Mateusz Kielan Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Lennon poznał Yoko na wystawie jej instalacji - wszedł na drabinę i przez szkło powiększające przeczytał napis "love". I stało się. Ale to już było, jak mi sie zdaje, po Sierżancie Pieprzu? Pozdr.
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Mateuszu, masz rację. Dziękuję, że wpadłeś. Cieplutko pozdrawiam również. Para:)
miet dlugolecki Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Nie wierze i pomimo ze podobno ciekawosc to 1-szy krok do piekla, sprawdze i zamelduje w sierpniu Pozdro
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Przecież o tym jest ten wiersz! ;(
Anna_Myszkin Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Taki mój, że pozwolę sobie przytulić go prywatnie. Słodkie myślenie życzeniowe wstecz, korektor z cukrem we wkładzie - tak go odbieram. Wiersz z duszą i z duszą peelki na wierzchu. Pozdrawiam ciepło:) PS Natychmiast po przeczytaniu, a właściwie już w trakcie czytania, nasunął mi się ten kawałek (dla odmiany w wykonaniu Kasi Nosowskiej: magducha22.wrzuta.pl/audio/8i5WXGgClTz/kasia_nosowska_-_nim_stanie_sie_tak
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Myszkino: Jesteś chyba najbliżej interpretacji tego wiersza. Bardzo dziękuję, cieplutko pozdrawiam, Para:) Ps. Przytulaj, mocno. Bardzo mi miło.
Dawid Rt Opublikowano 15 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2011 Ależ smaków w tym wierszu wyłożyłaś na tacy. Z każdym nowym wierszem jestem większym fanem twojej poezji, choć pierwsza zwrotka moim zdaniem nie leży, to dalej już tylko niebo w gębie. Twórczo, pięknie, głęboko. Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 16 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2011 Dawidzie: Nie to, oczywiście, stanowi istotę wiersza, ale miło mi, że smakujesz te symbole. Bardzo dziękuję za czytanie i przesympatyczny komentarz. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 16 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2011 Bardzo miły barwny wiersz z tą nutką nostalgii. W nas się budzą wciąż marzenia lukrowane, kolorowe, tak szybko ten świat się zmienia a wokoło nas jest nowe. Choć tych wspomnień promyk zbladł przeszłość nie jest zapomniana z nią jest magia tamtych lat w naszych sercach zapisana. Pozdrawiam Aniu:)
Anna_Para Opublikowano 16 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2011 Bolesławie: Bardzo piękny poetycki komentarz. Dziękuję, że zajrzałeś. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
eliza2 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2011 tęsknoty na pograniczu jawy i snu, szkoda, że " w objęciach bolesnych niemożliwie"..tak to odebrałam, /już ci chyba pisałam , że odnajduję w twoich wierszach własne przemyślenia/ serdeczności. eliza
Anna_Para Opublikowano 16 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2011 Jakoś tak jest, Elizko, że odnajdujemy się zupełnie przez przypadek. Uważam, że to jest piękne i niezwykłe. Dzięki piękne, cieplutko, Para:)
Fly Elika Opublikowano 17 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2011 ale cieplutko, przepięknie, jak komu i co
Fly Elika Opublikowano 17 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fly Elika, zachowuj się! przeproś Parę, raz dwa! }:[ Pogniotło Cię, ani mi się śni niech nie paruje jak na początku i niekiedy teraz
Pan_Biały Opublikowano 17 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2011 początek mocno filozoficzny i nagle przełączasz nas w wyimaginowany świat zapachów, smaków i filmu, który okazuje się snem i za którym tęskni Twoja peelka niech i mnie się przyśni bo wiersz jest dobry pozdrawiam r
Anna_Para Opublikowano 17 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2011 Rafale, dzięki piękne. Wiersz właściwie pozostaje ciągle w warstwie filozoficznej. Zaczyna się pytaniem, "jeśli nas nie ma", potem następuje ciąg obrazowych "niewydarzeń", co prowadzi do konkluzji "jesteśmy", jednak i mimo wszystko... Czy jakoś tak;) Cieplutko pozdrawiam, wdzięczna za zainteresowanie wierszem, Para:)
Marek_Dziekan Opublikowano 18 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2011 Radość nieistnienia, radość budowania na nowo jakby początek i zarazem koniec utworu w oczekiwaniu na dalszy ciąg. Rozwinięcie na słodko można by napisać ,,Daleko od szosy", radość nieistnienia ponad wszystko,ekstaza i uniesienie w zatraceniu, frywolność niczym sukienka Marylin. Tak, takie uniesienie największego ponuraka poruszy, nawet Bustera Keaton`a. I oby serwować w przyszłości tylko zielone smażone pomidory okraszone uśmiechem, tylko... ...Lennon w końcu pozna swoją Yoko Ono kiedy na stację Czekam zajedzie parowóz braci braci Lumiere. Ale nie na braci tutaj się czeka, a na spełnienie. Budyń o smaku orzechowej czekolady niech wypełni czaszki skołatanych dotąd głów, wszystko przyśni się tej nocy. Życie może być słodkie.
Anna_Para Opublikowano 19 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 Marku: Bardzo dziękuję za interpretację. Wiersz właśnie wyraża podobną treść. Podjęłam "grę" z czytelnikiem, który rozumie te teksty kultury... Cieszę się, że rozumiesz. Cieplutko pozdrawiam, a tymczasem - jest, jak jest;) Para
miet dlugolecki Opublikowano 19 Stycznia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2011 Aniu, Marku, Panie Bialy ... - dziekuje za podtrzymanie na duchu. Po pucharze z Ambrozji bede mogl odpoczac w ojczystej zagrodzie. Amen
Anna_Para Opublikowano 20 Stycznia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2011 Miet: Jasne, że nie wszystko rozumiem, z tego, co mówisz, ale bardzo mi miło, że wracasz do tekstu. Dzięki piękne, cieplutko, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się