Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rącze kopyta strojnych armii
meldują się na rozkaz pod bronią
rzuć hasło aniele światłości
wyplewimy wszelką herezję

lud oczekuje rozpostartych okien
uczyń nowe błogosławieństwo
wznieś ręce ku niebu
wszak zeń zostałeś strącony

demagogia
demonogogia
gogia z magog



Świnoujście 13 III 2013

Opublikowano

Może i tak, ale obawiam się, że to bardziej powinno iść w stronę Wschodu. Tam jest rzeczywiste zagrożenie. Kościół Katolicki został teraz chłopcem do bicia, bo w imię współczesnej tolerancji na nikogo innego nie można nawet złym okiem spojrzeć.

Pozdrawiam.

Opublikowano

To zagrożenie Nostradamus przewidział.
Szkoda że tego papieża nie wybrano po śmierci Jana Pawła ll. Może głupio dedukuję, ale Karol Wojtyła szybko jego awansował za swojej kadencji do miana kardynała, może chciał żeby on został po nim wybrany. Tak sobie analizuję.
W Watykanie są frakcje i strasznie się żrą, która będzie teraz rządziła przekonamy się po paru miesiącach.
Oby wariat z Korei czasem grzybka nie postawił to jest największy problem i zagrożenie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wschód jako taki nie przedstawia siebie jako naśladowców Chrystusa . Nominalne chrześcijaństwo daleko natomiast odeszło od prawdziwego chrystainizmu i sprawiło , że dla ludzi ważniejszy jest grzeszny papież niż Jezus . To dopiero zagrożenie ! Pozdrawiam ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
    • Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny.   Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...