Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To zdaje się trzeci erotyk Twojego autorstwa, który przeczytałam.
Tamtych dwóch nie zapamiętałam - nie poruszyły mnie. Ale ten ... w tym coś jest... jakaś magia.
Zwłaszcza w dwóch pierwszych strofach.

(A musiało mi się naprawdę spodobać skoro aż sięgnęłam po klawiaturę wink.gif nie sądzisz? )

Dzięki, że tak fajnie piszesz.

Opublikowano

I w końcu Adamie udało Ci się smile.gif . czytając ten wiersz, cały czas mam wrażenie, że mogłeś napisać go lepiej. Tytuł adekwatny, erotyk zbyt prosty jak na Twoje możliwości, chociaż w ostatnich dwóch zwrotkach już coś mnie rusza.
Osiągnąłeś swoje, wiersz mnie nie poruszył i proszę - nie staraj się więcej biggrin.gif

Opublikowano

Ten "erotyk" nie podziałał na moją wyobraźnię. Początek jakiś taki napuszony... nie wiem, nie podoba mi się.
Kolumna kojarzy mi się z czymś raczej zimnym.
Zakończenie wiersza rozmija się już chyba z tematem.

pozdrawiam

Opublikowano


Adamie!
nie lubię dosłowności w niczym, a juz najbardziej w poezji
umiesz jedną kreską wskazać klimat
emanuje z tego wiersza wielka czułość i nieodparte pragnienie
zadziwia mnie, że umiesz chłodno wyważyć logikę obrazu
ja bym sie pewnie zachłysnęla w temacie i poszła w zmysły
zdziwiła mnie ... "szyi kolumna"
ale pojęłam ją przeczytawszy zakończenie
i tylko żal serce ścisnął

dzięki ci wielkie

seweryna

Opublikowano

Twój erotyk działa na wyoobraźnię. Klimat świetny, ale tak jak przy czytaniu wierszy awangardowych odniosłam wrażnenie jakby był stworzony z ogromnym mozołem, "wypracowany".
Tym, co utkwi w pamięci na dłużej jest niezaprzeczalnie zakończenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Nie jesteś dla mnie drobnostką.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @FaLcorN   nie masz serca!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i nie udawaj, że dostrzegasz w ciemnym lesie …drobnostki
    • @Natuskaa Niebywałe. Wiersz zaczyna się od pasztetu, a kończy na kwietnym ogrodzie. A może i nie...? :D   Gdyby jednak słowo "pasztet" odczytać jako brzydotę, a ogród z kwiatami uznać za określenie piękna, to podmiotka znajduje się pomiędzy - lub w ogóle poza nimi, gdzieś obok.    Wiersz brzmi częściowo dysocjacyjnie, jakby peel był w stanie odrętwienia wywołanego zmęczeniem, zagubieniem, rozczarowaniem otaczającą rzeczywistością. Widzę tu opis momentu przeciążenia, kiedy człowiek niby ma co robić, ale w sumie sam nie wie co i trwa bezczynnie, trochę zabłąkany, a trochę zawieszony. I zastanawia się, dlaczego w ogóle utknął w tym stanie, w tym miejscu - z pasztetem - skoro mógłby przebywać w ogrodzie pełnym kwiatów. Na końcu wybrzmiewa nuta cichej rezygnacji. Nie z ogrodu. Z samego siebie.    Utwór opisuje to wszystko w sposób niebezpośredni. Nie ma tu słowa o zmęczeniu, rozczarowaniu, smutku. Może to nawet błąd interpretacyjny z mojej strony. Jednak w wierszu Autor zapisał proces myślowy, który subtelnie sugeruje nam warstwy emocjonalne podmiotu. To jak scenografia bazująca na zaledwie kilku rekwizytach - i jedna scena jednego aktora, który w akompaniamencie tykania zegara potrafi pokazać widzom wszystko, co było do pokazania. 
    • Zasnąłem w moim leśnym domu w kominku dopala się ogień  rozświetlając cały pokój.    Co noc przyjaciele przychodzą  jest ich cała wataha  przywódca przed drzwiami zasiada.   Zaprzyjaźniłem się z nimi   usiadłem po środku stada  małe wilki po mnie łażą.    Głos sowy przeplatany z wyciem  wilków nie pozwala zapomnieć  że są i zaznaczają swoją obecność.    Co noc gdy cisza trwa  stary zegar czas wybija nieustannie i bardzo brutalnie.   Czas ciągle płynie pośród  starych zegarów starych ścian  i obrazów które zawsze tutaj były.   Odizolowałem się od świata  pośród drzew pośród ścian  jestem u siebie i jest mi dobrze.    Nie zapraszam Cię do siebie  moi przyjaciele Cię nie chcą  bo nie ufają nikomu.   Ufamy tylko sobie  każdego dnia i w nocy ptaki dla mnie śpiewają pieśni. 
    • to ty idealna bielą twój styl nienaganny   a zapach mięty przywołał motyle na chwilę nie na chwilę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...