Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piekło nie jest gorące
Jest zamarznięte i zamarza mocniej z każdą chwilą

Jesteś zimna
Chłód przynosi Piekło

Zamarza wiatr niosący zapach
I słowa ostre i zimne jak sople lodu

Ciepło krwi nie roztopi zamarzniętego serca
Sól łez nie roztopi ściętych mrozem tafli oczu

Potrzeba iskry
Która podpali chrust

Ogień wpłynie w żyły
Wulkaniczna lawa rozgrzeje serce

Czując ciepło swych ciał
Zaśniemy wtuleni w siebie z daleka od Pandemonium

Opublikowano

Błażeju,
Dawno mnie nie było na forum. Kiedyś przeczytałam kilka Twoich wierszy i starałam się do nich odnieść. Z tego co pamiętam wada tych wierszy było zbytnie przegadanie.
Niestety ten minus został.
Widoczny jest zwłaszcza w pierwszej zwrotce.

Pozbyłabym się połowy niepotrzebnych słów. Z różnych względów.
Banał: ...i słowa ostre i zimne jak sople lodu... Zwrot o słowach jak lód jest już tak sponiewierany częstotliwością użycia, ze nie robi żadnego wrażenia. To samo dotyczy roztopienia zamarzniętego serca....
a potem znów ....lawa która to serce ma rozgrzać....
Nie chcę się wymądrzać, ale chyba w poezji chodzi o to , żeby przy pomocy niebanalnych metafor i oszczędności słowa wyrazić to co się czuje. Tym się różni poezja od prozy.
Myślę, że powinieneś więcej czytać innych i zwrócić uwagę na środki wyrazu jakich używają inni piszący. Wierszy jest masa, począwszy od
Sofoklesa skończywszy na współczesnych.
Pozdrawiam serdecznie, życząc wytrwałości i pomysłu na wyrażenie myśli.
Ps. Jeśli chcesz, żeby Twoje wiersze były komentowane, to nie proś o komentarz, tylko sam czytaj i odnoś się do przeczytanych wierszy, a spotkasz się na pewno z wzajemnością....)


  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
    • Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec.    Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej.    Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu.   Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej.   Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry.    Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości.   Cierpliwość ma mnie dosyć,  ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły.    Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...