Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

siadło olśnienie na brzegu powiek
monarszy szkarłat miedź i purpura
pysznie jarzębi koralem drzewa
pewno się wrzesień we mnie zabujał

sznury klejnoty najuroczyściej
wiesza na oczach całego świata
perły z pajęczyn mgliste płowieje
każdy poranek w strojnych kabatach

czasem w słonecznym zalśni uśmiechu
kawałkiem nieba przy cembrowinie
utuli zmierzchem osamotnienia
srebrnodeszczowe jak mam nie tkliwieć

spijam się wstydem co płoni nieba
bezsilna niema ulotnopłocha
tumań mnie tylko jak mgłę przybłędę
nim przyjdzie zima chcę jeszcze kochać

Opublikowano

@ Alicja Wysocka

Poeta jest bardziej i wydajny skuteczny kiedy jest nieszczęśliwie zakochany lub tęskni za miłością. Ale jest wiele wyjątków, no właśnie ale czy te wyjątki potwierdzają regułę skoro jest ich wiele? Mam dobra wiadomość, ponoć wrzesień jeszcze się nie skończył.

Opublikowano

Ach, Alicjo! Szołomiła, mgła - niezaznawka u Leśmiana...U Ciebie mamy nie gorzej! Poetesso! Mniam, mniam... Wiesz, co! Cieplutko, Para:)

wrześniami mami mnie tęsknota
cała golutka mimo chłodu
ciąga mnie po drewnianych płotach
lekko niebieska gdzieś od spodu

a za wietrzyskiem co niewierny
hulaka każdej w liście dmucha
lecę tak ufna tak mizerna
i kwilę sobie - ty mnie słuchaj

Ach, Alicjo. Mam to przy tobie online! Wierzysz mi? Dzięki za obronę moich rymików ( w innym miejscu;) A wierszyk jest dla Ciebie. Cmok! Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ach widzę, widzę za żerdziami
jak jeszcze słońce oszukuje
ale już błękit coraz krótszy
wdziewa szarugi nad kapturem,

a prządki nici srebrnopiórych
z babiego lata, strzępki fastryg
porywa w kawalątki wspomnień
i na złowieszczonocne pastwy

wtedy się robię poetyczna
i łatwowiernie tęsknokrucha,
za pozwoleniem wietrznej ględźby
z kaflowym piecem sobie grucham


Dla Ciebie Anuś z podziękowaniem :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Napiryswoałem szrotówka kasztanowcowiaczka - tego, przez którego prawie już nie ma jesiennych kasztanów...
Niedługo nie będzie o czym pisać, ani z czego robić kasztanowych ludzików:

"Jeżeli nie chcemy, aby kasztanowce w Polsce zniknęły, musimy bronić ich przed szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem"

www.drewno.pl/artykuly/3300-Szrotówek+kasztanowcowiaczek+atakuje.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] Pozdrawiam ciepło, PS męska andropauza czeka na swój debiut literacki ;) bb
    • @Nata_Kruk   Ciekawie bardzo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...