Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz jest dobry tak jak dobry jest polski żurek. Ja za nim przepadam. Bez ostatniego cytatu tego wiersza by nie było a tak jest panatadeuszowy przysmak. Pozdrawiam. Krytykanci zawsze się znajdą zwłaszcza jeśli pojawiają się odniesienia do tradycji (kwestie ideologiczne , niestety).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



P. H. Lecter; wers - instrumenty rozpisują życie, nie z bakelitu, zapewniam.
Uszy słyszały muzykę kapeli - "Jany". Oczy widziały, i popatrzcie się młodzi, jak ta "stara" chodzi. Oczywiście, nie każdy tańczy jak mu zagrają. Widziałam kulawego, wywijał, że hej!

Cytat zostaje. U mnie jest kokardą do bukietu, szatą niedzielnej wieczności, i radością z wstegi ojcowskiej, obsianej kwitnącą gryką.

Oddziwniłam:)

Dziękuję za pobycie pod kolejnym wierszem.
Polecam się na zaś...

Słonecznie pozdrawiam, Leo.
Opublikowano

p.p. Dawniej i Lecter; jestem niezmiernie rad z waszej samosiejki. Będzie urodzaj, oby żniwiarzy starczyło.

P. Lecter,

mam stresora z zupełnie innego powodu.
Mojemu staruszkowi zwisa i powiewa od dwóch tygodni.
Zmuszona jestem biegać do sąsiada, a wiadomo jak się człowiek czuje na cudzym koniu?
O moim komputerku mowa, i co by nie było, że mam zmechecone myśli:))

Serdeczności dla obu Panów!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...