Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 ulicą piękną w wielkim mieście oddychającą majowym deszczem idą dwa światy słowa jak religia romans w powietrzu w śmiechach dni a dzisiaj zimno hula wiatr zmęczeni sobą obojętni tacy nieodświętni szarą ulicą w szarym mieście spłukanym smutnym deszczem idą dwa światy ty i ja 1
Ela_Ale Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Ładne. Wszystko przemija...W pierwszej strofie nie byłby lepszy czas przeszły: szły dwa światy? I wtedy w następnej bez "kiedyś"? Ale może nie, może tylko fanaberie. Pozdrawiam. E.
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. One, te światy idą, teraz idą. Zwrotka pierwsza i ostatnia to nawiasy obejmujące refleksje- wspomnienia podmiotu lirycznego ( to środkowa zwrotka), pod ich pływem scenografia wokół zmieniła nastrój. :))))))) Pozdrawiam.
anna_rebajn Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Ciekawa koncepcja. Kontrast potęguje wrażenie rozbicia. Wiersz jest jakby spięty klamrą. Całkiem dobry :-)). Pozdr. a tak łatwo droga się rozwidla w jednym kierunku dróg tysiące a my - już tylko w moich myślach liczymy kropki na biedronce
Sztacheta Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Almare, ładny jest Twój deszczowy wierszyk, ''spłukany'' kojarzy mi się też z brakiem pieniędzy i czytając ten utwór te skojarzenie pojawiło mi się jako pierwsze, ale może tylko mi. Sztacheta
Waldemar Talar Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autor dziękuje za przychylną ocenę. Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skojarzenie prawidłowe. Oni są spłukani, a że nie z pieniędzy tylko z czegoś ważniejszego od onych; mają manko, stratę nie do odrobienia; na giełdzie to się nazywa: strata kapitału. :)) Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dlaczego ludzie przestają się kochać? Nie wiem. Ale wiem, że warto o tym pisać. Dziękuję, pozdrawiam.
egzegeta Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Almare bij zabij, ale Ci letko zamieszam :)ulicą piękną w wielkim mieście oddychającą majowym deszczem idą dwa światy słowa jak religia romans w powietrzu w śmiechach dni a dzisiaj zimno hula wiatr zmęczeni sobą obojętni tacy nieodświętni szarą ulicą w szarym mieście spłukanym smutnym deszczem idą dwa światy ---------------------------------------- wypierniczyłem "kiedyś" i ostatni wers fajny Pozdrawiam PS. Aha, a za tego jaka, to bym Cię ....kurde :(( Wiem, że to podpucha:))
Biała Lokomotywa Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Spacer przez związek, ładnie choć niewesoło:)
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jestem otwarty na pracę nad tekstem, może być amputacja z przeszczepami. :)) Co tam, to tylko słowa. Dziękuję, pozdrawiam. PS Jeszcze jeden aspekt z życia "jaka". Pamiętasz? " dużo czytam, czyszczę umysł i będę, kurwa, jak brzytwa" Znana fraza; a w niej doskonale użyty "jak", który uwypukla, dynamizuje przekaz - jest niezbędny! Ta fraza w takim np. zapisie: dużo czytam, czyszczę umysł i będę, kurwa, brzytwą - brzmi beznadziejnie, śmiesznie. Fraza oryginalna brzmi groźnie, złowieszczo - jest różnica. W moim tekście "jak" jest użyty z należytą starannością; skraca przekaz i pozwala na zawieszenie głosu. "Jak", jak hak!
Almare Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż, takie jest życie. :)) Pozdrawiam, dziękuję za wizytę.
Oxyvia Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Ładny i smutny wiersz. Nie rozumiem takiego zjawiska: nudzenia się sobie nawzajem. Jest mi obce. Ale wiem, że niestety rzeczywiste i wcale nierzadkie.
egzegeta Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przykład czystej kazuistyki, ale proszę bardzo - wtedy konsekwentniesłowa- kurwa-jak religia :))
Tomasz_Biela Opublikowano 10 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2011 biorę ewentualnie ostatnią strofę w takiej konfiguracji w szarym mieście szarą ulicą wypłukiwani smutnym deszczem idą dwa światy ty i ja / nic więcej / t
Pan_Biały Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 określę tan wiersz tanim przymiotnikiem - ładny ale czy to jest dostatecznie dobre to już bym dyskutował pozdrawiam r
Almare Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gdy się lubią, znudzenie nie występuje. Pozdrawiam. :))))))
Almare Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi się podoba Twoja propozycja. Pozdrawiam.
Almare Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kolego, tu "niemaco" dyskutować, to ma być ładnie opowiedziana historia, i tyle. :) Dziękuję za pochylenie nad wierszykiem. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się