Ran_Gis Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 leżysz w polu ćmisz w letnie niebo zamyślony patrzysz na ptaki obłoki i dalej.. gasisz w ziemi parę sztachów życia pięć minut i popiół.. coś było minęło dumasz sobie podobnie w czasie w bibułce ze skóry tli się i gaśnie kruchutki człowiek
eleanor abernathy Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Takie tam pisanie dla pisania a sens oklepany jak moja stara klacz. Pozdrawiam
Ran_Gis Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 > Mithotyn - bynajmniej nie jest to kawałek dla kobiet, dzieci i kastratów sztachających, a dbiór... jaki odbierak...? dzięki za 'noooo takie - hmm...' i wesoło pozdrawiam ew.tenorem R
Ran_Gis Opublikowano 3 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 > eleanor abernathy - takie tam klepanie dla klepania, a klacz można- by raz poklepać z sensem... pozdrawiam i dzięki za takie tam... R
anna_rebajn Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaglądam czasem do Twoich wierszy i muszę przyznać, że "coś" w sobie mają. Masz dar łatwego tworzenia matafor, które przekonują. :-)) Nie umiem zbyt dobrze krytykować, więc nie wniosę tym komentarzem wiele. Zwykle wiem co mi się podoba - intujcyjnie. A wiersz - jak dla mnie - warty czytania. A
agnieszka wawrzyniak Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Letnie niebo i ptaki -i to mi wystarczy...agnieszka .
Ran_Gis Opublikowano 4 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 > anna rebajn - gdyby tak każdy intuicyjnie... więcej byłoby lasów do czytania... dzięki Aniu za słów parę Ran
Ran_Gis Opublikowano 4 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 > agnieszka wawrzyniak - dzięki Agnieszko za letni komentarz, i to mi wystarczy... Ran
Ran_Gis Opublikowano 4 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 > stanisław prawecki - no to wyszedł nam wspólnie pecik... ...dzięki za przeczytajło i serdecznie pozdrawiam Ran
Bernadetta1 Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dla mnie trzy ostatnie wersy.pozdr.
Ran_Gis Opublikowano 4 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 > Bernadetta1 -nie poradzę, syrop osiada na dnie... cukrowo Ran
H.Lecter Opublikowano 5 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 pięć minut i popiół.. coś było minęło dumasz sobie podobnie w czasie w bibułce ze skóry tli się i gaśnie kruchutki człowiek Poważnie... ?! ;) Dodałbym jeszcze : piłka jest okrągła, a bramki są dwie... ;) Kosz.
jacek skraba Opublikowano 5 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 pięć minut i popiół (z atrapy wiersza) pozdrawiam
Ran_Gis Opublikowano 5 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2011 - siłą faktu do tyłu patrzę w to grafomaństwo komentarzowe.. czasem trafne na przekór i złość innym i korci wbić pióro w stół jak nóż.. co mogę zrobić, to po staremu pozdrowić sam gorset.. ps.żarto-kuglowanie się skończyło Lecukterku.. staję do otwartej dyskusji w obronie fantazji i przenośni poetyckiej, bo tak się podoba.. z użyciem drastycznych środków wyobraźni, i teraz to ja wyzywam (szkoda lasów na czytanie, proponujmę krótko szybko i dobitnie.. by nie nudzić innych) może być ze sforą, od skrabka do grabka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się