Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Smutna wierzba nad jeziorem
moczy długie włosy
a kaczuszka płynąc obok
nowinę przynosi

Idzie wiosna moja droga
nie bądź taka smutna
boćki lecąc klekotały
że jest blisko Kutna

Ponoć suknię ma zieloną
kwiatów pełne ręce
tak wygląda jakby niosła
je dla nas w prezencie

Ucieszyła się tym wierzba
machnęła włosami
aż się całe obsypały
srebrnymi kotkami

Wyglądała teraz pięknie
tym się ciut speszyła
miast się lekko zarumienić
wnet zazieleniła

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziekuję serdecznie za wizytę i miłą opinię, pewnie wiesz, że Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
Pozdrawiam cieplutko i wiosennie:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja też uwielbiam wiosnę, dziekuję Emm jak zwykle za miłe pełne wesołości odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie z wiosennym usmiechem:)))
Opublikowano

Jest równiutko, z rytmem i rymem w lekkim, bajkowym klimacie.

A teraz drobiazgi, na które możesz przystać albo je zignorować, ale widzę, że sama je zauważasz, bo zmieniło się troszkę od wczoraj:
"nam je tu..." albo "je tobie..." (średnie ;( albo "tobie pęk..."

Mamy też blisko siebie "wyglądać". Tu mam bardzo luźne propozycje:
zamiast "Wyglądała teraz piękne" może "Podkreśliły jej urodę" albo "Odzyskała swą urodę/piękne lica", albo jeszcze inaczej.

Kibicując, pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Aniu dziekuję bardzo serdecznie, że zechciałaś poświęcić mi tyle uwagi.
Wydawało mi się, że wszystko jest już tak jak potrzeba, dałaś mi troszkę do myślenia, ale lubię takie konkretne uwagi z konkretną podpowiedzią. Muszę przemyśleć.
Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam serdecznie:)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie, klimatycznie z dozą emocji z nutką tęsknoty i nadziei...pozdrawiam z podobaniem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...