Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem wiersz ma się przede wszystkim podobać, a mnie się podoba. Po przeczytaniu robi się sielsko i anielsko, nastrojowo, a kocie mruczando dopełnia nastroju.
Pozdrawiam:)

Opublikowano

w takim ogrodzie źdźbło trawy świta,
zawstydza słońce w łuskach zieleni.
czerwień falami wschodzi, rozmyta,
kadruje ciszę - oddech przestrzeni.


Miło było przysiąść na chwilę w Twoim ogrodzie, Nato. Piękny obraz!

pozdrawiam serdecznie,
in-h.
:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mithotyn... nie odbieraj moich słów, jako trudność wprowadzenia zasugerowanych zmian, one mi po prostu nie odpowiadały.
A jednak zmieniłam pierwsze słowo, na chłonę.
Dystans chyba mam, bo wcześniej nie raz korzystałam z sugestii czytelników. Wydaje mi się, że nieobca jest mi także wrażliwość.
Ale jeżeli szwaknuje co nieco, buu.. w każdym jest "coś" nie tak... nie jesteśmy ideałami.
Dziękuję za ponowny wlgąd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Litości Staszku, tylko nie hollywoodzka, ale pozytyw znaczenia zostawiamy.!
Dziękuję za.. ładny.. a że wiele już.. cóż.. obiecuję, że to był przedostatni raz... :)
Wdzięczna za post, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nowa, jeżeli było jak piszesz, tylko się cieszyć. Dziękuję za odwiedzenie ogrodu.


Roklin . . . "Mazur, powiadasz...? Mazury mają piękne, sielskie krajobrazy... a ja mam tam rodzinę, której dawno nie widziałem.
Trza by ją odwiedzić, wtedy zobaczę znów te widoki
" . . . . .
dobry wybór, planuj już wolne, bo Mazury czekają.!. mam nadzieję, że rodzinka także... ;)

Ślę Wam serdeczne pozdrowienie... :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kaliope, to ja dziekuję za piękny wierszowany komentarz, zabiorę go następnym razem
do ogrodu, by poczuć na własnej skórze, jak czerwień falami wschodzi...
Dziękuję za ten wpis, dygam z pozdrowieniem... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...