Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiersz wydaje się symboliczno-magiczny (za dwiema bramami - sen - ugór) przy czym ugór stwarza reflrksję do myślenia o niezagospodarowanym i zmarnowanym czasie -
szkoda, że nie ma bezpośredniego odwołania do sytuacji-zdarzenia; wiersz lepiej by się zakorzenił w wyobraźni a tak - lewituje sobie w słownej abstrakcji -

pozdrawiam
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam

Dzięki za pobycie i zostawiony ślad - nie u Krysi :)
Ale "nic to", bo może na trzecie mam Krystyna:)

Pozdrawiam serdecznie...



Przepraszam za Krysię :) To moje zbyt wczesno-poranne gapiostwo. Przecież dobrze wiem...:). Uściski.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Jacku, bezpośrednie odwołania są czasem nie do zniesienia, może lepiej zostawić je lewitujące w słownej abstrakcji. Takoż wiersz - niech ulata w przestrzeń kosmiczną.
Serdecznie dziękuję za zatrzymanie pod wierszem i pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam

Dzięki za pobycie i zostawiony ślad - nie u Krysi :)
Ale "nic to", bo może na trzecie mam Krystyna:)

Pozdrawiam serdecznie...



Przepraszam za Krysię :) To moje zbyt wczesno-poranne gapiostwo. Przecież dobrze wiem...:). Uściski.
Kochana, nie masz za co przepraszać. Mnie też zdarzają się poranne zagapki :)

Miłego wieczoru :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lemert   Motyw zimy nie jest tu tylko porą roku, ale gestem - próbą osłonięcia świata przed tym, co zbyt bolesne i zbyt szybkie. Piękny obraz matki okrywającej biedę dzieciny własnymi dłońmi - jest w nim bezradność, ale i ogromna czułość. Podoba mi się. :) 
    • @Alicja_Wysocka Przytulę. :)
    • @Trollformel   Bardzo zmysłowy wiersz, który działa bardziej zapachem i ruchem niż opowieścią. Podoba mi się ta dwuznaczność słowa "winna" i metafora wina -gdy kobiecość nie jest tu dosłowna, tylko fermentująca, pełna napięcia i delikatnego ryzyka. Szczególne jest ostrzeżenie, by nie potrząsać butelką - czytam je jako apel o uważność wobec kruchego wdzięku i namiętności. :)
    • niech świat wysławia się niewyraźnie (zabawnie by było: źle usłyszał własne słowa, przekłada je na język przedmiotów – i rano ludzie, zamiast pantofli wzuwają kartofle)! po co nam wiedza, efekty odkryć, zdobycze nauki? chcę wyruszyć z tobą w świetlistą krętaninę (deklaracja tyleż czysta, co trącąca anarchizmem!), gdzie nie będzie się liczyć z przeszłością, dobrze? zatem patrz: uśmiechnięci opuszczają czarne muzea. jesteśmy w tym tłumie. na następnej ulicy czeka nas baśń: nieco nadpróchniały drakkar o falujących na wietrze strzępach żagli, pękata bestia spoczywająca na grzbiecie przeogromnego ptaka. wsiadaj, proszę. i lecimy na Księżyc, bo przecież można to zrobić, byle na wstrzymanym oddechu. z zawodu jestem celowniczym, więc umiem nawigować nawet z zamkniętymi oczami. bez problemu wylądujemy na Morzu Spokoju. ileż tam magii! naturalny satelita okazuje się być olbrzymim repozytorium pamiętników i zarazem teatrem, gdzie wystawiane są sztuki na podstawie niechcianych wspomnień. patrzymy, czytamy. oskórowywanie widm, skalpowanie cieni. pamiętaj to tylko baśń. więc przepracowujemy... przyszłość.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiem :) Dlatego też się uśmiechałem w pierwszym komentarzu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...