][color=#9D2E00]u[/color][color=#973400]u[/color][color=#903B00]u[/color][color=#8A4100]u[/color][color=#834800]u[/color][color=#7D4E00]u[/color][color=#765500]d[/color][color=#6F5C00]d[/color][color=#696200]d[/color][color=#626900]n[/color][color=#5C6F00]i[/color][color=#557600]i[/color][color=#4E7D00]i[/color][color=#488300]e[/color][color=#418A00]e[/color][color=#3B9000]e[/color][color=#349700]e[/color][color=#2E9D00]e[/color][color=#27A400]e[/color][color=#20AB00]e[/color][color=#1AB100]e[/color][color=#13B800]![/color][color=#0DBE00]![/color][color=#06C500]![/color][/size]

Zapraszamy Was do wspólnej zabawy poetyckiej, której głównym elementem jest fragment wiersza dla dzieci, a Waszym zadaniem jest ... dopisać ciąg dalszy :)

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...


Nagrody:
- 9 książek z wierszami dla dzieci dla 9 osób,

Jury:
- Agatka (lat 3), ja (stary byk) i Jacek Cudny.

Zakończenie konkursu: 25 kwietnia br.

Zasady:
- Konkurs jest poetycki, ale wiersz(e) jest(są) skierowany(e) dla(do) dzieci. Prosimy zatem unikać wyrazów o zabarwieniu erotycznym czy wulgarnym. Wątek będzie ściśle moderowany.
- Jeden użytkownik może dopisać dwa "ciągi dalsze" :)
- nie ma limitu jeżeli chodzi o kolejne wersy.

[color=brown]Powyższy fragment wiersza + Twoje rozwinięcie należy opublikować w tym wątku, jako komentarz.[/color]

1, 2, 3... start! :)

Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

wnet owinie was swym bluszczem
oświeci forsycji blaskiem
wiele kwiecia dla każdego
i warzywa zjemy z mlaskiem


Opublikowano

Piękna milość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym.

narcystyczna, więc cebulka,
biorąc przykład z wujka Julka,
kalarepce na torebce - mówi kocham,
na to ona cichym szlochem-
jestem jeszcze nie gotowa,
niech do ziemi ktoś mnie schowa.

niech podleje - rano, wieczór,
wtedy ze mnie wyjdzie "krzaczor",
"krzaczor" mówisz - coś takiego!
kocham cię już od małego,
gruba będę, napęczniała -
kalarepka tu dodała.

i ja cebulką nie zostanę,
wiosną będę z tiulu panem
pięknym, w białej zwiewnej szacie
narcyz - po tym mnie poznacie.

gdy tak sobie gaworzyli,
przyszli ludzie i kupili.

Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym.

Śliczne nowe lśniące grabki
ślą całusy do rabatki.
,,Jesteś piękna niczym... kwiaty!
Dumna, czarna jak wszechświaty."

A rabatka się rumieni
piwoniami wśród zieleni.

Grabki prężą struny głosu.
Trzeba znaleźć na nią sposób!
,,O, rabatko, twoje oczy
czarne, takich nie przeoczysz."

A rabatka się rumieni
tulipanem wśród zieleni.

,,Jesteś żyzna jak żywica,
pełna życia niczym lwica.
Dałbym się za ciebie zabić.
O, jak chciałbym ciebie zgrabić."

,,Grabki, ładnie chwalisz, wabisz,
Ale przy tym sobie grabisz!"

Opublikowano

piękna miłość całkiem szczera
niczym Julii i Romea
scenariusze różne ćwiczy
nawet w sklepie ogrodniczym

i rozsiewa nasionami
w ziemię czarną niczym heban
z której może się urodzić
to o czym wam nie powiem

ale tym się nie kłopoczcie
zanim się powije to się pocznie
i w tym nie ma ambarasu
bo dziś nikt nie zechce przepaść
tak jak Julia wraz z Romeo




:-)

Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

wierna miłość mrok rozświetla
godzi miasta i osiedla
gwiazdy jak westchnienia liczy
Dantego do Beatrycze

piękna miłość cichuteńko
jak Sobieski z Marysieńką
listy pisze łamiąc przestrzeń
odkrywa co najpiękniejsze

wierna miłość daje siłę
i dla innych jest azylem
dobrze przyjrzyj się rodzicom
to Orfeusz z Eurydyką

Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

Gdzie jest dużo, nie policzę:
wnęk, regałów, półek, skrytek
i o placu także wspomnę,
tam tysiące równych grządek,

w których prężą się z zapałem,
w ciepłym słońcu wyrastały:
przebiśniegi, pelargonie,
szafran, cynie i piwonie,

floksy, frezje, rdest, aralie,
powojniki i konwalie,
jaskry, juki, tamaryszki,
wszędobylskie żółte mniszki,

białe lilie, dzwonki, dalie,
astry, fiołki, i azalie,
szałwie, bratki, cyklameny,
wszystkich nie da się wymienić,

Wśród tych kwiatów jest tulipan
do stokrotki stale wzdycha.
Ciągle miłość jej wyznaje,
w dwa dni wyrósł ten kawaler.

Ona mała, wdzięczna, słodka
i ma szczęście że ją spotkał.
Zakochała się od razu,
błogosławił nieba lazur.

Chociaż parę już stanowią,
nie są razem lecz osobno.
Na sąsiednich rosną grządkach,
wokół nich ktoś pieli sprząta.

Bardzo pragną by być razem
i życiowych zaznać wrażeń.
Aby mogli w rannej rosie
przemyć oczy, usta, nosek,

wspólnie łapać słońca promień,
o kłopotach swych zapomnieć
i by on miast patrzeć z góry
objął ciepło i przytulił.

Dni zleciały w im ogródku
przekwitały w chłodnym smutku,
nie spędziwszy chwili z sobą
coś stracili będąc obok.

Myśli wyznam wam najprościej
nie żałujcie dziś czułości,
miłość ceńcie gdy najszczersza,
a wzdychajcie do tej w wierszach.


ps. nazwy kwiatów można uzupełnić fotkami
słowo scenariusz jest zbyt trudne dla 3 - 4 latków

Opublikowano
Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym.


Spójrz, motyle ponad łąką
wachlują wdzięcznie skrzydłami,
kiedy kwiatki rozkwitają,
wśród traw kusząc kolorami.

Tam różową, ciepłą bielą
obsypane w sadzie drzewa,
gdy wysoko nad głowami
chór skowronków arie śpiewa.

Małe rybki spod kamienia,
a jedna za drugą płynie...
Piękna ważka drży nad wodą,
nim wieczorem powab minie.

Jak króliczek tylko musnął
lekko swoim miękkim uszkiem
tego kotka, który smacznie
drzemie sobie na poduszce.

Taką słodycz rozlewają
fiołki i konwalie w maju,
i maciejka swoją wonią
wieczorami świat upaja.

Taką bajkę dzisiaj bajam.


Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

Tu nasiona a tam grabki
zaraz wpadną w czyjeś łapki
Ktoś zasieje i podleje
-na ten widok wiadro mdleje!

Ziemia blednie, torf się wzrusza
tylko łopat to nie rusza
gdy ogrodnik zasapany
cały jest umorusany!

Dzieło jego będzie wielkie
sadzi fiołki i maciejkę
a marzenia wiosną rosną
czasem jodłą -czasem sosną.

Warzyw wiele wyhodował
i nawozów nie żałował
ogrodnictwo - ważna sprawa
a nie żart czy jakaś zjawa!

Pan ogrodnik zakochany
głaszcze zieleń, widzi zmiany
Gęba wiecznie roześmiana
i pracuje już od rana.

Ziemio, ziemio plon mi daj
mej miłości się poddaj!





Opublikowano
Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...


Nie chce się powtarzać, zatem
ćwiczy role zimą, latem,
żadną sceną nie pogardza,
by walorów nie pogarszać...

Ujmuje za serca co dzień,
uległy jej też przechodzień,
klient w sklepie przyrodniczym,
gdy z uśmiechem tajemniczym...

...głęboko w oczy spoziera
- to jej odwieczna maniera.
Niekiedy skromniutko milczy,
potem ciało potem zwilży...

W drżenie wprawia serce, ręce,
myśli wywołuje w tęcze...
Lody kruszy - serca kamień.
Dzięki niej na świecie ładniej...
Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

Właśnie weszła mała Julka.
Mała Julka to nie bzdurka,
tylko nasza ogrodniczka,
kupi bratki do koszyczka.

Już wybiera kolorami -
te dwa żółte to dla mamy.
Dla tatusia kolor fiołka
za łaskotki, za fikołki.

A przy różach stoi Romek.
Mały Romek, nie - ułomek.
Jesteś różą? - pyta Julkę
i palcami mnie koszulkę.

Z oczu sypie jej serduszka...
Julka jemu coś do uszka...
I złapali się za ręce -
kwiatków nie potrzeba więcej!


.

Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym...

można spotkać pana Ćwirka
co zakochał się w kaktusach
gdyż podlewać ich nie musi
bo oszczędza wodę
dla dzieci z Etiopii

których nikt nie lubi
bo nie czytały Szekspirka









Opublikowano

Piękna miłość całkiem szczera
Niczym Julii i Romea
Scenarusze różne ćwiczy
Nawet w sklepie ogrodniczym

Tam też miłość, wielka, szczera
Spadła nagle na selera
Ten jegomość w kształcie kuli
Do marchewki się przytulił

Ona czule go objęła
Krągłość brzuszka w ręce wpięła
On jej kibić objął wiotką
Zaglądając w oczy słodko

I w milości swojej trwali
Tańcząc w snach na białej sali
Nie marnując żadnej chwili
Aż w rosole się spełnili

*

Miłość; wspomnieć tutaj muszę
Pisze różne scenariusze
Też zakończeń ma bez liku
Tu - jest smaczkiem na języku.

Opublikowano

do motta:
Piękna miłość całkiem szczera
Niczym Julii i Romea
Scenariusze różne ćwiczy
Nawet w sklepie ogrodniczym

***

mamuś, czemu ogrodniczy
pomysł głupi strasznie jakiś
lepiej chodźmy
po zabawki,
balonówy i lizaki

żółwie nindża potrzebuję,
duże pudło klocków lego
po łopatę
wyślij tatę
spajdermena chcę, dlaczego

ogrodniczy? co za nudy,
a mówiłaś, że mnie kochasz?
no bo kocham
but mnie boli
synku, synku znów masz focha

mój słodziaku zapomniałeś,
w takim sklepie kupisz kwiaty
racja kwiatki
dla agatki,
lecę, tylko się nie zabij





Opublikowano

Piękna miłość, całkiem szczera,
Niczym Julii i Romea,
Scenariusze różne ćwiczy,
Nawet w sklepie ogrodniczym

Chadza różnymi ścieżkami
Czasem pije łzy jak rosę
Czasem jej przyświeca słońce
Ale gdy prawdziwa nigdy nie ustaje

Pragnie pocałunków
Licznych jak płatki śniegu
I rzucenia pod nogi ukochanej osobie
Wszystkich gwiazd na niebie

Lecz pamiętaj zuchu mały
Miłość to nie tylko
Szepty w świetle księżyca
I w wazonie czerwone róże

Popatrz na ręce matki swojej
Które zawsze ciepło cię otulały
To one najbardziej w życiu
Cię kochały

Opublikowano
Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym.


Kiedy budzi się do życia
świat dokoła wczesną wiosną,
i roślinki sadzisz młode;
sadź po dwie, to lepiej rosną.

Obudziła się różyczka
i przeciera senne oczy,
bo uśmiech małego księcia
w tej chwili ją zauroczył.

Zakochani alejkami
znowu snują się parami,
a tych dwoje na huśtawce
grunt chce złapać pod nogami.

Pan o lasce, swej znajomej,
bukiet niezapominajek...
klient w sklepie, swojej żonie,
dwa krzaczki jagód podaje.

Jaki morał jest z tej bajki?
Miłość w sercu, to nie wada;
każdy szuka sobie kogoś,
kto mu w parze odpowiada.
Opublikowano
Piękna miłość, całkiem szczera,
niczym Julii i Romea,
scenariusze różne ćwiczy,
nawet w sklepie ogrodniczym


Pewnie nie wie który lepszy
do zagrania, który słabszy
- każdy więc przećwiczyć musi,
zanim uda się do ludzi.

Zapomniała piękna miłość,
jak bezcenna jest w niej szczerość.
- zbędnie ćwiczy scenariusze,
zatracając tęże - tuszę.

Radzę tobie mościa panno,
być powabną, boś Dziewanną,
którą cenili Słowianie
(podobno podobna Dianie).

Szczera miłość bywa skromna,
- wzorem jej królowa Bona...
Jest cierpliwa, nie zazdrości,
kiedy nie dostanie buzi...

Nie jest pięknem swym nadęta,
nie błyskotka, nie tandeta,
łagodna, wspaniałomyślna,
pogodna, chociaż wzburzona.

Gotowa ufać na słowo,
rozczula serdeczną mową
przetrzyma suszę tęsknoty,
wszechstronne jawiąc atuty.

Podobna wiatrom fenowym,
ulega ludziom czarownym.
Siostry ma dwie. Wyznam szczerze:
miłość najbardziej mnie bierze...
Opublikowano

@bazyl_prost @Jolanta_Dzierań @Agnieszka_Horodyska @JacaM @tolekbanan @Jacek_Suchowicz @marianna_ja @Joanna_Brychcy @makarios_ @gabrysia_cabaj @henryk_bukowski @efemeryda2 @Alicja_Wysocka @Paulina_Murias

Dziękujemy za nadesłanie wierszy.

Miło jest nam poinformować, że najlepsze utwory zostaną zainscenowane przez Artystów Stowarzyszenia Edukacyjno-Teatralnego "Teatr Nasz" z Włocławka w dniu 16 maja 2014 roku.

Oczywiście jest to informacja nowa i jeżeli ktoś wnosi sprzeciw to prosiłbym o PW.

Serdecznie pozdrawiam,
Andrzej

a.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
    • @hania kluseczka kto wg Ciebie Haniu?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...