Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Gdyby się pozbyć tych "kalek" (cokolwiek to znaczy) słownych, lub je bardziej zreinterpretować, zastąpić nowymi skojarzeniami (a więc i odczuciami, innym od standardowego przeżywaniem peela)...
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Gdyby się pozbyć tych "kalek" (cokolwiek to znaczy) słownych, lub je bardziej zreinterpretować, zastąpić nowymi skojarzeniami (a więc i odczuciami, innym od standardowego przeżywaniem peela)...
Pozdrawiam

Dawniej; widziałam na tym koncercie niepełnosprawnych, może stąd moje kaleki?
Moje odczucia są takie i takimi "kalekami"wyrażone. Cenię sobie Twoją "wyższą szkołę jazdy",
która, jak zauważyłam, zawsze jest obliczona na pomoc, za co jestem wdzięczna.
Przepraszam, ale tym razem zostanie "standardowo".
Dziękuję za czytanie i konstruktywny komentarz.

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dawniejbezet, zawsze pisze ciekawe, konstruktywne komentarze.
Jola; czyż swojskie obrazy są gorsze od innych?
Ten jest bardzo muzyczny, bo prosto z koncertu Fryderyka Szopena.

Serdecznie, Leo.
no wiesz Leo - nie ma nic lepszego od swojskiego!


jednak Fryderyka można podnieść ponad ten swojski i chyba warto pokombinować, ale wola autorki jest święta

moja "krzywa pyza" znaczyła w komentarzu niezadowolenie z samej siebie, ale to długie opowiadanie...

i sorki, że nie wstawiłam... - zwyczajnie zapomniałam, już naprawiłam :)))

buziaki - Jola.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dawniejbezet, zawsze pisze ciekawe, konstruktywne komentarze.
Jola; czyż swojskie obrazy są gorsze od innych?
Ten jest bardzo muzyczny, bo prosto z koncertu Fryderyka Szopena.

Serdecznie, Leo.
no wiesz Leo - nie ma nic lepszego od swojskiego!


jednak Fryderyka można podnieść ponad ten swojski i chyba warto pokombinować, ale wola autorki jest święta

moja "krzywa pyza" znaczyła w komentarzu niezadowolenie z samej siebie, ale to długie opowiadanie...

i sorki, że nie wstawiłam... - zwyczajnie zapomniałam, już naprawiłam :)))

buziaki - Jola.

Jolaś; nie o wstawienie chodzi, a o szczerą wypowiedź o wierszu,
i taką napisałaś. Może innym razem uda się ponad...:))
Dziękuję pięknie za ponowne:))

buziaki - Leo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A ja jestem na Tak - bo debiut jest całkiem udany. Nawet myślę,że to tylko debiut na portalu a nie w ogóle w twoim dorobku. trzymaj się Jurku i pisz co ci w sercu gra
    • @Mitylene to nawiązanie do fragmentu z Księgi Malachiasza:   Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza1, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów.  Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy.  Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych. Wtedy przybędę do was na sąd i wystąpię jako świadek szybki przeciw uprawiającym czary i cudzołożnikom, i krzywoprzysięzcom, i uciskającym najemników, wdowę i sierotę, i przeciw tym, co gnębią obcych, a Mnie się nie lękają - mówi Pan Zastępów. [Ml3,1-5]   oraz do opisu przemienienia wg św. Marka:   Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich.  Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. [Mk9,2-3]   Nadal nie nakłaniam do zmiany własnej interpretacji, ale cieszę się, że pochyliłaś się głębiej :)      
    • @Andrzej_Wojnowski   Cudny jest maj w Twoim wierszu i w ogrodzie. Delektuję się nim podwójnie. :)) Porównanie maja do złodzieja, który okrada duszę jednym spojrzeniem - to świetne zdanie - już mi ją skrada. :) Ono wyróżnia się z całego wiersza. Nieoczekiwane, bo reszta jest taka łagodna, ciepła, niosąca nadzieje. Piękny wiersz!
    • Krótki mój komentarz jak prawnicza glosa dla tych co widzą sam czubek swego nosa To mądrość cenną jest cnotą gdyż nie brata się z głupotą zaś głupota gniazdo mości często w pobliżu mądrości Nie wiadomo czego tam szuka mądrości często tylko pourąga wniosków żadnych nie wyciąga cóż oczekiwać można od nieuka? Niech sobie głupieje i będzie zakałą na skromnej rencie albo emeryturze choć za to nie dają Nobla w literaturze mądrych wyśmiać tylko tyle jej zostało...  
    • @Charismafilos to zestawienie z farbiarzem dostarczyło mi obrazu barwienia i w takim kierunku poszła ta interpretacja:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...